Wojna o Ferrin

Cykl: Kroniki Ferrinu (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,32 (152 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
9
8
15
7
25
6
29
5
16
4
8
3
6
2
3
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308054147
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Autorka ponad dwudziestu bestsellerów po raz kolejny zabiera nas do tajemniczego świata magii i zmysłów. „Słowa bogini sprawiły, że Anaela uniosła na nią pociemniałe ze zgrozy oczy. - Nadchodzi wojna. Najkrwawsza jaką znał ten świat. Jedna z was musi poprowadzić do niej Ferrin: ty, albo twoja córka. Wiedz, że tym razem nie będzie to Wielka Gra, a wielka rzeź. I to tobie wielkodusznie dajemy...

Autorka ponad dwudziestu bestsellerów po raz kolejny zabiera nas do tajemniczego świata
magii i zmysłów.

„Słowa bogini sprawiły, że Anaela uniosła na nią pociemniałe ze zgrozy oczy.
- Nadchodzi wojna. Najkrwawsza jaką znał ten świat. Jedna z was musi poprowadzić do niej Ferrin: ty, albo twoja córka. Wiedz, że tym razem nie będzie to Wielka Gra, a wielka rzeź. I to tobie wielkodusznie dajemy wybór. Więc, Anaelo dell’Idarei…?”

Jaką decyzję podejmie Anaela? Kto poprowadzi Ferrin i sprzymierzeńców do decydującej bitwy? Kto zwycięży? I za jaką cenę?

Wojna o Ferrin to czwarta część pięciotomowego cyklu fantasy, o bogatej i żywej fabule, zaskakujących zwrotach akcji, której bohaterowie są intrygującymi i niepokojącymi postaciami. Targają nimi wielkie namiętności: żądza władzy, miłość i nienawiść.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (550)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 791
Dziejba | 2014-11-09

„Wojna o Ferrin”, czyli parę uwag o kulturze gwałtu.

Bo kiedy myślisz, że gorzej już być nie może, pojawia się na półkach kolejna część Ferrinu.

Seria znana przy okazji windowania ocen na serwisach takich jak LC: wystarczy tylko samemu albo we współpracy założyć kilkadziesiąt fałszywych kont, dodać na chybił-trafił parę książek innych autorów, po czym ocenić wszystkie powieści autorki na dziesięć gwiazdek. Następnie można już myśleć, że nikt nie zauważy. Tak. Oczywiście. Masoni mogą tylko pozazdrościć przebiegłości i spisku.
Fałszywe konta mają zazwyczaj po 40-60 książek i prawie żadnych recenzji (tylko pod książkami pani Michalak pojawiają się wypowiedzi typu „Genialna!!!!!!!”, „Mistrzostwo gatunku!!!!!”, a jeśli już opinie są trochę dłuższe, to nie ma różnic w stylu na kilku kontach. Wniosek?). Zjawisko widać było chyba najlepiej w przypadku "Powrotu do Ferrinu".

Tyle wstępu na temat technik marketingowych, czas przejść do treści i formy tegoż dzieła, bo to wszak główny temat...

książek: 158
Linoskoczek | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2015

Książka z wojną w tytule, w której wojny nie uświadczysz. Katarzyna Michalak przyzwyczaiła już czytelników, że robi takie rzeczy, o których innym autorom się nie śniło, więc kolejny cud dziwić nie powinien.
A przecież wciąż zdumiewa.

Autorka kwestionuje zwykły porządek. Fabuła w gruncie rzeczy jest pretekstowa i niestety, zdarzyć się może wszystko. Absolutnie. I mimo, że to fantasy, jednak źle, bo nie chodzi przecież o samo zaskakiwanie (ono bardzo pożądane), ale brak jakichkolwiek reguł. Żadna wolta dokonana przez bohaterkę (bo o nią tylko idzie), choćby niezwykle mało prawdopodobna i jeszcze mniej umotywowana, jak najbardziej może nastąpić. Lecz dlaczego tak dzieje się, pisać nie zamierzam. Raz wstrzymałem się z powiedzeniem do końca czemu w Ferrinie ludzka logika nie obowiązuje i słowa sobie danego dotrzymam. Nieprzyzwoite byłoby grzebać się w tym temacie. Jednakże mimo powyższego ograniczenia i tak zdumiewa owa łatwość pomijania sensowności ludzkich poczynań. Mogłoby się...

książek: 529
Winky | 2015-10-11
Na półkach: Przeczytane

Ferrin jak to Ferrin: kompletnie nic nie ma tu sensu, żadne wydarzenia nie są ze sobą powiązane ciągiem przyczynowo-skutkowym, od początku do końca czytelnik nie ma zielonego pojęcia, co się tu tak właściwie odpier...tralala. Wszyscy na siebie wrzeszczą, potrząsają, grożą mieczami, albo odwrotnie: padają sobie w ramiona i przystępują do kopulacji (bo seksem nazwać tego nie można).

Ale to, czym jest główna bohaterka...

Charakter i poczynania Anaeli czynią z niej doskonałą antagonistkę. Problem w tym, że Michalak usilnie przedstawia ją jako jedyną dobrą, wspaniałą i szlachetną, której każdy czyn i decyzja są słuszne, sprawiedliwe i cudowne. Właśnie przez to jest najobrzydliwszą postacią, z jakąkolwiek się zetknęłam w literaturze fantasy. Wolałabym pójść na randkę z Joffreyem Baratheonem, na tenisa z Sauronem, na lody z Białą Czarownicą, niż w ogóle WIEDZIEĆ o istnieniu kogoś takiego, jak Anaela dell'Soll. To kobieta, która mężowi swojej siostry wydała pozwolenie (niemalże rozkaz)...

książek: 577
Monika | 2018-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2018

K. Michalak ma na swoim koncie wiele dzieł, jednak dla mnie ten styl zaczyna być zbyt metaforyczny. Bardzo często towarzyszyło mi przysłowiowe 'co autor miał na myśli?' Fabuła jest bardzo chaotyczna. Miałam nadzieje, że to tylko początek i później uda mi się odnaleźć w Grze..., pogubiłam się. Za dużo opisów w porównaniu do akcji. Miało być dużo emocji, miłości, zdrady, spiski i wojna. Tak, owszem, ale w wielkim chaosie.

książek: 567
mala1x9 | 2016-12-17
Przeczytana: 15 grudnia 2016

Muszę przyznać, że nie rozumiem tak bardzo negatywnych opinii na temat książek Pani Kasi. Podobno ktos zaklada wiecej kont aby zawyżać oceny ! Ale jakos sie mi w to wierzyć nie chce. Książka się może podobać tak jak mi - a moje konto jest jedno i prawdziwe :)
Jesli komuś ksiązka nie przypadła do gustu to juz zapewne po pierszej części zrezygnował z czytania bo i po co się męczyć przez kolejne 4 ?

W każdym razie mnie Kroniki Ferrinu bardzo się podobały! Jak do tej pory dostarczyły mi wiele emocji. W książce jest duża dawka miłości, nienawiści, magii, zdrady, wojny i wiele, wiele innych.

Kroniki Ferrinu to piersze moje książki z fantastyki i nie sądziłam, że spodobają się mi aż tak bardzo.

Polecam.

książek: 15
Scroll | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane

Każda ocena będzie za wysoka dla tego dzieła.

książek: 576
Karo | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 24 lipca 2016

Wojna o Ferrin skończona. Muszę przyznać, że ta część Kronik jak dotąd jest najmocniejsza. Wielkie uznanie dla autorki za tak umiejętne stworzenie całej fabuły. W każdej części potrafi czymś zaskoczyć ;)
Cóż zostaje mi podtrzymać zdanie o tym, że dobre fantasy nie jest złe. Tak więc podtrzymuję, wojnie daję mega mega mocne 8 i zaczynam ostatnią już niestety część Kronik Ferrinu :)

książek: 349
Kari | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 listopada 2014

Czekałam i przeczytałam. Tylko teraz sama nie wiem co czuję... Trzecia część Ferrinu była dla mnie wciągająca, najlepsza i miałam nadzieję, że będę mogła zmienić zdanie i napisać to samo o "Wojnie o Ferrin". Ale nie mogę...
Akcja wartka owszem, ale na samą tytułową wojnę czeka się i czeka. A kiedy już mamy jakiś obraz tej potyczki ciach i wszystko się zmienia. Chwilami gubiłam się w tej powieści, gubiłam się w relacjach między głównymi bohaterami. Podobno najważniejsza jest tu przyjaźń, ale ja oprócz bezgranicznego oddania, nie bardzo mogłam dopatrzeć się tej ludzkiej, ciepłej przyjaźni. Ciągłe docinki, pretensje i kłótnie. Może to ja mam wypaczony obraz przyjaźni, ale chyba nie tak to sobie wyobrażałam.
Ale z drugiej strony znowu byłam ciekawa co dalej, co jeszcze się wydarzy, jak to się skończy. I skończyło się jak zwykle u Pani Kasi, kompletnym zaskoczeniem.
Podsumowując na pewno przeczytam ostatni tom, choćby z czystej ciekawości i mam nadzieję, że będzie choć trochę...

książek: 639
aurora | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane

To jest tom , na który czekałam! Wreszcie naprawdę wciągająca część, przypominająca poziomem pierwszą. Anaela i Selinaris znów wzbudzają emocje. Czyta się jednym tchem.Z niecierpliwością czekam na zakończenie serii.

książek: 122
Mellisande | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2016

Sądzę, że jest to jak na razie najlepsza cześć kronik Ferrinu, ze względu na historię i rozwijane wątki. Akcja jest wartka, szybka. Gdy czytamy, pochłaniamy rozdział za rozdziałem i chcemy więcej i więcej. Bez zatrzymania.

Wolę gdy główną bohaterką jest Anaela a nie jej córka. Jest bardziej zdecydowana i dojrzała. Nie skupia się na pierdołach. Chociaż zachowanie Wielkiej Władczyni w pewnych momentach było godne pożałowania. Nie liczyła się ze zdaniem nikogo, pomiatała nawet najbliższymi, a wszyscy znosili jej kaprysy i grymasy. Troszkę naciągane.

Jeden minus - zachowanie Anaeli względem Sellinarisa. Książę Ferrinu owinął sobie Małą Panią wokół palca i wykorzystywał jak chciał. A bohaterka była święcie w niego zapatrzona choć w pewnych momentach się zarzekała. Mimo to pozwalała mu się wykorzystywać i sobą pomiatać. Miłość miłością, ale trzeba znać umiar. Jeżeli ktoś jest tak poniżany to tak łatwo przebacza? Bardzo wątpliwe...

Nie zmienia to jednak faktu że ten tom jest...

zobacz kolejne z 540 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd