Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Emma tom 1

Cykl: Emma (tom 1)
Wydawnictwo: Studio JG
7,42 (111 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
14
8
29
7
31
6
20
5
7
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
エマ
data wydania
ISBN
9788361356813
liczba stron
192
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
pierzyna

W wiktoriańskiej Anglii, dziewczyna imieniem Emma zostaje ocalona od nędzy i przyuczona na skromną angielską pokojówkę. Pomiędzy dziedzicem arystokratycznej rodziny, a młodą służącą wybucha uczucie. Czy różnice klasowe, tradycja i otoczenie pozwolą bohaterom być razem? Bogata w detale kreska, sprawnie skonstruowana, wciągająca historia – to wizytówki Kaoru Mori. Autorka określa siebie samą...

W wiktoriańskiej Anglii, dziewczyna imieniem Emma zostaje ocalona od nędzy i przyuczona na skromną angielską pokojówkę. Pomiędzy dziedzicem arystokratycznej rodziny, a młodą służącą wybucha uczucie. Czy różnice klasowe, tradycja i otoczenie pozwolą bohaterom być razem?

Bogata w detale kreska, sprawnie skonstruowana, wciągająca historia – to wizytówki Kaoru Mori. Autorka określa siebie samą „Anglofilem”, a wiedza, którą posiadła na temat ukochanej kultury, niesamowicie wzbogaca tytuł.

Przekonajcie się, jak potoczą się losy Emmy, jej przyjaciół oraz otaczającej ich szlachty, z którą współegzystują na warunkach ściśle określonych przez surową etykietę.

 

źródło opisu: Studio JG, 2013

źródło okładki: http://studiojg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2973

Zapraszam do dyskusji i wygodniejszej lektury :)
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2016/03/210-kaoru-mori-emma-1-4.html

RECENZJA TOMÓW 1-4, ALE BEZ SPOILERÓW

Już kilka miesięcy na blogu nie było recenzji żadnej mangi. Cóż, po maratonie z Pandora Hearts (recenzja pierwszych dziesięciu tomów tutaj) musiałam nieco odpocząć. Ale kiedy usłyszałam, że koleżanka zakupiła pierwsze cztery tomy Emmy, która znajdowała się u mnie na szczycie listy Mangi - umrę, jak nie przeczytam, to od razu przytuliłam do serca. I na szczęście się nie rozczarowałam.

Tytułowa Emma od dzieciństwa służy w domu byłej guwernantki, pani Stowner. To tam poznaje jej wychowanka, dziedzica fortuny, Williama Jonesa. Rodząca się między więź będzie wystawiona na ciężką próbę.

Opis brzmi bardzo źle. Bo i jest to jeden z tych romansów, które rozpoczynają się przy pierwszym spotkania nieszczęsnej dwójki i... wszyscy wiemy, co zawsze dzieje się dalej. I nie, nie zamierzam pisać, że w tym przypadku jest inaczej. Ale jeśli przymruży się ślepia i zrobi zeza tak, by nie zwrócić uwagę na takie rzeczy, to naprawdę można się wciągnąć. Nawet w wątek romantyczny. (O czym najlepiej świadczy moja reakcja na zakończenie tomu czwartego. Taki już mój los. Ale serio, nie zabierajcie się za ten tom bez kolejnego pod bokiem. Choć w sumie tamten może zakończyć się jeszcze gorzej).

Poza tym, ta manga nie opiera się wyłącznie na tym. Znajdziemy tam całe mnóstwo charakterystycznych, budzących sympatię postaci, żeby chociaż wymienić najbardziej egzotyczną z nich, czyli Hakima. Warte uwagi są również wątki poboczne, które wspaniale ubogacają prezentowany nam świat.

W recenzji Kuroshitsuji (tutaj) pomstowałam na to, jak potraktowano epokę wiktoriańską. A mówcie mi, że to świat alternatywny, ale i tak nie zdzierżę czegoś takiego. Emma znajduje się niejako na przeciwnym biegunie. Kaoru Mori jest prawdziwą miłośniczką tego okresu i bardzo dba o detale, poczynając od strojów przez obyczaje na architekturze kończąc. Fanów XIX wieku ta lektura z pewnością nie rozczaruje (zakładając, że nie trafi ich od wątku miłosnego, ale to inna kwestia), a czytelnicy będący średnio w temacie poznają kilka fajnych ciekawostek. O jakości świadczy fakt, że znalazłam tylko jednego "bubla" (i nie, z moim radarem wszystko w porządku): pokojówki podające do stołu i to na eleganckim przyjęciu w wielkiej rezydencji. Mam wrażenie, że piszę to w każdym tekście dotyczącym utworów o epoce wiktoriańskiej.

Tym razem dość sporo napiszę o kresce. Postacie są nieszczególne... Znaczy ich twarze... Długo zastanawiałam się, co z nimi jest nie tak, by po szczegółowej analizie stwierdzić, że a) twarze są dziwnie płaskie 2) nosy są dziwnie płaskie 3) szczęki są dziwnie długie 4) czoła są dziwnie... no w każdym razie prawie ich nie ma. I nie rekompensuje tego fakt, że nie uświadczymy tu praktycznie żadnych "pokemonów" jako specyficznego i irytującego sposobu przedstawiania emocji. Jednakże pod względem rysunku cała reszta wychodzi autorce niesamowicie. Nie zaniedbuje tła przy zbliżeniach - co jest dość nagminne - a przy panoramach... śliniłam się z zachwytu (i nie zamierzam rezygnować z tego nawyku). Jeśli Kaoru Mori kiedyś znudzi się robienie mang, to spokojnie może się przerzucić na malowanie krajobrazów. Są boskie*. A ryciny na początku każdego tomu ostatecznie wymiatają. Błagam o więcej takich twórców!

I w zasadzie to wszystko. Może jeszcze dodam, że fabuła jest całkiem spójna i dobrze rozplanowana. Historia bardzo wciąga, a poszczególne tomy mają wyjątkowo równy poziom. Nic tylko czytać. Polecam, a sama usycham w oczekiwaniu na lekturę kolejnych odcinków. (Cierpień dostarcza mi również fakt, że inna manga tej autorki, Opowieść panny młodej zapowiada się równie kusząco.

Marre

*Dla sceptyków uważających, że mangi zwyczajnie nie mogą mieć żadnych walorów artystycznych: moja nienawidząca "chińskich obrazków" przyjaciółka po ujrzeniu kilku ilustracji zapragnęła to przeczytać. A może jeszcze coś. Mój największy sukces w karierze ^^

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chudszy

Z racji prenumeraty, przeczytałem po latach kolejny raz i cóż....jest to książka tylko na jeden raz. Kiedyś, poza zakończeniem, podobała mi się bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd