Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Silos

Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Cykl: Silos (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,39 (472 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
63
8
132
7
146
6
56
5
24
4
7
3
7
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wool
data wydania
ISBN
9788361386414
liczba stron
650
słowa kluczowe
postapokalipsa, zagłada
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

"Silos"to niezwykły sukces wydawniczy, który zamienił nieznanego autora Hugh Howey'a, publikującego na własny rachunek w światową gwiazdę literatury science-fiction ze szczytów list bestsellerów New York Timesa. Po wielkim sukcesie "Silosu"prawa do sfilmowania tej niezwykłej powieści zakupił Ridley Scott, reżyser znanych klasyków, takich jak "Obcy"czy "Łowca androidów". W przyszłości, gdy...

"Silos"to niezwykły sukces wydawniczy, który zamienił nieznanego autora Hugh Howey'a, publikującego na własny rachunek w światową gwiazdę literatury science-fiction ze szczytów list bestsellerów New York Timesa. Po wielkim sukcesie "Silosu"prawa do sfilmowania tej niezwykłej powieści zakupił Ridley Scott, reżyser znanych klasyków, takich jak "Obcy"czy "Łowca androidów".
W przyszłości, gdy Ziemia stała się toksycznym pustkowiem, przetrwać zdołała ledwie garstka ludzi, zamieszkujących gigantyczny podziemny silos. Odcięci od świata zewnętrznego, wiodą życie pełne nakazów i zakazów, sekretów i kłamstw. By przeżyć, muszą ściśle przestrzegać pewnych zasad. Niektórzy jednak się na to nie godzą. Ci stanowią największe zagrożenie – mają czelność marzyć i śnić, zarażać innych swoim optymizmem. Czeka ich prosta i zabójcza kara: zostaną wypuszczeni na zewnątrz. Jules jest jedną z takich osób.

Być może już ostatnią.

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc, 2013

źródło okładki: www.papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 233

„Silos” – jeden wielki błąd?

Silos to wałkowata budowla, która służy do gromadzenia materiałów sypkich takich jak żyto czy zboże. Gdy nadejdą złe czasy, ten nieodłączny element codzienności pomaga magazynować niezbędne produkty do wyżywienia ludzi i zwierząt. Gdyby jednak żyto zastąpić żywymi ludźmi, powstałaby mikrocywilizacja, zamknięta w stalowym i ciasnym otoczeniu. Wtedy to ludzie są nasionami przeznaczonymi na czarną godzinę. A złe czasy nadejdą bardzo szybko. Zbyt szybko.

„Silos” autorstwa Hugha C. Howey’a stanowi nie lada gratkę dla miłośników opowiadań dystopijnych. Jest tu wszystko, czego czytelnik oczekuje po tego typu opowieści. Jest przegniłe społeczeństwo, toksyczna, niedająca się do zamieszkania powierzchnia Ziemi oraz czas akcji, wybiegający niedaleko w przyszłość. Jednak sam oryginalny pomysł nie wystarczy, aby przyciągnąć i przekonać odbiorców do swojego dzieła. Liczy się również wykonanie, a Hugh Howey spisał się w tym przypadku umiarkowanie. Historia przedstawia losy kilku osób, lecz miano głównej bohaterki przypada Jules – trzydziestokilkuletniej chłopczycy, której została zaoferowana praca Szeryfa w Silosie. Jak można się domyślić, od tego czasu jej życie zostanie przewrócone co góry nogami i będzie musiała nieustannie walczyć o przetrwanie. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na pierwszy zgrzyt, który napotykamy w publikacji. Główną bohaterkę napotykamy dopiero w okolicach stu dwudziestej strony książki, a wcześniejszy „krótki” wstęp nie oferuje za wiele pod względem dreszczyku...

Silos to wałkowata budowla, która służy do gromadzenia materiałów sypkich takich jak żyto czy zboże. Gdy nadejdą złe czasy, ten nieodłączny element codzienności pomaga magazynować niezbędne produkty do wyżywienia ludzi i zwierząt. Gdyby jednak żyto zastąpić żywymi ludźmi, powstałaby mikrocywilizacja, zamknięta w stalowym i ciasnym otoczeniu. Wtedy to ludzie są nasionami przeznaczonymi na czarną godzinę. A złe czasy nadejdą bardzo szybko. Zbyt szybko.

„Silos” autorstwa Hugha C. Howey’a stanowi nie lada gratkę dla miłośników opowiadań dystopijnych. Jest tu wszystko, czego czytelnik oczekuje po tego typu opowieści. Jest przegniłe społeczeństwo, toksyczna, niedająca się do zamieszkania powierzchnia Ziemi oraz czas akcji, wybiegający niedaleko w przyszłość. Jednak sam oryginalny pomysł nie wystarczy, aby przyciągnąć i przekonać odbiorców do swojego dzieła. Liczy się również wykonanie, a Hugh Howey spisał się w tym przypadku umiarkowanie. Historia przedstawia losy kilku osób, lecz miano głównej bohaterki przypada Jules – trzydziestokilkuletniej chłopczycy, której została zaoferowana praca Szeryfa w Silosie. Jak można się domyślić, od tego czasu jej życie zostanie przewrócone co góry nogami i będzie musiała nieustannie walczyć o przetrwanie. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na pierwszy zgrzyt, który napotykamy w publikacji. Główną bohaterkę napotykamy dopiero w okolicach stu dwudziestej strony książki, a wcześniejszy „krótki” wstęp nie oferuje za wiele pod względem dreszczyku emocji. Owszem, są w nim podwaliny dla całej późniejszej historii, lecz czuć w tym lekką monotonię i dłużyzny, które tym razem przybrały formę mdłego wątku miłosnego staruszków.

Wątek fabularny nie jest skomplikowany i pokrętny, nie ma tutaj być może mnogości znaczących zwrotów akcji i interesujących wydarzeń (co nie oznacza, że się nie zdarzają), lecz jest nieustanna ciekawość, która nie pozwala łatwo uwolnić się od lektury. Autor dobrze nakreślił swoje postaci, przez co czytelnik jest w stanie przywiązać się do bohaterów powieści. Emocje są autentyczne, a dialogi przemyślane. Wszystkie wyżej wymienione kwestie współgrają ze sobą dość dobrze, oferując dobrą rozrywkę na długie wieczory.

Muszę przyznać, że byłem już o krok od porzucenia lektury już na samym początku książki i bynajmniej nie ze względu na przydługi i mglisty wstęp. Oczywiście pozycja nie otrzymałaby wtedy oceny pozytywnej, a sam umotywowałbym swoją decyzję szczegółowo i z największą ochotą wytykałbym największą bolączkę książki. A jest nią jakość korekty tekstu, który woła o pomstę do nieba i gwałci oczy czytelnika niezliczoną ilość razy. Mógłbym przymknąć na to oko, gdybym otrzymał egzemplarz recenzencki, który jest jeszcze przed ostateczną korektą i łamaniem, lecz nie doszukałem się w całej książce ani jednej informacji, abym takowy egzemplarz posiadał. Musiałem więc przyjąć, że posiadam zwykły tom, który mógłbym kupić w pierwszej lepszej księgarni. W publikacji występują niezliczone literówki, począwszy od tych niegroźnych (zwykłe przestawienie liter), a skończywszy na takich, które kompletnie zmieniają sens zdania. Brak spacji między wyrazami, zła odmiana przez przypadki, tragicznie przeniesione wyrazy (słowa z myślnikami, których miejsce jest przy krawędzi kartki, w książce - magicznym sposobem - znajdują się w samym środku druku). Jeżeli dodam jeszcze pomyłki w imionach głównych bohaterów znaczy to, że jest naprawdę źle.

„Silos” spokojnie pretenduje do miana książki dobrej. W ostatecznej decyzji byłem skłonny ocenić dzieło Hugha C. Howey’a na mocną „siódemkę”, lecz niesmak, wymieniony w poprzednim akapicie zdecydował, że publikacja została zakwalifikowana ledwie na „piątkę” i to jeszcze z minusem. Szkoda, gdyż jeżeli powstałyby kolejne jej części, zapewne byłyby to pozycje niemniej udane pod kątem emocjonalnym i kreacji postaci. Jeżeli autor popracowałby jeszcze nad fabułą, jestem przekonany, że sukces sam zapukałby do jego drzwi.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1799)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1078
Villiana | 2015-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2015

„Silos nie jest wcale światem. Jest niczym. Ten termin, to słowo, pochodzi z bardzo dawnych czasów, kiedy na zewnątrz jak okiem sięgnąć rosło zboże. […] Wtedy żyło więcej ludzi niż można zliczyć…”

Dla mnie ta książka była ciekawym odkryciem. Bardzo w moim guście, a co najważniejsze z interesującą i przerażającą wizją świata przyszłości, ukazującą niewielkie społeczeństwo zamknięte w podziemnym 144-kondygnacyjnym silosie, ich codzienność i organizację.

Po lekturze części pierwszej byłam zafascynowana, dodatkowo sam aspekt „czyszczenia” przedstawiony w powieści wywoływał dreszcze na mojej skórze, dostajemy również tajemnicę, zagadkę, która przez kolejne karty powieści czeka na odkrycie, mianowicie czym tak naprawdę jest silos i co się stało ze światem na zewnątrz. W drugiej części znużyła mnie trochę wędrówka w dół, ale kolejne części wchłaniałam i cały czas rosło moje zainteresowanie i chciałam więcej.

Dodatkowo autor w bardzo plastyczny sposób opisuje wnętrze silosu, łatwo...

książek: 0
| 2015-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Moda jest czymś czemu możemy się podporządkować lub nie. O ile nie wyobrażam sobie siebie paradującego po mieście w stylu „Jacykow” to literackiej modzie mogę się chętnie poddać i liczyć że pokarze mi to nowe światy warte odkrycia.
W tym momencie panuje moda na s-f z pogranicza post apokaliptycznych lub utopijnych wizji. Mamy teraz Igrzyska, Labirynty oraz Silosy. Przyznam szczerze że dwa ostatnie zwróciły moją szczególna uwagę. Pierwsza ze względu na w ekranizację, która w miarę mi się podobała a druga ze względu na tematykę zniszczonej ziemi i zamknięcia ludzi w podziemnym świecie.
„Silos” to pierwszy tom trylogii (ostatnimi czasy jak zauważyłem stają się one coraz bardziej popularne wśród pisarzy). Autor ukazuje nam swoją wizję zniszczonego świata i ludzi zmuszonych do życia na tym a raczej pod tym co pozostało z ziemi.
Powiem szczerze mam mieszane uczucia co do tej książki. Wiem że jest to debiut i jako taki wypada dobrze. Fabuła jest ciekawa i płynna dzięki czemu czyta się...

książek: 368
Avenix | 2014-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Po niebagatelnym sukcesie "Igrzysk Śmierci", rynek czytelniczy przeżywa prawdziwe zatrzęsienie książek antyutopijnych. Jednym z autorów, który postanowił spróbować swojego szczęścia w gatunku fantastyki, jest Hugh Howey. Amerykanin wydał serię opowiadań w formie e-book, opisujących świat silosu oraz poczynania jego mieszkanców. Zainteresowanie tą historią było tak duże, że wielkie amerykańskie wydawnictwa zdecydowały się na wydanie jego pozycji. Do dziś "Silos" został opublikowany w kilkunastu językach, wspinając się na szczyty list bestsellerów. Czy jednak debiut nieznanego wcześniej autora jest tak dobry?

Świat po zagładzie... Sucha, spękana ziemia, wyżarta przez toksyczne powietrze. Szare chmury mknące po wyblakłym niebie. W oddali mityczne miasto, zawalone wieżowce, zasypane przez burze piaskowe. Na wzgórzu leżące ciała - rozkładające się, porzucone, mające stanowić przestrogę. Oto świat, który na ekranach w silosie widzą jego mieszkańcy. Każdy wie o tym, że naruszenie tabu -...

książek: 919
Justitia | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 09 października 2016

Od momentu przeczytania „Igrzysk śmierci” szukam czegoś do nich podobnego, jeśli chodzi o antyutopie. Nie chodzi nawet o porównywalną historię, ale o emocje jakie wywołała we mnie wspomniana trylogia. Do tej pory spotykały mnie głównie rozczarowania, ale myślę, że „Silos” jest bliski ideałowi. Tak jak w „Igrzyskach śmierci” mamy tutaj pozorną utopię, w której nie wszystko się zgadza, ktoś dostrzega te rysy i zaczyna rozumować, że można żyć inaczej. Czyli schemat jednak zbliżony, ale „Silos” i tak mnie zaskoczył, wywołał ekscytację, a przebieg zdarzeń był tak wciągający, że nie mogłam oderwać się od książki.

Hugh Howey stworzył interesujący podziemny świat. Autor skupił się na szczegółach, które pozwalają dokładnie poznać rzeczywistość bohaterów. Elementy te uwiarygodniły całą historię, pozwoliły mi poczuć się tak, jakbym sama żyła w tytułowym silosie. Mocny pomysł z czyszczeniem, przerażająca koncepcja loterii, w której nagrodą jest możliwość starania się o powiększenie...

książek: 665
Jonasz | 2014-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2014

Historia post-apokaliptyczna swieci tryumfy we wspolczesnej literaturze, a takze kinie, SF. Niezliczone filmy oraz ksiazki serwuja nam obraz zniszczonego swiata. Przyczyny apokalispy bywaja rozne – najazd obcych, totalna wojna, ekologiczna katastrofa, inwazja zombie, pandemia. Tresc jest jednak zawsze podobna – pokazuje jednostek, lub grupe usilujaca przetrwac (lub powrocic na planete) i odbudowac dawne zycie.
Silos (Wool) jest powiescia nietypowym w tym gatunku. Pokazuje nam wysoce regulowane i scisle kontrolowane spolecznswo, zyjace w olbrzmim wielopetrowym, podziemnym silosie, ktory zawiera wszystko, co do przezycia jest potrzebne. Ludzkosc, a raczej nikly odsetek przetwancow, zyje tak od pokolen, dostatecznie dlugo by wspomnienie poczatkow ich “nowego swiata” odeszlo w niepamiec i zostalo zastapione religijnymi mitami.
Wiekszosc mieszkancow siolosu zyje zgodnie z narzuconymi im, nie zawsze latwymi do zaakceptowania i zrozumienia ograniczeniami, jednak, srednio raz na jedno...

książek: 190
Dominik Zieliński | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciężko mi opisać tą książkę ... Więc powiem o niej najgorzej jak mogę cholerne dziadostwo które zabrało mi mój wolny czas w pracy i po pracy. Nie mogłem się oderwać ... Opisy były tak zgrabne że te realia mogą się okazać w przyszłości prawdziwe. Czy społeczeństwo jest w stanie przetrwać w puszce? Przypomina to trochę zabawy dzieci które łapią różne owady do słoika i patrzą który przeżyje... Jakoś tak inaczej teraz patrze na swój dział IT, coś w ich oczach jest... coś bardzo tajemniczego... Prawdopodobnie wiedza że w pracy obecnie zamiast zajmować się tym czym powinienem wypowiadam się o książce... a jeśli wiedzą coś wiecej??

Przeczytać to mało powiedziane ... Nie wiem czy taka książka nie przydałaby się w lekturach szkolnych...

książek: 1738

"To był czysty śmiech młodości, radość dusz, które jeszcze nie do końca pojęły, gdzie tak naprawdę żyją, które nie odczuły naporu otaczających ich ze wszystkich stron ziemi, które nie myślały o tym, że są tutaj pogrzebane, a tylko, że po prostu żyją."

Witajcie w Silosie, miejscu, o którym z pewnością sam Bóg zapomniał, gdzie ludzie żyją zgodnie z zasadami, nakazami i zakazami obowiązującymi od czasów, kiedy to świat zewnętrzny, który dotąd znaliście i być może kochaliście, przestał istnieć. Piękne niebieskie niebo zakryły ciężkie, brudnoszare kłębowiska chmur, natomiast Ziemia stała się jednym wielkim pustkowiem, po którym szaleją wiatry niosące z sobą trujący oddech Śmierci. Rozgośćcie się, bowiem stąd nie ma drogi ucieczki. Od teraz to Wasz jedyny dom. I broń Boże nie ośmielajcie się myśleć, że może tam na zewnątrz istnieje szansa przeżycia, że kiedyś dane Wam będzie opuścić te zimne metalowe ściany otaczające Was z każdej strony. Choć nie, myśleć, to jeszcze ewentualnie...

książek: 748
Aleksandra | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 30 grudnia 2013

Wchodząc do księgarni, czy też przeglądając nowości, często możemy zobaczyć napływ w tym samym momencie pewnego gatunku. Wtedy to, co uważałeś za oryginalne robi się tak powszechne, że aż nudne. Na rynku jednak nie ma wielu powieści podejmujących wątki postapokaliptyczne – nie przeżywamy ich zatrzęsienia. Prawa do ekranizacji powieści zakupił Ridley Scott, reżyser takich klasyków jak „Obcy”, czy też „Łowca androidów”. Z tego też względu zainteresowałam się „Silosem”, podobno „jednym z największych bestsellerów książkowych ostatnich lat”, jak podaje wydawca.

Hugh Howey jest amerykańskim pisarzem. Jego publikowane w formie e-booków opowieści ze świata „Silosu” zyskały ogromny rozgłos. Ten sukces był na tyle widoczny, iż największe wydawnictwa amerykańskie zainteresowały się historią Howeya. Dzięki temu wkrótce po premierze „Silos” wdarł się na prestiżową listę bestsellerów New York Timesa, natomiast prawa wydawnicze do powieści zakupiło ponad dwadzieścia krajów.

Autor mieszka na...

książek: 1428
Katarzyna Sidor | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane

Jestem tak mile zaskoczona trylogia, ze polece ja wszystkim milosnikom sci-fi bez wzgledu na wiek.Po naprawde wielu kiepskich i naiwnych pozycjach z gatunku fantastyki, mialam wrazenie, ze nikt juz nie pisze dla doroslych... tylko serie paranormal o nastolatkach lub fantasy , ktore rozkwitlo w ostatniej dekadzie. Jesli juz powiesci post-apokaliptyczne to ciagle to samo jakby niekonczace sie klony Igrzysk Smierci... jednak jest jeszcze nadzieja i to jak widac na podstawie trylogii Hugh C.Howeya mozna napisac swietna fantastyke nawet jesli temat zdawaloby sie jest doszczetnie wyeksploatowany.HURAAA!!!

książek: 838
Julia | 2014-02-25

Niby dobra, ale czegoś zabrakło...jakiegoś pieprzyka, wybuchu czy przewrotu.
Literatura tego typu zainteresowała mnie stosunkowo niedawno, dlatego też nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w tym gatunku. Jednak pochłonęłam już kilka ciekawych pozycji tego typu, więc jak tylko zobaczyłam polskie wydanie "Silosu", stwierdziłam, że muszę je mieć, za czym dodatkowo przemówiła ilość stron. (im więcej tym lepiej!)
Nie powiem, że fabuła mnie w ogóle nie zainteresowała, ale nie miałam żadnych problemów z odłożeniem książki i odłożenia czytania na później.
Jak dla mnie cała fabuła była zbyt ograniczona do pewnej sfery, trzymająca czytelnika właśnie w takim zamkniętym pomieszczeniu i przyprawiająca o klaustrofobię. Zdaje się, że jest coś na zewnątrz, ale nie można tego zobaczyć. Czegoś mi zabrakło.
Postaci dość ciekawie zarysowane, ale nie nadrobiło to mojego niedosytu w zakresie fabuły.
Lektura dość interesująca, ale nie poczułam żalu kiedy dotarłam do ostatniej strony. Do kolejnych...

zobacz kolejne z 1789 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd