Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielka księga. Basia

Seria: Wielka księga
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,97 (34 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
16
7
11
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323777144
liczba stron
160
język
polski
dodała
BUKA

Wielka księga. Basia” to zbiór opowiadań publikowanych w latach 2011-2012 w miesięczniku Dziecko. Widzimy Basię i jej rodzinę w najróżniejszych sytuacjach – czasem śmiesznych, czasem poważnych, zawsze prawdziwych. Wielka księga zawiera aż 28 opowieści z całego roku życia Basi, rodzinne drzewo genealogiczne, a także przewodnik po jej świecie. Dowiesz się czym zajmuje się ciotka Marta, skąd...

Wielka księga. Basia” to zbiór opowiadań publikowanych w latach 2011-2012 w miesięczniku Dziecko. Widzimy Basię i jej rodzinę w najróżniejszych sytuacjach – czasem śmiesznych, czasem poważnych, zawsze prawdziwych. Wielka księga zawiera aż 28 opowieści z całego roku życia Basi, rodzinne drzewo genealogiczne, a także przewodnik po jej świecie. Dowiesz się czym zajmuje się ciotka Marta, skąd pochodzi imię Luli i czym zajmuje się wuj Grześ. Wielkie księgi to zaproszenie do czytania. Czytajmy dzieciom, czytajmy z dziećmi, rozmawiajmy z dziećmi o książkach kiedy już czytają same.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/wielka-ksiega-basia-stanecka-...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/wielka-ksiega-basia-stanecka-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 154
Lubię czytacLC | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane

Basia jest 5-letnią dziewczynką, która przedstawia otaczający ją świat. Jest to zbiór krótkich, 2-3 stronicowych opowiadań zestawionych w cztery podrozdziały, które obejmują pory roku. W każdej „porze roku” znajduje się 7 opowiadań mniej lub bardziej kojarzonych z daną porą roku. Każda pora roku zaczyna się przepiękną ilustracją, która stanowi sama w sobie ciekawą propozycję zabawy z dzieckiem. Obrazek daje możliwość porozmawiania o porze roku, o jej cechach charakterystycznych, jest świetnym pretekstem do zaczęcia rozmowy z dzieckiem o czasie, zmianach w porach roku, a nawet o różnych zabawach czy odzieży podczas poszczególnych pór roku.
Pomimo tego, że opowiadania wydają się dość krótkie, każde porusza jakiś większy lub a innym razem problem z zaśnięciem, czy strach w nocy. W każdym rozdzialiku jest nakreślony problem, ale co najważniejsze Zawsze jest jego rozwiązanie i happy end. Z punktu widzenia rodzica, cenię sobie wszystkie opowiadania o Basi, gdyż moja córka może nauczyć się wielu mądrych, pożytecznych zachowań, poznaje również świat, a także wie, że nie tylko jej wiatr zwiał czapkę z głowy, ale co ważne również rodzic może nauczyć się wiele od Tosi i Jacka – rodziców Basi. Ich metody rozwiązania problemów, a nawet sposób rozmowy z dziećmi (gdyż Basia ma starszego brata Janka i młodszego Franka) jest godny naśladowania.

Atutem książki jest prosty język, którym przedstawione są często zabawne historie Basi, w które autorka bardzo wplatała bardzo zwinnie wartości moralne, bez zbędnego pouczania, moralizowania, nakazywania lub zakazywania.

Pozycja ta jest jedną z części propozycji wydawnictw EGMONT. Każde z opowiadań posiada po jedną dwie ilustracje, które nie są nachalne, ale doskonale uzupełniają tekst i z przyjemnością ogląda się Basię i jej rodzinę w różnych sytuacjach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Simon i dęby

Szwedzka autorka więc chyba dlatego książka zimna jak Szwecja.Obniżył mi się po niej nastrój.Niby 400 stron, ale zadnej konkretnej mysli przewodniej....

zgłoś błąd zgłoś błąd