Nietoperze. Aqua Velva

Tłumaczenie: Alicja Kotecka
Seria: Greckie Klimaty
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
7,09 (43 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
11
7
10
6
14
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nychterides. Aqua velva
data wydania
ISBN
9788364169014
liczba stron
176
słowa kluczowe
opowiadania
język
polski
dodała
Ag2S

"Nietoperze" to zbiór dwunastu historii o kondycji psychicznej współczesnego człowieka. Te małe narracje kryją w sobie intymną opowieść o walce z głęboko ukrytymi lękami i pragnieniami. Bohaterowie znajdują się w sytuacjach rodem z greckich tragedii, skazani na to, co konieczne i nieuniknione. Brudny realizm tej prozy wciąga jak narkotyk. Wdzierając się w myśli swoich bohaterów,...

"Nietoperze" to zbiór dwunastu historii o kondycji psychicznej współczesnego człowieka. Te małe narracje kryją w sobie intymną opowieść o walce z głęboko ukrytymi lękami i pragnieniami. Bohaterowie znajdują się w sytuacjach rodem z greckich tragedii, skazani na to, co konieczne i nieuniknione. Brudny realizm tej prozy wciąga jak narkotyk. Wdzierając się w myśli swoich bohaterów, Kitsopoulou poszukuje ukrytej prawdy o człowieku. Monolog matki oddającej dziecko Cyganom. Leżący na podłodze mężczyzna z guzikiem w ustach. Czy siedząca przy wspólnym stole kochająca się rodzina je pieczone koźlę czy też pożera już swoich bliskich?
Surowy język autorki to prawdziwy manifest prostoty, chwilami niedbały i wulgarny, przywodzący na myśl prozę takich autorów jak Thomas Bernhard czy Elfride Jelinek.

"Aqua velva" to najnowsze opowiadanie Leny Kitsopoulou napisane specjalnie z okazji przygotowania polskiego wydania Nietoperzy. Polska premiera opowiadania jest jednocześnie premierą światową.

 

źródło opisu: http://greckieklimaty.pl/

źródło okładki: http://greckieklimaty.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 915
adb | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

Na tom opowiadań Greczynki Leny Kitsopoulou "Nietoperze" składa się dwanaście opowiadań plus trzynaste "Aqua Velva", w sumie diabelski tuzin diabelsko mocnych, wyrazistych historii o kondycji współczesnego człowieka. Nie znajdziemy tu absolutnie niczego, co w pierwszej chwili kojarzymy z Grecją. Zamiast pocztówkowych widoczków malowniczych wysepek są niezbyt piękne, symboliczne i niepokojące tytułowe nietoperze, czyli bohaterowie tych opowiadań.
Brak tu piękna i harmonii antycznego świata, zasada decorum jest raz po raz gwałcona. Życie jest niestosowne i tak też jest ukazywane, brutalnie i realistycznie. Realizm podkreślają przerysowane, makabryczne zakończenia, osadzone gdzieś pomiędzy symbolizmem, a realizmem właśnie. Współczesna Grecja nie jest ani piękna, ani cywilizowana.
[...]
W nocie okładkowej wydawca podkreślił "surowy język autorki [...], chwilami niedbały i wulgarny". Trudno trafniej pisać o języku tych opowiadań. To język codzienności, rzeczywistości obfitującej w...

książek: 894
czytankianki | 2015-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2015

Dziwny jest świat „Nietoperzy”. Nie zaskakuje mnie jego szpetota i zezwierzęcenie, zastanawia natomiast powtarzalność kilku wątków: kazirodztwa, molestowania seksualnego oraz przemocy w rodzinie. Można odnieść wrażenie, że Lena Kitsopoulou czerpie przyjemność z nurzania się w brudzie, co jest do przyjęcia, problem w tym, że jej ofiarami są głównie dziecięcy bohaterowie.

To powracanie do tematu seksualnych nadużyć zaczyna po pewnym czasie uwierać i wzbudzać wątpliwości co do intencji pisarki. Kitsopoulou jeszcze nie szokuje, ale z pewnością jest bliska przekroczenia granicy dobrego smaku. Szkoda, że tak się dzieje, bo w natłoku lepkiej ohydy giną inne, znacznie lepsze historie. One również nie napawają optymizmem, ale są przede wszystkim bardziej realistyczne i przekonujące, jak np. ta o samobójcy zapraszającym gości na przyjęcie, chłopcu oddanym na wychowanie Cyganom lub o mężczyźnie planującym rozstać się z żoną.

Przymykając oko na pobrzmiewający tu i ówdzie fałsz, trzeba...

książek: 2122
Marta | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane, My Precious!, 2014
Przeczytana: 11 listopada 2014

http://all-you-need-is-book.blogspot.com/2014/11/grecka-trageda-w-wersji-wspoczesnej.html

książek: 404
GZal | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2017

Miałem wrażenie po kilku pierwszych stronach, że oto mam do czynienia z grecką wersją tej prozy, która tak bardzo nudzi mnie w Polsce – blokowiska, a może jakaś zapadła wioska, Polska B, nastolatki pijące, ćpające i rozpoczynające wcześnie seks i przemocowe rodziny. Różnica podstawowa to prosty nie przekombinowany język. Prosty, ale nie prostacki.

Zbiór opowiadań Leny Kitsopoulou Nietoperze okazał się jednak zaskoczeniem. Przede wszystkim mam słabość do krótkiej formy. Do tych maleńkich “zdjęć” wymyślonej rzeczywistości, z zaskakującymi czasem rozwiązaniami.

Siłą opowiadań są właśnie zaskakujące rozwiązania. Dzięki nim mamy złudzenie, że ufff, na szczęście to nie jest prawda, choć zdajemy sobie sprawę, że przywołane sytuacje wcale nie muszą być tak bardzo fikcyjne. One istnieją.

[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/nietoperze/

książek: 708
malseir_79 | 2018-11-08
Na półkach: Przeczytane

Cholernie mocny, brudny, przesiąknięty niepokojem i złem tkwiącym w ludziach, ale znakomity zbiór opowiadań młodej Greczynki. To najmocniejsze opowiadania jakie w życiu czytałam..Trzeba robić przerwy by ochłonąć, dojść do siebie, osuszyć łzy i pozbierać się z podłogi. Lektura boli jak diabli, uzależnia, wysysa. Nie ma znaczenia czy historia opisana jest na kilkunastu stronach czy zamknięta dosłownie w jednej..rani czytelnika z taką samą siłą. Serce krwawi i nawet długo po lekturze rana się nie zabliźni..
Nic już nie jest takie samo po Nietoperzach..
5,5/6

Małgorzata Sierocińska

książek: 1000
neuromance | 2017-12-22
Przeczytana: grudzień 2017

„Nietoperze”, zbiór opowiadań Leny Kitsopoulou wydany przez Książkowe Klimaty (w podjednostce Greckie Klimaty, a więc potwierdzone: proza grecka) wygrzebałam na krakowskich Targach Książki w pudle z pojedynczymi egzemplarzami. Pani z wydawnictwa ostrzegła mnie poważnie – „To jest mocna rzecz. Nie spodoba się każdemu. Bardzo to kontrowersyjne, brutalne, działające na psychikę”. Odpowiedziałam, że to świetnie, bo jestem psychiatrą i właśnie przy tej lekturze najlepiej odpocznę. Pośmiałyśmy się, a ja wyszłam z rabatem i „Nietoperzami” w papierowej torbie z logo wydawnictwa.

Tytuł jest idealnie dopasowany do książki. Nietoperze to dziwne zwierzęta, mroczne, może nie tyle straszne, co zwiastujące grozę. Trochę też samotnicze i introwertyczne. Nigdy się ich nie bałam ale to prawda, że wywołują niepokój, jako sygnał, znak potencjalnego niebezpieczeństwa. Nietoperze na okładce zwiastują to, co znajdziemy wewnątrz książki. Brud, strach, wykorzystywanie, wstręt, wszystko co organiczne i...

książek: 1240
Naia | 2015-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2015

Bukowski w spódnicy – tak myślę o Lenie Kitsopoulou. Bukowski – bo bez słodzenia, boleśnie, okrutnie, z całą tą cuchnącą ohydą rzeczywistości podsuniętą nam prosto pod nos. A że w spódnicy, to mamy też odmienną perspektywę, kobiecą. Perspektywę zniewolonej, poniżanej, wciskanej na siłę w różne formy (także poza Grecją, ale ponoć w Grecji szczególnie). Lolitki, gwałconej i boleśnie przywiązanej do swojego gwałciciela. Nieświadomie wchodzącej w rolę ofiary i powielającej ten schemat przez całe życie. I przekazującej tego wirusa następnemu pokoleniu.

A wszystko na pierwszy rzut oka wydaje się tak piękne. Kto by nie chciał mieszkać w domku z czekolady, kto by nie chciał takiej słodkiej idylli? Tymczasem rozkoszny domek z bliska śmierdzi, a rzekoma czekolada okazuje się – po co nam eufemizmy? – gównem. To mocna metafora, ale tylko taka jest w stanie przebić skorupę samozadowolenia i obnażyć powszechną hipokryzję – bo o to przede wszystkim w prozie Kitsopoulou chodzi.

„Brudny realizm”...

książek: 155
bnch | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2016

Lena Kitsopoulou jest grecką aktorką i pisarką, postacią dość szeroko rozpoznawaną w swoim kraju. W Polsce jest rzecz jasna inaczej i nie sądzę, by jej debiutancki zbiór opowiadań uzupełniony o "Aqua velva" miał to zmienić. Bynajmniej nie wynika to z jakości jej pisania. Ta jak to w zbiorze opowiadań jest bardzo różna - od rewelacyjnych tytułowych "Nietoperzy", przez dojmującą, niepokojącą "Dziurę", do "P.O.", gdzie autorka powtarza się, autoplagiatując drastyczne zakończenie. Są też ciekawe miniaturki ("Paradise") i udane, dodatkowe, a zarazem najdłuższe w zbiorze opowiadanie "Aqua velva". Kitsopoulou porusza trudne tematy, z molestowaniem seksualnym na czele. Pojawia się też przemoc, niepełnosprawność, rozpad relacji rodzinnych i inne, błahsze tragedie (trudności w ucieczce z kochanką w zabawnym "Ateny. Dziesiąty grudnia"). W pewnym sensie jest to literatura interwencyjna, ale napisana agresywną frazą (pokłony - po raz drugi po "Tajemniczych inskrypcjach" Panselinosa - dla...

książek: 1252
MoznaPrzeczytac | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2014

Gdy słyszymy słowo „nietoperze”, większości z nas mogą przyjść na myśl cienie szybko poruszające się po zmroku. Te niezbyt atrakcyjne ssaki, kojarzą się ze strachem, ciemnością i grozą. Co sprawiło, że tytuł Nietoperze, otrzymała książka Leny Kitsopoulou? Może był to fakt, że zawarte w niej opowiadania opisują zdarzenia, lub osoby tak realne jak wspomniane zwierzęta, jednak budzą one podobną grozę i strach. Może tematy, które książka podejmuje są tak niewygodne dla nas, że chcielibyśmy o nich nie słyszeć, ani ich nie widzieć. Cóż, mogę się tylko domyślać tego, jakie było przeznaczenie wspomnianego tytułu, faktem natomiast jest to, że opowiadania są trudne, w swoim przesłaniu tragiczne i ciężko jest zapomnieć o nich po tym jak odłoży się książkę.

Opowiadań w książce jest równo 12, oraz dodatkowe, dłuższe – Aqua velva, i nie potrafię wymienić żadnego, które byłoby słabsze, lub mniej przypadło mi do gustu, choć z tym drugim bywa różnie. Większość opowiadań porusza tematy trudne wręcz...

książek: 1134
Brethil | 2016-11-21
Przeczytana: 11 października 2016

Leżała tam taka... Niepozorna. Mała, cienka, szarusieńka, z nic niemówiącym nazwiskiem na okładce. Sprzedawca wyciągnął ją i powiedział: „Jeśli szuka Pani czegoś mocnego, to po tych opowiadaniach będzie Pani miała ochotę pociąć się suchą bułką.”. Spojrzałaś na nią raz jeszcze, uważniej. Nic nie zapowiadało tak intensywnych doznań, ale sprzedawca wyglądał, jakby wiedział co mówi, zresztą na tym polegała jego praca. Dałaś się namówić i tego popołudnia zaprowadziłaś ją do domu.

Minął jakiś tydzień, nim sobie o niej przypomniałaś. Ściągnęłaś z półki, jej kartki zaszeleściły zapowiadając dziwy czekające w środku, ale nie tak łatwo było Cię zwieść na pokuszenie, w końcu wszystkie tak mówiły, mamiły obietnicami nieodkrytych lądów i niezapomnianych wrażeń, a kiedy już pozwoliłaś im mówić, powtarzały to, co słyszałaś już wiele razy, zmieniając tylko drobne szczegóły. Ale był tylko jeden sposób, żeby się przekonać, więc pozwoliłaś, by tego popołudnia opowiedziała Ci swoją historię.

Już na...

zobacz kolejne z 122 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd