Książka roku 2015
w kategorii:
Science fiction
1 435 głosów
Powiększ

Futu.re

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Wydawnictwo: Insignis
7,82 (4063 ocen i 559 opinii) Zobacz oceny
10
595
9
867
8
1 096
7
798
6
397
5
160
4
66
3
56
2
19
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
будущее
data wydania
ISBN
9788363944483
liczba stron
635
język
polski
dodał
Bykovsky

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Pokonaliśmy śmierć. I co dalej? Odkrycia naukowe poprzedniego pokolenia zapewniły mojemu nieśmiertelność i wieczną młodość. Ziemię zaludniają piękne, tryskające zdrowiem i nieznające śmierci istoty. Lecz każda utopia ma swoje cienie. Tak… Ktoś musi to robić – czuwać, by ów nowy wspaniały świat nie runął pod...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Pokonaliśmy śmierć. I co dalej?
Odkrycia naukowe poprzedniego pokolenia zapewniły mojemu nieśmiertelność i wieczną młodość.
Ziemię zaludniają piękne, tryskające zdrowiem i nieznające śmierci istoty.
Lecz każda utopia ma swoje cienie.

Tak… Ktoś musi to robić – czuwać, by ów nowy wspaniały świat nie runął pod ciężarem przeludnienia, dbać, by jego kruchej równowagi nie zniszczyły zwierzęce instynkty człowieka. Ktoś musi troszczyć się o to, by ludzie żyli tak, jak przystoi nieśmiertelnym.

Tym kimś jestem ja.

„Futu.re” – oszałamiająca rozmachem wizji i ładunkiem emocji nowa powieść Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerowego „Metra 2033”; to nie tylko pełnokrwista science fiction z trzymającą w napięciu fabułą, zaskakującymi zwrotami akcji i wielopłaszczyznową refleksją na temat kondycji społeczeństw Europy, Ameryki, Rosji… To literatura, która aż kipi od emocji. O ile autor „Metra 2033” był jeszcze właściwie chłopcem, to „Futu.re” napisał już mężczyzna.

 

źródło opisu: Insignis, 2015

źródło okładki: www.insignis.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37
Wiktor Kajreb | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2017

Po przeczytaniu "Metra 2033" i tej pozycji mam wrażenie, że autor marnuje świetne pomysły i dobrą rękę do pisania wciskając w swoich książkach zbyt dużo rozważań filozoficznych. Nie mówię w żadnym wypadku, że one są niepotrzebne tylko czuję ich przesyt. Gdyby nie ta wada, to pewnie moje recenzje o tych książkach miałyby same czerwone gwiazdki.
W książce jest dużo okazji do refleksji na wiele tematów egzystencjalnych takich jak: wiara, życie, miłość, macierzyństwo, los naszej planety, wrodzonych instynktów u człowieka itp. Bardzo dużo... , moim zdaniem, za dużo.
Podczas jej czytania przypominały mi się stare radzieckie filmy, w których główny bohater lub bohaterka siedzi w pociągu przy oknie, nic nie mówi tylko patrzy przez okno na migające brzozy, najczęściej skąpane w deszczu. Widzowie mieli w tym czasie za zadanie poddać się przemyśleniom, nastrojowi domyślić się co tam chodzi po głowie danej postaci.
W książce prawie co kilka stron zmuszany byłem do podejmowania tego rodzaju myśli. Było to trochę męczące, ale w końcu jak ktoś nie chce popadać w samodzielne refleksje, to może po tym jechać jak walec. W końcu wymyślona fabuła jest bardzo dobra, zwrotów akcji to tutaj nie brakuje, opisy świata za 450 lat są naprawdę niezłe.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Call Me by Your Name

Po "Tamte dni, tamte noce" sięgnęłam głównie ze względu na moją żelazną zasadę - najpierw książka, potem film. I to jeden z nielicznych przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd