Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ikony jazzu

Tłumaczenie: Anna Ratajczyk
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
4,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Giants of Jazz
data wydania
ISBN
9788311129900
kategoria
albumy
język
polski
dodała
joly_fh

Bogato ilustrowana zdjęciami książka o najsłynniejszych jazzmanach. Sto lat temu jazz był niezbyt jeszcze znanym stylem muzyki rozbrzmiewającym na ulicach Nowego Orleanu. W tym czasie wiele miast, szczególnie nadmorskich, wykształciło własne, niepowtarzalne formy muzyczne, ale to właśnie jazz, w odróżnieniu od tanga, habanery, fado czy flamenco, stał się zalążkiem muzyki popularnej na całym...

Bogato ilustrowana zdjęciami książka o najsłynniejszych jazzmanach.

Sto lat temu jazz był niezbyt jeszcze znanym stylem muzyki rozbrzmiewającym na ulicach Nowego Orleanu. W tym czasie wiele miast, szczególnie nadmorskich, wykształciło własne, niepowtarzalne formy muzyczne, ale to właśnie jazz, w odróżnieniu od tanga, habanery, fado czy flamenco, stał się zalążkiem muzyki popularnej na całym świecie. Jak do tego doszło? Odpowiedź na to pytanie Czytelnik znajdzie na stronach tej bogato ilustrowanej książki.

 

źródło opisu: Firma Księgarska Olesiejuk, 2013

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 127
Piktor | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane

Niezłe kompendium, na które składają się króciutki wstęp i osiemdziesiąt cztery opisy wielkich postaci jazzu (a dokładniej osiemdziesięciu trzech postaci i jednego zespołu), każdy zmieszczony na jednej stronie, podczas gdy na sąsiadującej widnieje zawsze duże zdjęcie omawianej ikony (dosłownie trzy razy na stronie tekstowej pojawia się również drugie, dużo mniejsze). Opisy te to prędzej już bardzo długie noty encyklopedyczne niż szumnie zapowiadane w podtytule książki „biografie”, ale na ogół dają radę. Można się trochę przyczepiać – moim zdaniem autor nie zawsze zdołał wyraźnie oddać przyczynę, dla której dana postać zasługuje na miano ikony jazzu, wspominając o tym i o tamtym, a omijając sedno. Kiepska jest to też pozycja, jeśli ktoś poszukuje tropu konkretnych albumów, nagrań, konkretnej muzyki, a nie tylko postaci. Bo choć autor wymienia sporo tytułów, to czy na przykład można opowiedzieć o Milesie Davisie i Charlesie Mingusie bez wspominania „Bitches Brew” i „The Black Saint and the Sinner Lady”? Jak widać - można, ale pokazuje to dobitnie, że na podstawie tej książki nie zapoznamy się skutecznie z samą muzyką. Mimo niebagatelnych zarzutów jest to jednak wartościowy i obszerny zbiór informacji, który dla początkującego miłośnika gatunku może być dobrym punktem wyjścia do ułożenia sobie w głowie historii jazzu, a zaawansowanego wzbogaci na pewno o jakieś nieznane wcześniej fakty.

Jak zwykle w przypadku tego typu publikacji, nie obyło się bez po prostu niewybaczalnych pominięć. Jest ich na szczęście stosunkowo niewiele. Skandaliczne są co najmniej cztery nieobecności: Pharoah Sandersa, spadkobiercy Coltrane’a, który do perfekcji rozwinął obrany przez swojego mistrza w ostatnich latach życia kierunek hindusko-spirytualny; Wayne’a Shortera, którego genialne kompozycje były fundamentem najciekawszego okresu twórczości Davisa i który sam może się poszczycić imponującym dorobkiem, a w drugiej dekadzie XXI wieku wciąż gra nowatorską muzykę; w końcu Alberta Aylera i Sun Ra, dwóch z czterech głównych ojców free jazzu obok Ornette’a Colemana i Cecila Taylora (nie mówiąc już o tym, że Sun Ra był chyba najoryginalniejszą postacią od strony pozamuzycznej w całej historii jazzu!). Łatwiejsze do przełknięcia są braki Anthony’ego Braxtona, Lee Morgana, Petera Brötzmanna i paru innych, tym bardziej niezrozumiałe, że autor nie był, zdaje się, ograniczony jakąś konkretną liczbą możliwych do zaprezentowania postaci, książka nie nosi tytułu „100 ikon jazzu” etc. i dołożenie paru muzyków, a zdecydowanie jest co dokładać, chyba nie byłoby problemem.

Bardziej album z bardzo obszernymi podpisami zdjęć (notabene zdjęć wspaniałych) niż książka, ale jednak niezła rzecz i bardzo cenna na polskim rynku, gdzie sensowne i w miarę łatwe do zdobycia publikacje o jazzie innym niż polski można policzyć chyba na palcach jednej ręki.

6.5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Star Wars - Powrót Jedi

Dobra historia wykreowana tak naprawdę przez scenariusz filmowy. Jak na adaptację książkową, wnosi zdecydowanie za mało innowacji.

zgłoś błąd zgłoś błąd