Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik

Tłumaczenie: Teresa Worowska
Seria: Dzienniki intelektualne
Wydawnictwo: Czytelnik
9,18 (62 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
24
8
6
7
5
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Naplo
data wydania
ISBN
9788307033198
liczba stron
640
język
polski
dodał
Jadwiga

Sándor Márai (1900-1989), jeden z najwybitniejszych dwudziestowiecznych pisarzy węgierskich, którego twórczość jest obecnie odkrywana i entuzjastycznie przyjmowana w całej Europie. Dziennik to lektura dla czytelników wymagajacych i wyrafinowanych. Nie jest to bowiem spontaniczny i barwny zapis codzienności ani rejestr zwierzeń i osobistych intymnych wyznań pisarza. To dziennik...

Sándor Márai (1900-1989), jeden z najwybitniejszych dwudziestowiecznych pisarzy węgierskich, którego twórczość jest obecnie odkrywana i entuzjastycznie przyjmowana w całej Europie.

Dziennik to lektura dla czytelników wymagajacych i wyrafinowanych. Nie jest to bowiem spontaniczny i barwny zapis codzienności ani rejestr zwierzeń i osobistych intymnych wyznań pisarza. To dziennik intelektualisty, który w swych notatkach zawarł wlasną refleksję nad światem, przemyślenia z lektur, ocenę socjologiczną i moralną współczesnych społeczeństw, namysł nad kondycją ludzką, zadumę nad losem emigranta. Nie tylko jednak „wysoka” problematyka czyni te wynurzenia fascynującymi. Głębia myśli, bezwarunkowa uczciwość w ocenianiu otoczeni, ale także siebie samego, błyskotliwość sformułowań, ironiczny dystans do rzeczywistości, finezyjny dowcip –oto co nie pozwala oderwać się od lektury tego niezwykłego dzieła. Bo niewątpliwie jest to dzieło w pełnym tego słowa znaczeniu.

Niniejsza edycja jest obszernym wyborem z dziennika, który Sándor Márai rozpoczął pisać w 1943 roku i prowadził aż do śmierci.

 

źródło opisu: Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, 2013

źródło okładki: www.czytelnik.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1585
Wojciech Gołębiewski | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2016

LEKTURA OBOWIĄZKOWA
Przy średniej na LC= 9,19 nie podejmuję się pisać recenzji, bo nikt chyba nie śmie podważyć wielkości tej prozy A więc tylko krótka notka z "Mojego Pod Ręcznika":
"MARAI Sandor /1900-1989/, twórca „realizmu magicznego”, strzelił sobie w łeb, ostatnie słowa w dzienniku: „Czekam na wezwanie, nie ponaglam, ale i nie ociągam się. Już pora”. Również w „Dzienniku”: „Summa vitae to tylko górnolotne wymądrzanie się. Nie istnieje summa vitae”. Przetrwały tylko chwile. Książka o Casanowie „Występ gościnny w Bolzano”."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy

Dobrze, że takie książki powstają. Słowo „bieżeństwo” było mi całkowicie obce. Autorce również stąd zdecydowała dać taki, a nie inny tytuł. Nazwa ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd