Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Losing Hope

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Hopeless (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
8,08 (5510 ocen i 568 opinii) Zobacz oceny
10
1 329
9
1 041
8
1 261
7
1 011
6
561
5
181
4
62
3
37
2
20
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Losing Hope
data wydania
ISBN
9788375153309
liczba stron
355
język
polski
dodała
asia20100

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.

"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 475
ZaczytanaMajka | 2015-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2015

www.majkabloguje.blogspot.com

Czy jesteście już po lekturze Hopeless? Jeśli tak, to wiecie jaka jest to historia i może niektórych z Was chwyciła mocno za serce. Trzymając je jak mokrą gąbkę, po czym wycisnęła jak gdyby nigdy nic, a łzy spływały po Waszych policzkach bez ostrzeżenia. Ja tak miałam. Myślałam, że potrafię przewidzieć tę książkę. Jednak zaszokowała mnie jej końcówka. Mimo że, pierwszy tom przeczytałam dość spory czas temu to i tak dziś znów popłakałam się na LOSING HOPE.

„Przyszłość dla mnie nie istniała. Dopiero będąc ze Sky, zacząłem myśleć o tym, co stanie się jutro, pojutrze, za rok czy w odległej przyszłości. Potrzebuję tego teraz. Boję się, że jeśli nie wezmę jej w ramiona, znowu zacznę patrzeć za siebie i przeszłość całkowicie mnie pochłonie”.

Gdy tylko przeczytałam na stronie wydawnictwa, że drugi tom zostanie wydany ucieszyłam się. Uwielbiam tę historię. Jest wspaniała, a zarazem tak szokująca, dosłownie wyjęta z życia. Drugi tom jest napisany z punktu widzenia Holdera. Pytanie brzmi: - Co jego osoba może wnieść? Kontynuacja, czy takie powielanie tematu? Miałam mieszane uczucia, które szybko zamieniły się w pewność, że to kontynuacja, z przeszłością w tle. Nie przeszkadzało mi to, jego perspektywa pokazała wiele, ale jego punkt widzenia był podzielony między nim a jego siostrą Lesslie. Powieść zaczyna się od wydarzeń, które poprzedza wątki między Holderem, a Sky. Dopiero po pewnym czasie Losing Hope dogania akcję Hopeless i toczą się równocześnie. Wątki jednak w tym tomie, wcześniej liźnięte są rozwinięte i mimo że znam je, to znowu się popłakałam. Ta inna perspektywa pokazała mi zupełnie nowe oblicze tej historii. Za każdym razem kiedy czytałam te wszystkie uczucia chłopaka było mi go cholernie szkoda. Kochał Hope, Less, ale w wyniku tych wszystkich wydarzeń stracił je. I choć zdawał sobie sprawę z pewnych rzeczy w pewnych momentach był bezbronny. Zwłaszcza kiedy pisał do Less.

Autorka wykonała kawał dobrej roboty. To niełatwe poruszać tak poważne tematy. Ciężar tych wiadomości jest dla nas takim szokiem, że czytając ciężko nam jest się oderwać od lektury. W tym tomie wysuwał się wątek straty i godzenia się z nią. Pisarka ma talent do opisywania uczuć i tego nie można jej umniejszać. A wątek siostry Holdera, rozpiernicza system na kawałki, co tu dużo mówić. Jeśli ktoś zastanawia się, od której książki zacząć, polecam zdecydowanie sięgnąć po pierwszy tom. Potem zabierać się za Losing Hope. Drugi tom odsłania prawdy wspomniane w pierwszym. Taka kolejność pozwoli zrozumieć, to co przeżywał każdy z bohaterów i nie tylko chodzi mi tutaj o Sky czy Holdera, ale także o Lesslie. Ona też ma swój większy udział w tej części historii. Fani książek nie będą zawiedzeni, ale nowi czytelnicy nie powinni się zawieść. Kolejna odsłona naszych bohaterów jest wspaniała. Dodanych zostało do niej więcej szczegółów. Dzięki czemu naprawdę mam teraz pełen obraz tych wszystkich przeżyć, które zafundowała mi Hopeless.

A podczas czytania na pewno przydadzą się Wam chusteczki pod ręką!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harda

http://szatanwodkaksiazki.blogspot.com/2017/12/harda.html Ile razy czytając książki Gregory lub Gortnera przychodziła mi do głowy myśl, a gdyby ktoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd