Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Losing Hope

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Hopeless (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
8,07 (5613 ocen i 574 opinie) Zobacz oceny
10
1 350
9
1 058
8
1 282
7
1 031
6
576
5
188
4
64
3
37
2
20
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Losing Hope
data wydania
ISBN
9788375153309
liczba stron
355
język
polski
dodała
asia20100

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.

"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Książka Collen Hoover "Hopeless" wywarła na mnie mieszane uczucia,więcej doszukałam się w niej minusów niż plusów,powieść wiążąca kilka wątków na raz okazało się być słabą lekturą,do której z pewnością szybko nie wrócę. Historia Sky i Holdera nie podbiła mojego serca jak pozostałych czytelników.
Jestem pewna,że są też osoby,którym również "Hopeless" nie przypadło do gustu.


W drugiej części mamy możliwość poznania historii z perspektywy Holdera,oprócz kilku dodatkowych wątków na początku i końcu,a także uzupełnieniu paru spraw i otrzymania odpowiedzi na przeróżne pytania,jest to odgrzewany kotlet.Ta powieść nie wnosi prawie zupełnie nic czytelnikowi,i po raz drugi raz czytamy to samo,co sprawia że książka jest nużąca,mamy ochotę ją zamknąć lub jak najszybciej skończyć i mieć to za sobą.

W pierwszym tomie nic nie trzymało się razem,z początku trochę szkolnego życia,romansu między dwójką nastolatków,zaś za chwilę przeskakujemy do innego wymiaru i mamy podane na tacy znęcanie się nad innymi,samobójstwo,ucieczkę. Po paru stronach znów wracamy do tego,co było przedtem co daje efekt całkowitego zmieszania i irytacji.
W "Losing Hope" mamy te same dialogi,te same zdarzenia,te same opisy,po prostu wszystko jest takie same. Wiemy że czytamy to samo,lecz spodziewałam się czegoś zupełnie innego jak w przypadku kontynuacji "Tak blisko",lecz tutaj są jedynie zmiany z "zrobiłam" do "zrobiłem" czy też "pamiętałem" z "pamiętałam" i tyle. Jedynym plusem są listy do zmarłej siostry Deana - Less.Dostajemy co najmniej jeden na rozdział co rozbudowuje tą powieść i nie czujemy się wtedy jak byśmy oglądali po raz drugi ten sam film,dosłownie.
Jeśli chodzi o główną postać,nie tylko Sky mnie denerwowała ale uważam że najbardziej irytującą postacią był Holder,pomijając to,że jego wygląd okazał się być idealny,jak model z okładki czasopisma o modzie - to jego charakter,sposób bycia to była dopiero porażka!Nie wiem czy jest jakiś sposób na to by pokazać jak bardzo nie lubiłam tego jak autorka wykreowała te dwie postacie. Chłopak który stracił siostrę poprzez samobójstwo,z rodzicami po rozwodzie i zagubioną miłością sprzed lat nie załamał się ani na chwilę,ciągle dawał sobie ze wszystkim radę i był w najlepszym humorze,a szczególnym momentem pokazującym jak Collen zepsuła tą powieść, było popełnienie samobójstwa przez ojca Sky - policjanta. Gdy się postrzelił oni uciekli jak gdyby nigdy nic,i żyli z tym normalnie,udając że to się w ogóle nie wydarzyło,no błagam! Nie wiem jak niektórzy ale na pewno nie zachowywałabym się normalnie po takich wydarzeniach,dodając to że widziałam to na własne oczy.Sky i Holder wciąż są perfekcyjni,aż do bólu i mdłości! Przez to na chwilę postanowiłam odłożyć tą książkę i ochłonąć by się do niej zabrać po raz drugi i wreszcie skończyć.
Ten wątek z pewnością jest na minus i powoduje że książka wydaje się być płytka,niedokończona,jakby autorka przypomniała sobie o tym że musi już kończyć pisanie,więc pomija to co najbardziej ważne i serwuje nam szczęśliwe zakończenie,którego niestety nie mogłam przełknąć.
Seria "Hopeless" nie jest nawet dobra,myślę że jest przeciętna i czasem zastanawiam się dlaczego inni nie dostrzegli tego co ja i dali dziesięć gwiazdek? Na prawdę nie wiem,może po prostu lubię gdy wszystko jest dopięte na ostatni guzik,a autor nie pomija tego,czego pominąć nie powinien.Szkoda bo myślę, że gdyby Collen skupiła się bardziej na psychice tej dwójki,równowadze wszystkiego i zastanowiła się dwa razy - seria mogła by być o wiele lepsza.Drugi tom serii "Hopeless" okazał się być ani odrobinę lepszy od swojej poprzedniczki, wręcz odwrotnie był gorszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cień i kość

Leigh Bardugo zachwyciła swoją "Szóstką Wron" i "Królestwem Kanciarzy". Ten zimny, nieco orientalny świat był oryginalny i niespo...

zgłoś błąd zgłoś błąd