Od urwisa do bohatera

Wydawnictwo: eSPe
7,11 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374825429
liczba stron
260
kategoria
religia
język
polski

Dumny jak paw, ale i uparty jak osiołek. Urwisowaty, zadziorny i pełen niespożytej energii! Trzeba mieć oczy wkoło głowy i niezwykle czujne uszy. Oj, tak... Wychować chłopca na bohatera to nie lada zadanie! W dodatku jest to zadanie bardzo istotne! W końcu każda kobieta marzy o tym, by mieć u swojego boku bohatera. Z solidnie ukształtowanych chłopców wyrastają prawdziwi bohaterowie, zdolni do...

Dumny jak paw, ale i uparty jak osiołek. Urwisowaty, zadziorny i pełen niespożytej energii! Trzeba mieć oczy wkoło głowy i niezwykle czujne uszy. Oj, tak... Wychować chłopca na bohatera to nie lada zadanie! W dodatku jest to zadanie bardzo istotne! W końcu każda kobieta marzy o tym, by mieć u swojego boku bohatera.

Z solidnie ukształtowanych chłopców wyrastają prawdziwi bohaterowie, zdolni do tego, aby stawać w obronie prawdziwych wartości, aby troszczyć się o kobiety i dzieci, albo nawet oddać życie za tych, których kochają.

Czy patrząc na swojego syna widzisz w nim niezwykłego mężczyznę, który będzie w przyszłości bohaterem?

Mamy nadzieję, że tak, ale jeśli Twój syn jest bardziej "urwisem", to spokojnie - jest na to recepta. I to nie byle jaka, bo od samego ks. Marka Dziewieckiego.

Oto przed Tobą jego najnowsza książka o wychowaniu chłopców "Od urwisa do bohatera". Autor książki prezentuje trzy fundamenty wychowania, które sprawią, że Twój syn stanie się prawdziwym bohaterem.

Dzięki lekturze tej książki dowiesz się między innymi o tym:

dlaczego wychowanie chłopca tak bardzo różni się od wychowania dziewczynki?
jak nauczyć swojego syna podejmowania właściwych decyzji?
co zrobić, by nowe media nie zepsuły Twojego syna?
jak nauczyć swojego syna, by postępował mądrze i nie krzywdził innych?
jak wychować syna, by stał się osobą świadomie i głęboko wierzącą?
jak uchronić chłopców przed "podróbkami" miłości?
jak przygotować syna do roli męża i ojca?
Ks. Dziewiecki zwraca uwagę na to, że aby chłopcy stali się dojrzałymi i odpowiedzialnymi mężczyznami, potrzebują solidnego wychowania opierającego się na doborze właściwych celów i metod wychowawczych. Kluczem do osiągnięcia sukcesu przez młodego człowieka jest właściwe dotarcie do umysłu, serca i ambicji. Nic tak nie ułatwia chłopcom startu w życie, jak porządne solidne wychowanie!

Niniejsza książką ukazuje podstawy wychowania chłopców oparte na biblijnej wizji człowieka oraz słowach i czynach Jezusa Chrystusa.

Sięgnij po tę książkę i stań się błogosławionym rodzicem!

 

źródło opisu: http://www.tolle.pl/pozycja/od-urwisa-do-bohatera

źródło okładki: http://www.tolle.pl/pozycja/od-urwisa-do-bohatera

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 46
Adam Pastuszak | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2017

Publikacja "Od urwisa do bohatera..." autorstwa Ks. Marka Dziewieckiego wzmocniła mój charakter, pokazała drogę przez wychowanie syna i zostawiła mnie z poczuciem wolności... Charakter wzmocniła bo potrzebowałem ogromnych pokładów samozaparcia, aby nie rzucić książki w kąt przed ukończeniem czytania. Pokazała drogę przez wychowanie bo dzięki niej dokładnie wiem jak nie rozmawiać z dzieckiem. Zostawiła mnie w poczuciu wolności bo w momencie skończenia czytania poczułem się jakby mnie wypuszczono z ośmioletniej odsiadki w karcerze.

W skrócie - This book gave ma cancer.

Serio ludzie, cytując Aleksandra Kwaśniewskiego: "nie idźcie tą drogą", nie czytajcie tego. Facet napisał 65 książek w 13 lat - daje się to łatwo odczuć czytając "Od urwisa...: wtórna, przefilozofowana, teoretyczna. Odniosłem wrażenie, że autor nie do końca wiedział co chce napisać: niby psychologia, ale w sumie pedagogika, wjeżdża w głęboką filozofię, by wyjechać w teologii. Wszystko okraszone mieszanką profesorskiego tonu Ex cathedra z freestyle'owym, niedzielnym kazaniem księdza na kacu. Całość miała prawdopodobnie jawić się jako klucz do wygrania rodzicielstwa, a wyszło nietrzymające się kupy wapno z radami dobrymi w czasach, gdy Piłsudski, będąc małym bajtlem grał w kapsle....

Schemat ten sam w każdym rozdziale: ksiądz stawia tezę, podaje uproszczone, teoretyczne przykłady z minione epoki, które niczego nie dowodzą, później podaje zdanie zaczynające się od "ważne jest aby wychowawca zdawał sobie sprawę z..."[tu jakiś filozoficzny slogan] , a całość kończy stwierdzenie w stylu: "w świetle przytoczonych, powyższych argumentów oczywistym jest że [powtórzenie tezy z początku]". Koniec akapitu, kurtyna i burza oklasków dla samego siebie.

Wisienką na torcie jest fakt, że „udowadniając” tezę z akapitu nr 2 Ksiądz potrafi całkowicie zignorować tezę z akapitu nr 1.
Cytat:
[zdanie nr 2 w akapicie]„Rodzice powinni pamiętać, że (…) dzieci nie są jeszcze w stanie myśleć abstrakcyjnie(…)”
[zdania nr4 i 5 w tym samym akapicie]”W rozmowach (…) warto stawiać chłopcom pytania i prowokować ich do osobistej refleksji by interioryzowali podstawowe normy moralne(…). Wychowanie moralne osiąga swój cel wtedy, gdy wychowanek rozumie, że normy moralne są dla niego rodzajem muru obronnego (…).” Koniec cytatu.
Wychowanek nie jest w stanie myśleć abstrakcyjnie, ale, jako rodzic, masz doprowadzić do tego że syn będzie interioryzował normy moralne i zrozumie, że są dla niego murem.

Ta książka nie niesie za sobą żadnej praktycznej treści, nie zastosuję żadnej praktycznej rady w wychowaniu mojego synka, bo ich w tej książce po prostu nie ma. Przepraszam , pamiętam jedną: ogranicz chłopakowi czas na surfowanie w Internecie do 30 minut dziennie, a w soboty do 60 minut. Co prawda ja, jako dorosły, w Internecie płacę rachunki, odczytuję / nadaję pocztę, komunikuję się z rodziną z zagranicy, robię zakupy ubraniowe, czytam wiadomości, dokształcam się, słucham muzyki itd. itd. itd…. Ty synu wejdziesz w dorosłość naszpikowaną e-komunikacją i e-usługami, bez możliwości obcowania z tym . Niektóre zawody nie istnieją dziś bez Internetu. Ale ja Tobie synu daję 30 minut bo wg. autora jest to dobre dla Ciebie. #Rodzicielstwo_Tak_Bardzo!

Rozmiecie o co chodzi? Rada przedpotopowa, w założeniu może i dobre chęci za nią stały, ale ukazuje autora jako, prawdopodobnie niemłodego człowieka, skrajnie nieprzystającego do dzisiejszego świata. Rada tego typu w dłuższej perspektywie ( a wychowanie to przecież długi proces ), popchnie dziecko w stronę cyfrowego wykluczenia. Dziecko wychowane zgodnie z tą książką, prawdopodobnie przed 12 rokiem życia usłyszy w szkole „weź, Maciek nie ma Fejsa ani Snapa. Co za lamus!”. Dorosłym takie stwierdzenia wydają się dziecinne i niedojrzałe, ale dzieci takie właśnie są w tym wieku.

Jedna, zasłużona gwiazdka za przepiękny opis powieści „Mały Książę”, który przypomniał mi o tym arcydziele literatury światowej.

Innych zalet książka ta w moje opinii nie posiada. Dalsze rozpisywanie się na jej temat mija się z celem.
Pozdrawiam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieści z Wilżyńskiej Doliny

Jak dla mnie książka średnia. Dużo naczytałam się o czarownicach, wiedźmach itp i po prostu jakoś mnie nie urzekła. Przeczytałam do końca, jednak nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd