Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Szkoła Kotów. Tajemnica Kryształowej Groty

Tłumaczenie: Edyta Matejko-Paszkowska
Cykl: Szkoła Kotów (tom 1)
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
7,75 (48 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
12
7
6
6
10
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
고양이 학교
data wydania
ISBN
9788393527137
liczba stron
172
język
polski
dodała
Angae

"Szkoła Kotów" to pięciotomowa seria zapierających dech w piersiach przygód kotów i dzieci w świecie magii, pełna wątków mitologicznych oraz fantazji zakorzenionych w starożytnej filozofii yin i yang. Wszystko zaś w poszukiwaniu harmonii i pokoju. Co ciekawe, autor bacznie przygląda się zdolnościom dzieci autystycznych i bada ich świat wewnętrzny. Część pierwsza nosi tytuł Tajemnica...

"Szkoła Kotów" to pięciotomowa seria zapierających dech w piersiach przygód kotów i dzieci w świecie magii, pełna wątków mitologicznych oraz fantazji zakorzenionych w starożytnej filozofii yin i yang. Wszystko zaś w poszukiwaniu harmonii i pokoju. Co ciekawe, autor bacznie przygląda się zdolnościom dzieci autystycznych i bada ich świat wewnętrzny. Część pierwsza nosi tytuł Tajemnica Kryształowej Groty. Kiedy koty kończą piętnaście lat, opuszczają dom, w którym mieszkały z ludźmi i wyruszają do Szkoły Kotów. Mają się tam wyuczyć sztuki życia w świecie. W szkole pobierają rozmaite lekcje – w tym magii i historii, oraz uczą się alfabetu ludzi, poznają mowę roślin i zwierząt. Każda z klas ma swoje zadania specjalne. Uczniowie z klasy Kryształowych Kotów mają strzec magicznego miecza, który posiada moc przezwyciężenia zła. Pewnego dnia dowiadują się, że dawno temu, podczas zaćmienia Słońca Kryształowa Grota, w której mieściła się szkoła, została zaatakowana przez Kotcienie. Jaką tajemnicę skrywa Kryształowa Grota? Czy uczniom Szkoły Kotów uda się ją odkryć? Czy starożytna przepowiednia się sprawdzi? Jaką rolę w starciu z Kotcieniami odegrają dzieci? Jaką tajemnicę noszą one w sobie? Zachód ma swojego Harrego Pottera, a Wschód Szkołę Kotów. Książkę rekomendują koreańskie instytucje edukacyjne. Doceniono ją w Japonii, Chinach, na Tajwanie oraz we Francji, gdzie zdobyła prestiżową nagrodę - Le Prix des Incorruptibles. Autor Szkoły Kotów – Kim Jin-kyung, to znany w Korei autor książek dla dzieci i poeta, pasjonat mitologii, a przede wszystkim wielki miłośnik kotów. Podobno ukochanej ciężarnej kotce pozwolił okocić się we własnym łóżku. W jednym z wywiadów mówi: „Historia Szkoły Kotów rozpoczęła się od opowieści, którą pocieszałem córki po śmierci naszego kota - Saliksa. Saliks nie umarł, on odszedł, by żyć w świecie przeznaczonym wyłącznie dla kotów. Byłem pod wrażeniem tego, że koty umierają same, w ciszy, że idą tam, gdzie nikt nie zobaczy ich odchodzenia. A może jednak koty nie umierają, ale idą w inne miejsce, gdzie mogą się uczyć, przeżywać przygody? – pomyślałem wtedy. Wyobraziłem sobie takie miejsce”. Ilustrator Szkoły Kotów – Kim Jae-hong, to uznany i nagradzany w Korei oraz w świecie autor książek i ilustracji (Espace Enfants, Le Prix des Incorruptibles, BIB). Jego credo brzmi: „Natura i człowiek to jedność”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kwiaty Orientu, 2013

źródło okładki: http://www.kwiatyorientu.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (232)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2790
8_oclock | 2014-09-21
Przeczytana: 21 września 2014

Piękne wydanie, z dbałością o każdy szczegół.
Piękne ilustracje! Dominują różne odcienie brązów i szarości, tak jak na ilustracji z okładki, ale nie tylko. Koty są trochę w typie koreańskim (te wąsy i bokobrody). Są też ilustracje pięknych starych manuskryptów, kiedy koty uczą się w szkole historii kota.

Samo wydanie i ilustracje dla mnie są wystarczającym powodem, żeby kupić czy sprezentować tę książkę.

A treść... Autor, poeta i miłośnik kotów (jak czytamy na skrzydełku okładki) napisał tę książkę dla córek, żeby pocieszyć je po stracie kota. Część kotów przed śmiercią oddala się, przestaje jeść i szuka samotności. Jest to punkt wyjścia książki. 15-letni kot Saliks na kocim zgromadzeniu dostaje polecenie powstrzymania się od jedzenia i oddalenia się, żeby mógł trafić do Szkoły Kotów. Tam zaczynają się kocie przygody, które będą trwały przez kolejne książki, po które z pewnością sięgnę:)

książek: 1380
jagarkar | 2014-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Wspaniała książka! Niesamowita historia z kotami w rolach głównych i przepięknymi ilustracjami, których (na szczęście) jest całkiem sporo. Poza tym spora dawka humoru, magii i historycznych ciekawostek z życia kotów. Jeśli ta książka nazywana jest koreańską odpowiedzią na Harry'ego Pottera, to ja zdecydowanie wybieram "Szkołę Kotów" i niecierpliwie czekam na ciąg dalszy!

książek: 363
Xiclu | 2017-05-28
Na półkach: Azja, Przeczytane, Posiadam, Kindle
Przeczytana: 27 maja 2017

Szkoła Kotów. Więcej nie było mi trzeba, by od razu kupić tę książkę.

Mindzun, młody chłopiec, mieszka wraz z siostrą, rodzicami i kotką Sprytką. Jakiś czas temu odszedł jego ukochany kompan, drugi kot, piętnastoletni już Saliks. Nie odszedł jednak do kociego nieba, jak początkowo cała rodzina myślała. Przekonanie to zniknęło u chłopca w chwili, w której znalazł przedziwny list w skrzynce pocztowej... od Saliksa właśnie! Co więcej, zaadresowany był on do kotki Sprytki! Chłopiec swą radością podzielił się z siostrą i, wspólnie z nią, jako że nikt więcej nie był w stanie im uwierzyć, zaczęli kolekcjonować regularnie przychodzącą korespondencję od swojego pupila.

Okazuje się, że po ukończeniu piętnastego roku życia Koty mogą udać się do Szkoły Kotów, opuszczając uprzednio rodziny, w których mieszkały przez całe życie. Tam trafiają do jednej z trzech klas (Dzikich Kotów, Nocnych Zgromadzeń bądź Kryształowych Kotów). W nowej placówce uczą się między innymi ludzkiego pisma, historii,...

książek: 589
KocieLektury | 2014-07-28
Przeczytana: 04 stycznia 2014

Nie bez powodu mawia się, że koty zawsze chodzą własnymi ścieżkami. Bywają charakterne i złośliwe, lecz najczęściej są najlepszymi przyjaciółmi ludzi, towarzyszami dziecięcych zabaw oraz powiernikami sekretów i smutków. Ich czas kończy się szybciej niż nasz, zostawiają więc po sobie puste miejsce, które jest trudne do wypełnienia. Ale głowy do góry, plotka głosi, że istnieje gdzieś na drugim końcu świata Szkoła Kotów, do której każdy szanujący się kocur odchodzi po osiągnięciu odpowiedniego wieku, aby zgłębiać prastarą magię i doskonalić typowo kocie zdolności.

Najong i Mindzun tęsknili za starym Saliksem. Kocur miał piętnaście lat, gdy opuścił dom. Podobno koty szukają ustronnego miejsca, gdy przychodzi ich czas. Tak przynajmniej twierdzili rodzice, próbując pocieszać Mindzuna i Najong. W rodzinie była jeszcze kotka Sprytka, która ku zdumieniu dzieci otrzymała po kilku dniach list od Saliksa. Okazało się, że kot nadal żyje, ma się w najlepsze, uczęszcza do tajemniczej kociej...

książek: 26
Joanna | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Zacznę od Achów i ochów- książka niezwykle wydana- duża, przejrzysta książka, cudowne ilustracje! Największą radość sprawiło mi właśnie przyglądaniu się postaciom kotów, co zresztą zajęło mi ponad połowę czasu przeznaczonego na czytanie książki. To na plus.
Treść- oryginalna, ciekawa i niewątpliwie wciągająca. Przygody Saliksa, Mindzuna i Miłki można porównać do przygód Harrego Pottera.
Jedyne do czego mogę się przyczepić (choć nie powinnam, to przecież książka dla dzieci) to prosty, zbyt porosty moim zdaniem język i zbyt szybka "akcja".
Lekka fantastyka, dla każdego dziecka albo osoby chcącej się odprężyć po ciężkim dniu :)

książek: 19
HanMunSi | 2014-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Korea
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

“Szkoła kotów” przypomina umiejętnie i kreatywnie przeobrażoną szkołę z realnego zdarzenia – klasy, lekcje, przerwy, prace domowe, niepisana hierarchia. Pikuś dla każdego ucznia – w tym przypadku dla kota.

Tom 1 wprowadza nas do magicznego świata kotów, dla których emerytura nie oznacza odejście w zaświaty – wręcz przeciwnie – początek ekscytującej przygody. Zwłaszcza, gdy za progiem czyha podróż oprawiona dreszczykiem i zalążkiem niebezpieczeństwa. Bajka nie zawiera jedynie cukierkowych scen – są chwile grozy z zachowaniem dziecięcego umiaru, są pouczające przemowy oraz tajemnica przepowiednia. Niekiedy zabawne żarciki i wybryki przywołują uśmiech na twarzy. Dynamiczna, wartka akcja wciąga czytelnika powodując, że kartka mija się z kolejną kartką. Urozmaiceniem są barwne ilustracje autorstwa Kim Jae-honga, które dodają całości wizualnego odwzorowania przedstawionej słowami sceny.

Mogę rzec, że “Szkoła kotów” nie jest przygodą wyłącznie dla malucha, czy ucznia szkoły podstawowej,...

książek: 1696
jabajbaj | 2015-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2015

Takie to... może być, ale czegoś mi w tym brakuje - jakiegoś takiego polotu, magii, klimatu. Czyta się szybko, ale też zbyt wiele tekstu w tym nie ma. Osobiście lubię takie baśniowe historie i myślę, że są one nie tylko wartościowe dla młodszego czytelnika, acz tutaj mam wrażenie, że raczej wiek może odgrywać sporą rolę w odbiorze tej pozycji. Sporym minusem jest też styl, w jakim książka została napisana (i/lub tłumaczenie, które wiele niszczy), bo pomimo tego, że tekst wchłania się szybko, to wcale nie tak lekko, jak być powinno. Brak w tym finezji po prostu.
Ogólnie jest to fajne na oderwanie się, ale na dłużej w pamięć mi nie zapadnie. Za to ilustracje są naprawdę śliczne.

książek: 2318
actagaudi | 2014-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2014

Historia Saliksa, piętnastoletniego kota, który rozpoczyna swoje nowe życie w otoczeniu innych kotów, na łonie Szkoły specjalnie dla nich przygotowanej, gdzie uczniowie podzieleni są na klasy o symbolicznych nazwach (klasa Dzikich Kotów, Kryształowych Kotów, czy Nocnych Zgromadzeń), gdzie pojawia się tajemnicza Kryształowa Grota, w której uwięziony jest tajemniczy wróg, a główny bohater delikatnie kreowany jest na Wybrańca. Przykre to, ale ta opowieść wygląda na bardzo kiepską promocję kultury koreańskiej, jest raczej mierną reprezentacją dążności Wschodu do osiągnięcia sukcesu w literaturze na modłę zachodnią. Muszę dodać, że niestety pomimo całkiem przyzwoitego wydania, zapomniano całkowicie, że podstawą dobrego wydania, powinno być dobre tłumaczenie. Ewidentnie duet tłumaczy nie poradził sobie z tekstem literackim, a korekta tego defektu nie zniwelowała. Książkę czyta się dość kanciasto, tekst jest szarpany, brakuje płynności i finezji językowej.

Moja opinia jest bezwzględna;...

książek: 446
Alicya Oss | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane

KOT – słowo klucz / Szkoła Kotów – Kim Jin-kyung/

http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2014/07/kot-sowo-klucz-szkoa-kotow-kim-jin-kyung.html

Człowiek udomowił psa, ale to kot udomowił człowieka /Marcel Mauss/

Gdy tylko zobaczyłam tytuł książki, to wiedziałam, że będzie moja. No przecież (!) jest o kotach – czy to nie wystarczający argument?!! Dodatkowo zachęciły mnie opinie według których to taki wschodni "Harry Potter". Z tej krzyżówki wychodzi "koci Potter" więc czego chcieć więcej? Moja kotka – pacyfistka nie była zbytnio zachwycona, gdy zmuszałam ją do towarzyszenia mi podczas lektury. Zniosła to jednak po swojemu - godnie – cierpliwie pobłażając mojemu wybrykowi. Ciekawe czy i ona wybierze się kiedyś do kociej szkoły? Mieszkając ze mną - czytać i pisać umie już na pewno. Tylko dla wygody udaje, że jest inaczej!

KIM jest dla nas kot, zależy od naszych doświadczeń i od tego jak postrzegamy jego rolę i miejsce w społeczeństwie (tak w społeczeństwie!). Od wieków, ten mały...

książek: 2227
zacofany-w-lekturze | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2016

http://zacofany-w-lekturze.pl/2016/02/dokad-odchodza-koty-kim-jin-kyung-szkola-kotow-t-1.html

zobacz kolejne z 222 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd