Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu

Seria: Krótkie Gatki
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
7,52 (27 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
7
7
3
6
6
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jim Curious, Voyage au cœur de l’océan
data wydania
ISBN
9788360915868
liczba stron
52
słowa kluczowe
3D, komiksy, Kultura Gniewu
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
giera

Nieustraszony Jaś Ciekawski zamierza zbadać podmorskie cuda i dziwy. Mijając po drodze ryby wszelkich gatunków, dociera do mrocznych głębin, gdzie zamieszkują najosobliwsze stworzenia. Duzi i mali poszukiwacze przygód dokonają wraz z Jasiem Ciekawskim wielu niezwykłych odkryć: ławice ryb budzące się do życia, wraki statków kuszące tajemniczymi cieniami, wspaniałe zatopione miasto swoim...

Nieustraszony Jaś Ciekawski zamierza zbadać podmorskie cuda i dziwy. Mijając po drodze ryby wszelkich gatunków, dociera do mrocznych głębin, gdzie zamieszkują najosobliwsze stworzenia.

Duzi i mali poszukiwacze przygód dokonają wraz z Jasiem Ciekawskim wielu niezwykłych odkryć: ławice ryb budzące się do życia, wraki statków kuszące tajemniczymi cieniami, wspaniałe zatopione miasto swoim ogromem sprawiające, że ci, którzy je odwiedzają, czują się znikomi niczym pierwotniak zwany pantofelkiem...

Dzięki fantastycznym trójwymiarowym efektom podwodny świat narysowany przez Matthiasa Picarda zyskuje na głębi w dosłownym znaczeniu.

Do komiksu dołączone są dwie pary okularów trójwymiarowych, aby umożliwić wspólną lekturę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kultura Gniewu, 2013

źródło okładki: http://www.kultura.com.pl/index.php?s=k_168&d=k

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (67)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1061
PolishPopkulturę | 2018-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Jaś Ciekawski to taki ciekawy (hehe) eksperyment - niemy komiks (a może picturebook?) do czytania (a właściwie podziwiania) w 3D. Ładna rzecz, choć szkoda, że poza warstwą graficzną pozycja ta nie ma nic więcej do zaoferowania. Fabuły tutaj, niestety, nie uświadczycie.

Więcej o komiksach i popkulturze piszę na instagram.com/polishpopkulture

książek: 171
Książkozaur | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane

Coś dla całej rodziny: gruba książka od drugiej do przedostatniej strony trójwymiarowa: płaskie jest tylko to, co dzieje się na powierzchni, a tam Jaś przebywa bardzo krótko. Cała reszta... to magia.

Książka jest niesamowita. Na kolejnych kartach przepływamy wśród ławic, glonów, większych i mniejszych morskich żyjątek. Mijamy wraki, żółwie, meduzy, rozgwiazdy, najróżniejsze ryby, ośmiornicę... i setki innych. Nie sposób nawet wymienić, bo to historia na wiele godzin oglądania. I jakbyśmy tam byli. Chce się wyciągnąć rękę i odgarnąć oceaniczne rośliny, sięgnąć po rybę, dotknąć wraku statku.

Przygody Jasia są czarno-białe, ale okazuje się, że kolory wcale nie są potrzebne, by zachwycić bogactwem oceanu. Tak zresztą jest prawdziwiej, przy dnie ciężko przecież zaobserwować fioletowo-turkusowe rybki świecące na kartach większości dziecięcych książeczek. Tutaj zadziwia szczegółowość trójwymiarowych ilustracji, budzi podziw realizm roślin i zwierząt. Niestety żadne zdjęcia nie oddadzą...

książek: 955
Agata | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Opowieść niczym film z początku ubiegłego wieku jest niema (bez dymków) i czarno-biała.
Jaś ubrany w ciężki, utrudniający ruchy kombinezon kiereje się w stronę nabrzeża i powoli zanurza w oceanie. W chwili gdy bohater schodzi pod powierzchnię wody obraz staje się zamazany a czytelnikowi zaczyna kręcić się w głowie. W pierwszym odruchu może on (czytelnik nie Jaś, bo ten ostatni już uśmiecha się szeroko na powitanie przygody) przecierać oczy i zastanawiać się czy to efekt działania ciśnienia. Jest to dobry moment, aby wziąć głęboki oddech (dalsza część może zapierać dech w piersiach) i sięgnąć po zamieszczone na końcu książki okulary. Dzięki czerwonemu i niebieskiemu szkiełku odzyskujemy ostrość widzenia, mało tego, zyskujemy dodatkowy wymiar. Ciekawski Jaś natomiast w morskich głębinach odzyskuje lekkość oraz swobodę ruchów i rozpoczyna swoją przygodę.

Fabuła książki jest prosta, jednak daję się w niej zaobserwować rosnące napięcie a nawet nieoczekiwane zwroty akcji. Jaś na...

książek: 908
Pistacia | 2015-05-13

Czym mnie ujęła ta pozycja? Zakładamy okulary i przenosimy się w cudowny świat...

Strasznie żałuję, że nie mogę zaprezentować Wam tu i teraz efektu 3D jaki zaserwował nam autor Matthias Picard. Zapewniam jednak, że odwalił kawał dobrej roboty. Książka jest warta wydanych pieniędzy. Moja Bąbelina jest jeszcze mała aby delektować się tym cudem jednak mama szaleje i testuje na sobie niektóre książki:) Nie będę ukrywać, że jestem nią zafascynowana. Zresztą większość osób, które ją przeglądały z okularami na nosie były w szoku, że tworzy się takie książki!

Sam pomysł zasługuje na gromkie brawa. Do tego dochodzi samo wydanie, które jest kropką nad i.
W książce znajdują się dwie pary okularów, które zabierają nas w podwodny świat z ciekawskim Jaśkiem.

To nie jest książka, to jest cudo!

książek: 1370
jagarkar | 2014-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Szkoda tylko, że komiks jest czarno-biały, w kolorze byłby zdecydowanie jeszcze lepszy efekt. Ale i tak jest to coś niesamowitego, z czym spotykam się pierwszy raz :)

książek: 3258
Damian | 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

3D i... tyle...

książek: 1711
giera | 2014-09-22

Za dzieciaka najbardziej zaciekawiało to, co nowe. Opatrzone krajobrazy, miejsca poznane jak własna kieszeń, przedmioty wymacane wcześniej setki razy, znajome twarze – wszystko to dawało wprawdzie poczucie bezpieczeństwa, ale na dłuższą metę nudziło, wywołując zniecierpliwienie. Za dzieciaka o wiele bardziej atrakcyjne było odkrywanie. Eskapada do jeszcze niepoznanego zakątku miasta, wizyta w domu nowego kolegi, zapachy nieznanych kwiatów na łące i ekstra smaki lodów, rozpoczęcie kolejnego poziomu w ulubionej grze albo przeglądanie nowych książek i komiksów – to była prawdziwa ekscytacja. Duch przejętego i „napalonego” na nowe bodźce dzieciaka-odkrywcy uchował się w wielu z nas.

Dziś, już jako świadomi i dorośli (?) konsumenci kultury, wciąż witamy nowe, cenne publikacje rozedrganymi dłońmi i mocniej bijącym sercem. Zupełnie jak dawniej. Tak, czasem i dziś, pomimo pierwszych siwych włosów (kilku, ale jednak *), naprawdę bywa jak dawniej. Jednej z takich chwil, chwil...

książek: 136
tearsens | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

Jeśli szukacie komiksu, przy którym z wrażenia szczęka opadnie wam na podłogę, to dobrze trafiliście! „Jaś Ciekawski” Matthiasa Picarda to komiks ze wszech miar wyjątkowy. Po pierwsze – jest niemy, nie znajdziecie tu żadnych dymków, opisów, żadnych słów (poza kilkoma dźwiękonaśladowczymi na samym początku). Po drugie – jest czarno-biały (nie jest to kolorystyka często spotykana w ilustrowanych publikacjach dla młodszych czytelników). Po trzecie – komiks został wykonany w technice 3D. Dzięki dołączonym specjalnym okularom z czerwoną i niebieską „szybką” można podziwiać podwodną przygodę tytułowego bohatera w niezwykle efektownym trójwymiarze. Jeśli uważacie, że o 3D wiecie już wszystko i na pewno nic was nie zaskoczy – mylicie się. Technicznie komiks jest fenomenalny! Nawet dorosłym co chwilę wyrywa się z ust głośne „łaaaaaaaał!”.

Pełna recenzja na moim blogu: http://www.kulinarnaczytelnia.pl/2017/06/komiks-ze-laaaaaaaal-picard.html

książek: 206
Monika | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2017

JAŚ CIEKAWSKI PRZECIERA SZLAKI

Jeśli tak mają wyglądać książki 3D, to ja chcę ich więcej. Nie żałujcie mi.

Wyobrażam sobie, jak idiotycznie musieliśmy wyglądać: w tych kosmicznych okularach, z wyciągniętymi łapami, macającymi z niedowierzaniem każdy fragment ilustracji. Nasze kompetencje językowe sięgnęły dna i przebiły się na drugą stronę. Już od trzeciej czy czwartej kartki zgodnie przeszliśmy na uniwersalny język mieszkańców jaskiń: „Łooooo!”, „Oooo!”. „..oooOOO!”.

W przypadku „Jasia Ciekawskiego” warunkiem satysfakcjonującego odbioru zastosowanej w komiksie techniki 3D jest odpowiednie oświetlenie. Wygłupiliśmy się więc dodatkowo, biegając na czworakach po całym dywanie. Warto było? Zdecydowanie tak.

Ilustracje są czarno białe, ale nie ma co żałować kolorów. Misterne, ażurowe obrazki robią piorunujące wrażenie. To prawdziwa magia. Dopracowane w najdrobniejszym szczególe kolejne „plany” ilustracji wciągają nas coraz głębiej, do samego serca oceanu, a technika 3d skutecznie...

książek: 175
calmanani | 2017-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2017

Efekty 3D naprawdę robią wrażenie, a czarno-białe kadry nadają nieco tajemniczego i mrocznego klimatu całemu komiksowi.

zobacz kolejne z 57 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd