Czarny dom

Tłumaczenie: Jan Kabat
Cykl: Wyspa Lewis (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,18 (666 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
68
8
149
7
246
6
119
5
32
4
12
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blackhouse
data wydania
ISBN
9788378858287
liczba stron
464
język
polski
dodał
Mandriell

Znakomity kryminał brytyjskiego autora wreszcie po polsku. Zbrodnia popełniona na niewielkiej szkockiej wyspie Lewis staje się dla Fina MacLeoda, oficera policji, okazją do sentymentalnego powrotu w przeszłość – po wielu latach wraca na rodzinną wyspę. Nie spodziewa się, że to właśnie w zapomnianej już prawie przeszłości leży klucz do rozwiązania zagadki. Klimatyczny, świetnie napisany...

Znakomity kryminał brytyjskiego autora wreszcie po polsku. Zbrodnia popełniona na niewielkiej szkockiej wyspie Lewis staje się dla Fina MacLeoda, oficera policji, okazją do sentymentalnego powrotu w przeszłość – po wielu latach wraca na rodzinną wyspę. Nie spodziewa się, że to właśnie w zapomnianej już prawie przeszłości leży klucz do rozwiązania zagadki. Klimatyczny, świetnie napisany kryminał ze świetnym portretem wyspiarskiej społeczności w tle.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 398
Rybana | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2017

Po opisie książki spodziewałam się czegoś innego. Bardziej emocjonującego, trzymającego w napięciu, wciągającego.
Niestety fabuła jest po prostu nijaka. Owszem jest morderstwo i owszem jest ono brutalne. I tylko tyle. Dlaczego? jest tak mało uwagi poświęcone temu ,,zdarzeniu,, , które jest niemalże ujęte jak mało znaczący epizod. A miało być mrocznie, tajemniczo i to w społeczeństwie gdzie takie rzeczy się nie zdarzają, gdyż to społeczeństwo modli się, jest bardzo bogobojne, surowe i purytańskie.
Tymczasem zamiast mrocznie jest zwyczajnie nudno. Większa cześć książki poświęcona jest podróży w przeszłość komisarza Fina Macleoda i to przeszłość zwyczajną, nijaką. Tam nic się nie dzieje. Dzieciństwo, lata nastoletnie i młodzieńcze są zwyczajne, bezbarwne, bez żadnych ciekawych momentów. Tylko opisy północno-zachodniej Szkocji ratują trochę tę pozycję.
Jedynym ,,interesującym,, wątkiem jest zwyczaj corocznej wyprawy na łowy by zabijać gugę, czyli młode ptaków zwanych guptakami. Oczywiście interesujące dla kogoś kto lubi takie krwawe opisy. Ja akurat nie należę do tych osób.
Miał być kryminał, była raczej powieść obyczajowa. Być może moje spojrzenie na tą pozycję jest spowodowane tym iż spodziewałam się czegoś zupełnie innego, opis wprowadził mnie w błąd. To pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Czy wrócę? na ten moment nie. Co nie znaczy, że kiedyś nie dam szansy innym jego książkom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Telefon od anioła

Ostatnio czytam wyłącznie polskich pisarzy, ale dla Musso zrobiłam wyjątek. Thrillerów także nie czytuję, ale... Nie żałuję tego, pełnego napięcia cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd