Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sfinks

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Literatura Polskiego Romansu". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Edipresse
6,43 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
3
6
7
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377698440
liczba stron
254
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Ellenai

Inne wydania

Ósmy tom nowej kolekcji książkowej: "Literatura polskiego romansu: Helena Mniszkówna". W 20 częściach skompletujemy najpopularniejsze dzieła H. Mniszkówny oraz biografię autorki. "...Oderwał się od biurka, chciał wyjść. Wtem oczy jego padły na ramkę z fotografią Sfinksa, której tak często przyglądał się Mgłowicz. zawahał się, po czym szybko podszedł do biurka, wziął fotografię i przysunął ja...

Ósmy tom nowej kolekcji książkowej: "Literatura polskiego romansu: Helena Mniszkówna". W 20 częściach skompletujemy najpopularniejsze dzieła H. Mniszkówny oraz biografię autorki.

"...Oderwał się od biurka, chciał wyjść. Wtem oczy jego padły na ramkę z fotografią Sfinksa, której tak często przyglądał się Mgłowicz. zawahał się, po czym szybko podszedł do biurka, wziął fotografię i przysunął ja do oczu.Skąd on to maa zapytał bezwiednie.Nagle spostrzegł, że fotografia jest bez szkła i odchodzi nieco od ramki. Odchylił brzeżek kartonu, spojrzał wewnątrz i zdumiał się."

 

źródło opisu: Edipresse, 2013

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2817
FannyBrawne | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane

Ponieważ miałam przed sobą ,,Dolę i niedolę" Kraszewskiego, prawie siedemset stron, postanowiłam wypożyczyć coś krótkiego, żeby po przeczytaniu ,,Doli..." szybko się zabrać za książkę z biblioteki i oddać ją w terminie. Helenę Mniszek znałam z ,,Trędowatej" i zbioru opowiadań ,,Zaszumiały pióra", obie pozycje mi się podobały, więc stwierdziłam, że czytając ,,Sfinksa" nic nie tracę.

Od razu zaznaczam, że ,,Sfinks" nie ma w sobie prawie nic z romansu. To historia o odradzającej się Polsce i jej problemach. Akcja rozpoczyna się na statku, gdzie spotykają się pan Jacek, który po wielu latach powraca do Polski z Syberii i Halina, młoda i piękna Polka, która wyjeżdża do Indii, gdyż uważa, że w kraju nie ma miejsca dla takich jak ona. Oboje pochodzą z Podlasia. Po powrocie do Polski Jacek spotka zarówno starych znajomych, jak i ludzi z życia Haliny. Jego zapał pracy dla ojczyzny nie słabnie, ale optymizm i wiara w potęgę Polski już tak.

,,Sfinks" to opowieść o początkach odrodzonego państwa polskiego. Choć marzenia o niepodległości pana Jacka się spełniły, w kraju nie dzieje się dobrze. Rządzący nie potrafią się porozumieć, każdy myśli tylko o sobie i własnych korzyściach, a nie dobru kraju. Jednak nasz bohater podejmuje walkę i próbuje obudzić patriotyzm w młodych ludziach. Nie potrafię ocenić ile jest prawdy w wizji Mniszkówny(podejrzewam, że sporo, bo jest to powieść współczesna), jednak wiem, że jest to obraz, niestety, ponadczasowy i aktualny.

Helena Mniszek jest kojarzona jako autorka sentymentalnych, ckliwych romansów o nieszczęśliwej miłości, jednak była ona również krzewicielką idei pozytywistycznych, pracowała społecznie, zakładała ochronki. I ta książka to odzwierciedla. Widać w niej wielkie pragnienie pracy dla kraju, potrzebę zmian, młodego ducha.

Mniszkówna ma bardzo specyficzny styl, który może się podobać, ale może też razić i śmieszyć. W ,,Sfinksie" jest mnóstwo poetyckich opisów i nietypowych porównań, przyroda w powieści Mniszkówny jest nie tylko obiektem zachwytu, ale ma też swoje własne uczucia i pożądania.

Zakończenie mi się nie podobało. ,,Sfinks" jest wyrazem popularnego polskiego przekonania, że jeśli nie ma szczęścia w narodzie, to nie może być szczęścia osobistego. Bohaterowie potrafią walczyć o ojczyznę, ale o miłość i szczęście już nie. Zamiast spróbować się odnaleźć i porozmawiać, wolą cierpieć i marzyć o śmierci. Samobójstwo Mgławicza to nieporozumienie. W moim odczuciu ta powieść miała przekonać, że dla kraju trzeba walczyć i pracować do ostatniej chwili. Tymczasem Aleksy zamiast spróbować się zmienić i obrać inną drogę(chyba wiedział jaką, skoro tyle o tym myślał?), wolał się zabić. Stwierdził, że jest w mrokach, ale przecież żył, był młody, mógł zmienić swoje życie. Najwidoczniej jednak wybranie drogi mniej uczęszczanej nie jest proste. Nieco irytowała mnie też postawa Haliny, przecież ona wyjechała z kraju i starała się zapomnieć o tym, co przeżyła w Polsce, tymczasem wszyscy widzą w niej motor wszystkich działań patriotycznych i jeszcze chwalą. Powieść i przedstawione w niej wartości bardzo mi się podobały, ale postaw bohaterów nie mogłam zrozumieć. Natomiast motyw Sfinksa, który widział wszystkie wieki i wie, że nie zdarzy się nic, czego by już nie oglądał, świetny!

,,Sfinks" nie każdemu przypadnie do gustu. Jak mówiłam, Mniszkówna miała swój własny, specyficzny styl, który nie każdemu się spodoba. Jednak jeśli ktoś lubi tego typu literaturę, powinien ,,Sfinksa" przeczytać.

,,(…) najwyższy patriotyzm nie polega na piastowaniu swoich błędów i niedostrzeganiu ich prawdziwego oblicza, ale na tępieniu wad z zawziętością bezwzględną. Przeto kochać nie zawsze znaczy to samo, co uwielbiać i zachwycać się bezmyślnie, na ślepo."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tymczasowa strefa autonomiczna

Książkę zostawiam bez oceny, ponieważ dość trudno mi tutaj ją wystawić. Sam esej dotyczący Tymczasowej Strefy Autonomicznej (TSA) jest ciekawy. Według...

zgłoś błąd zgłoś błąd