Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Silos

Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,38 (486 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
66
8
133
7
149
6
59
5
24
4
8
3
8
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wool
data wydania
ISBN
9788361386414
liczba stron
650
słowa kluczowe
postapokalipsa, zagłada
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Inne wydania

"Silos"to niezwykły sukces wydawniczy, który zamienił nieznanego autora Hugh Howey'a, publikującego na własny rachunek w światową gwiazdę literatury science-fiction ze szczytów list bestsellerów New York Timesa. Po wielkim sukcesie "Silosu"prawa do sfilmowania tej niezwykłej powieści zakupił Ridley Scott, reżyser znanych klasyków, takich jak "Obcy"czy "Łowca androidów". W przyszłości, gdy...

"Silos"to niezwykły sukces wydawniczy, który zamienił nieznanego autora Hugh Howey'a, publikującego na własny rachunek w światową gwiazdę literatury science-fiction ze szczytów list bestsellerów New York Timesa. Po wielkim sukcesie "Silosu"prawa do sfilmowania tej niezwykłej powieści zakupił Ridley Scott, reżyser znanych klasyków, takich jak "Obcy"czy "Łowca androidów".
W przyszłości, gdy Ziemia stała się toksycznym pustkowiem, przetrwać zdołała ledwie garstka ludzi, zamieszkujących gigantyczny podziemny silos. Odcięci od świata zewnętrznego, wiodą życie pełne nakazów i zakazów, sekretów i kłamstw. By przeżyć, muszą ściśle przestrzegać pewnych zasad. Niektórzy jednak się na to nie godzą. Ci stanowią największe zagrożenie – mają czelność marzyć i śnić, zarażać innych swoim optymizmem. Czeka ich prosta i zabójcza kara: zostaną wypuszczeni na zewnątrz. Jules jest jedną z takich osób.

Być może już ostatnią.

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc, 2013

źródło okładki: www.papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 939
Justitia | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 09 października 2016

Od momentu przeczytania „Igrzysk śmierci” szukam czegoś do nich podobnego, jeśli chodzi o antyutopie. Nie chodzi nawet o porównywalną historię, ale o emocje jakie wywołała we mnie wspomniana trylogia. Do tej pory spotykały mnie głównie rozczarowania, ale myślę, że „Silos” jest bliski ideałowi. Tak jak w „Igrzyskach śmierci” mamy tutaj pozorną utopię, w której nie wszystko się zgadza, ktoś dostrzega te rysy i zaczyna rozumować, że można żyć inaczej. Czyli schemat jednak zbliżony, ale „Silos” i tak mnie zaskoczył, wywołał ekscytację, a przebieg zdarzeń był tak wciągający, że nie mogłam oderwać się od książki.

Hugh Howey stworzył interesujący podziemny świat. Autor skupił się na szczegółach, które pozwalają dokładnie poznać rzeczywistość bohaterów. Elementy te uwiarygodniły całą historię, pozwoliły mi poczuć się tak, jakbym sama żyła w tytułowym silosie. Mocny pomysł z czyszczeniem, przerażająca koncepcja loterii, w której nagrodą jest możliwość starania się o powiększenie rodziny.

Fabuła została przez autora dobrze przemyślane, dzięki czemu zbudował on napięcie, które stale rosło. Byłam zaskakiwana raz po raz, chociaż czasem powinnam domyślić się pewnych wydarzeń. Howey jednak sprytnie mną manipulował i wielokrotnie mnie zadziwiał. Początek książki był rewelacyjny, mniej więcej w połowie coś jednak „siadło”, ale na szczęście na krótką chwilę. Ostatnie 150 stron bardzo mi się podobało.

„Silos” nie jest jednak pozbawiony wad. Po pierwsze uważam, że bohaterowie są trochę za mało wyraziści, za mało się wyróżniają z tłumu innych postaci literackich, chociaż muszę przyznać, że polubiłam Juliette, Lukasa, Solo czy Jahns. Po drugie w pewnym momencie autor za słabo uargumentował pewne działania swoich bohaterów. Coś zaczynało się dziać i rozumiałam, dlaczego do tego dochodzi. Doszło do tego jednak za szybko, bez dobrej argumentacji ze strony bohaterów, jakby nie byli oni do końca tych wydarzeń świadomi.

Minusy te są naprawdę maleńkie i nie miały większego wpływu na radość wynikającą z czytania. Bawiłam się świetnie, zostałam wielokrotnie zaskoczona, pokazano mi świat przemyślany i dopracowany. Mam nadzieję, że dalsze tomy będą jeszcze bardziej satysfakcjonujące i przyniosą jeszcze więcej przeżyć. Tymczasem polecam gorąco pierwszą część trylogii!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji

Świetne, wciągające reportaże. Wiecie co to są bajbajbusze? Nie? To koniecznie o nich przeczytajcie. Oczywiście część informacji jest już nieaktual...

zgłoś błąd zgłoś błąd