Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Cuzco 1536-1537

Seria: Historyczne Bitwy
Wydawnictwo: Bellona
6,25 (12 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
5
6
5
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311130159
liczba stron
248
słowa kluczowe
Peru, historia, bitwy, Inkowie,
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Bożena

Zmagania wokół Cuzco w latach 1536-1537 bez wątpienia były najważniejszą bitwą rozgrywającą się między Inkami i kastylijskimi konkwistadorami podbijającymi Peru. Była to batalia, która mogła odmienić los konkwisty - zatrzymać ją na długie lata, a w rezultacie zmodyfikować późniejsze dzieje południowoamerykańskiego kontynentu. Inkowie teoretycznie mieli wszystkie dane ku temu, by uwięzionych w...

Zmagania wokół Cuzco w latach 1536-1537 bez wątpienia były najważniejszą bitwą rozgrywającą się między Inkami i kastylijskimi konkwistadorami podbijającymi Peru. Była to batalia, która mogła odmienić los konkwisty - zatrzymać ją na długie lata, a w rezultacie zmodyfikować późniejsze dzieje południowoamerykańskiego kontynentu. Inkowie teoretycznie mieli wszystkie dane ku temu, by uwięzionych w Cuzco Hiszpanów wybić do nogi, a pozostałych ich kompanów w innych częściach kraju dosłownie zepchnąć do oceanu. Tak się jednak nie stało. Jakie więc były powody największej inkaskiej klęski w czasie podboju? - na to pytanie w przekonujący sposób odpowiada znawca Ameryki Łacińskiej Roman Warszewski. Akcja książki toczy się wartko, jej bohaterowie są postaciami z krwi i kości. Autor, opierając się na dostępnych dokumentach, stara się odtworzyć sposób myślenia głównych bohaterów opisywanych zdarzeń. A na koniec docieka, co mogłoby się stać, gdyby pod Cuzco Inkowie jednak zwyciężyli.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=6731&page=1

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/nokl/big/6731.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 213
awesta | 2017-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Problem z pracą pana Warszewskiego jest taki, że to dobra książka... ale nie historyczna. Dobra narracja i lekkie pióro autora, plus niewątpliwa pasja do tego rejonu świata jaką czuć z kart książki (a która przekłada się na szeroko rozumiany "klimat") - to niewątpliwe plusy Cuzco 1536-1537. Niestety, kilka dni wcześniej ukończyłem Cajamarcę Tarczyńskiego i, szczególnie w konfrontacji z tą pozycją, książka Warszewskiego niestety wychodzi na tarczy. Pan Warszewski jest świetnym dziennikarzem i daru do pisania mu odmówić nie można, ale nieścisłości, uproszczenia i zwykłe fanaberie to w jego książce niestety plaga. Autor rzuca śmiałe (niekiedy wręcz śmieszne - jak próba wskazania fenomenu militarnej przewagi u Hiszpanów... krucjatami w Ziemi Świętej) tezy i spekulacje do których trzeba mieć duży dystans i obowiązkowo zapoznać się przed, lub po jego lekturze z pozycjami wiele bardziej godnymi zaufania. Razi szczególnie upraszczanie wydarzeń historycznych i przedstawianie takiej a nie innej wizji, bo Warszewskiemu tak się wydaje - jak np. rzekome spotkanie Pizarra i Corteza w Hiszpanii (nie ma na to żadnych dowodów, a Warszewski pisze tak, jakby do takiego spotkania doszło). Powiem szczerze, że gdybym wcześniej nie przeczytał Tarczyńskiego, to po lekturze Cuzco sam żyłbym w przeświadczeniu, że te dwie persony się spotkały. To, że MOGŁY się spotkać, nie oznacza, ze się SPOTKAŁY. W książce historycznej, nawet o charakterze popularnonaukowym, wszelkie wątpliwości powinny być jasno sygnalizowane. Niestety takich uproszczeń po myśli autora jest w książce dużo więcej (słynna scena na wyspie Koguciej, niuanse wojny domowej w Tahuantinsuyu itp.). Na minus zapisuję też rozdział o historii alternatywnej. Gdybacie czy "Andrzej Duda byłby cesarzem Aborygenów gdyby Kleopatra użyła słoni bojowych przeciw Oktawianowi" jest dla mnie przejawem niedojrzałości w literaturze naukowej (cytat oczywiście ironiczny i wzięty znikąd, ale osobiście tak bzdurnie postrzegam wszystkie dalekosiężne dywagacje co niektórych "mędrków"). Summa Summarum wylałem nieco żółci na książkę pana Warszewskiego, ale pomimo swych historycznych uchybień nadal jest to pozycja ciekawa i na pewno warta przeczytania, autor choć upraszcza pewne kwestie, na temat Inków i konkwisty ma wiedzę szeroką (braki historyczne wynikają nie z nieznajomości rzeczy, co z przedstawiania najbliższej sobie opcji). Miej zatem na uwadze czytelniku, by nie wierzyć bezkrytycznie we wszystko co wyczytasz, warto to skonfrontować z pracami bardziej rzetelnymi historycznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Droga

„Droga” to powieść do której dość długo się przymierzałem. Jest to historia post apokaliptyczna być może dziejąca się u schyłku istnienia naszej plan...

zgłoś błąd zgłoś błąd