Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Białe piekło

Tłumaczenie: Anna Wolna
Cykl: Edie Kiglatuk (tom 1)
Wydawnictwo: Olé
6,3 (92 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
11
7
28
6
22
5
16
4
2
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
White Heat
data wydania
ISBN
9788328003767
liczba stron
483
język
polski
dodała
Ag2S

Debiutancka powieść, która zauroczy miłośników bestsellerowego autora Hanninga Mankella.
Stanowi początek ekscytującej serii mrocznych kryminałów. Osadzona w obcej kulturze pośród arktycznego krajobrazu pełnego lodu i skał.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
książek: 124
Izzy | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 października 2015

"Białe piekło" to książka z którą spędziłam lato i część jesieni ;)
Nie dlatego, że ciężko mi się ją czytało, u mnie to po prostu zawsze będzie długo trwało.
Jest to pierwszy tom cyklu, do którego chcę wrócić. A skoro chcę wrócić to znaczy, że mi się
podobało, prawda? :P
Moim zdaniem największą zaletą tej powieści jest jej główna bohaterka. Edie Kiglatuk to kobieta
charakterna, mocna, uparcie dążąca do wyznaczonego sobie celu. Nie jest idealna, potyka się, traci
kontrolę, ale ostatecznie jednak potrafi znaleźć w sobie siłę do obrony najważniejszej dla niej wartości:
rodziny i pamięci po najbliższych.
Mam słabość do silnych kobiet :P Zauważyłam ją (tę słabość) oglądając serial "Suits". Kreacja silnej,
charakternej kobiety z pazurem, która potrafi uderzyć pięścią w stół, albo wręcz przeciwnie -
pokierować mężczyzną tak, że ten nawet się nie zorientuje... taaak, to jest to, od czego miękną mi
kolana :)
A tak zupełnie poważnie to bardzo cenię taki sposób pokazywania płci pięknej. Nie jestem "jakąś tam"
feministką, o nie. Ale przecież kobiety to nie słaba płeć, my też mamy w sobie siłę, prawda? :)
I właśnie za taką siłę, determinację i też trochę zaufanie własnej intuicji polubiłam Edie. Skoro autorka
postanowiła kontynuować jej historię to ja chętnie do niej wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szadź

Od początku poznajemy relację historii z trzech perspektyw-policjantki, mordercy (którego znamy od początku) i przyszłej ofiary. Efekt jest taki, że c...

zgłoś błąd zgłoś błąd