Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik z Prus Wschodnich

Tłumaczenie: Zdzisław Owczarek
Wydawnictwo: Ośrodek Karta
7,61 (51 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
19
7
19
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ostpreußisches Tagebuch. Aufzeichnungen eines Arztes aus den Jahren 1945–1947
data wydania
ISBN
9788361283775
liczba stron
350
słowa kluczowe
Królewiec, Konigsberg
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Kaklucha

Apokalipsa w Prusach Wschodnich. Okrucieństwo wojny, śmierć, zniszczenie, nadciągający Sowieci i polskie początki na Warmii i Mazurach. Dziennik z Prus Wschodnich to niezwykłe świadectwo lekarza – niosącego pomoc każdemu bez względu na jego narodowość. Niemcom, Polakom, Sowietom... To opowieść o tym, jak pozostać człowiekiem w czasach schyłku i katastrofy.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.karta.org.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.karta.org.pl/

Brak materiałów.
książek: 190
Mariusz Bujnowski | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2017

Unikalna relacja z drugiej wojny w Prusach Wschodnich i Zachodnich. Książka spisana w formie dziennika. Pierwsza połowa jest dość monotonna, bo opowiada o trudnej codzienności w Królewcu czyli de facto o śmierci, chorobach, trupach, zniszczeniu, ruinach, gwałtach i głodzie. Relacje są bardzo suche, tak, jakby te wszystkie potworne zjawiska już spowszedniały. Rosjanie ukazani są jako totalna dzicz, jako przybysze z głębin Azji, jako lud pierwotny pijący na umór i nie przystosowujący się do żadnych norm. W drugiej części robi się ciekawiej, gdyż główny bohater postanawia przedostać się do części Prus przekazanej już Polakom. Tutaj mamy okazję przemieszczać się po wielu byłych już Pruskich miasteczkach, w których wciąż rządy trzymają Rosjanie. Nazwy są podawane po niemiecku, co sprawiało ogromną trudność dla mnie pochodzącego z tej części Polski. Musiałem za każdym razem sięgać po telefon, by sprawdzić jak teraz nazywają się miejsca o których czytam. Rysowałem na mapie trasę ucieczki naszego bohatera, konfrontowałem dzisiejszy wygląd tych miast z tym, co zostało przedstawione. Dowiaduję się które miasteczka zostały w jaki sposób zniszczone, jak kształtowały się na ziemiach wcielonych struktury państwa polskiego, jak żyli przybyli tu Polacy zza Buga, jak parszywie wiodło się Niemcom, którzy tu pozostali w oczekiwaniu na śmierć głodową lub deportację do Niemiec za Odrę.

Autor dziennika miał ogromne szczęście. Dzięki swej profesji udało mu się względnie bezpiecznie i z pełnym brzuchem przetrwać wojnę. Masa trupów, o których mowa, które mijał na codzień bohater daje obraz tego, jak straszliwym doświadczeniem jest wojna totalna.

W posłowiu możemy przeczytać bardzo ważną analizę zapisków z dziennika - od tego, jak bardzo autor traktuje z góry każdego kto nie jest Niemcem, do względnej asymilacji z Polakami w drugiej części jego tułaczki. Jest to książka bardzo ważna, pokazuje co się działo na terenach zupełnie obcych dla Polaków w rok po zakończeniu II wojny. Okolice Olsztyna/Kwidzyna były określane wtedy Dzikim Zachodem - już samo to daje wyobrażenie, co musiało się tam dziać. Granica polsko-rosyjska została nazwana granicą afrykańską - ustanowioną bez oglądania się na miejscową ludność, bez zachowania podziału na istniejące powiaty, prosta jakby odrysowana od linijki - służyła ona jedynie jak największej izolacji Obwodu Kaliningradzkiego i zapewnieniu jak najlepszej jego ochrony.

Jest to dla mnie jako mieszkańca popruskiego miasta lektura bardzo cenna. Zbyt mało mówi się o losach Mazurów, Prus i Polaków tu zwiezionych. Dzienniki z Prus Wschodnich to jedynie mała cegiełka i zaczątek czerpania wiedzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
It Ends with Us

"Zdarza Ci się robić coś, o czym wiesz, że jest złe, ale jednocześnie czujesz, że z jakiegoś powodu jest też dobre?" (s. 114). &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd