Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spiski. Przygody tatrzańskie

Wydawnictwo: W.A.B.
7,3 (387 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
55
8
86
7
130
6
70
5
19
4
3
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328008083
liczba stron
280
słowa kluczowe
literatura polska, opowiadania
język
polski
dodała
Ag2S

W swojej nowej powieści Wojciech Kuczok w zaskakujący sposób ożywia tę konwencja i podnosi ją do rangi prawdziwej literatury. Lato 1982, stan wojenny w pełni i „polski" mundial w Hiszpanii za pasem. Dziesięcioletni chłopak jedzie z rodzicami na wakacje w Tatry. Próbuje zarazić rówieśników pasją futbolową, obserwując alkoholowe spotkania, które z miejscowymi rozgrywa jego ojciec. Podczas...

W swojej nowej powieści Wojciech Kuczok w zaskakujący sposób ożywia tę konwencja i podnosi ją do rangi prawdziwej literatury.
Lato 1982, stan wojenny w pełni i „polski" mundial w Hiszpanii za pasem. Dziesięcioletni chłopak jedzie z rodzicami na wakacje w Tatry. Próbuje zarazić rówieśników pasją futbolową, obserwując alkoholowe spotkania, które z miejscowymi rozgrywa jego ojciec. Podczas kolejnego wyjazdu, wybiera się z gazdą na grzyby i w tatrzańskiej mgle odkrywa świat pogańskiej erotyki. Parę lat później pośredniczy w miłosnej korespondencji pięknej góralskiej pary, Feli i Józusia, i staje się świadkiem wielkiej obławy górali na zakochanego w Feli... niedźwiedzia. W końcu wyrusza w Tatry jako dorosły, po raz ostatni z rodzicami. Chce pomóc ojcu, który przekracza smugę cienia, w odzyskaniu utraconej radości życia. Skutki tej kuracji przejdą najśmielszej oczekiwania naszego bohatera.

Nieokiełznany erotyzm, humor, duch pastiszu i groteski - Spiski Wojciecha Kuczoka potwierdzają klasę jednego z najwybitniejszych młodych polskich prozaików.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 372
Tomasz Wojewoda | 2017-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

JAK ŚLĄZAK GÓRALI WYONACYŁ, CZYLI KUCZOKOWE BAJANIA

Jestem naprawdę zachwycony dopiero co skończoną tatrzańską książką Kuczoka. Toż to współczesny Sabała, wcielenie Tetmajera! Zamiast silić się na własne, dosyć nieudolne wyrazy zachwytu, przytoczę słuszną moim zdaniem opinię Jerzego Stuhra, zamieszczoną jako blurb na tylnej stronie okładki: „Najciekawsza polska proza ostatnich lat. Świat przedstawiony jest w tak pięknej, spójnej formie, z takim wyrafinowaniem języka i z takim humorem, jakiego od czasów Gombrowicza nie czytałem".
I pomyśleć, że dopiero teraz przyszło mi nadrobić ten brak w lekturach. Miałem bowiem „Spiski” w ręce już siedem lat temu, jednak przy przeglądaniu egzemplarza w księgarni natrafiłem na zdanie: „(...) nie byłem świadomy, czemu psy w górach żyją tak krótko, lata musiały minąć, nim dopuszczono mnie do wiedzy o zdrowotnych właściwościach sadła ubitych kundli”, które zdezorientowało mnie estetycznie i spowodowało odłożenie książki z powrotem na półkę.

„Spiski. Przygody tatrzańskie” to powieść podzielona na miniatury, w których Kuczok (ur. 1972) opowiada pięć pozornie autobiograficznych przygód przeżytych w górach na przestrzeni 18 lat swojego (bohatera?) życia. Czyni to po prostu w sposób mistrzowski – z niesamowitym poczuciem humoru, satyrą i językową maestrią, w pilchowsko-haszkowskim stylu. Wielokrotnie podczas lektury „Spisków” śmiałem się na głos, choć trzeba zaznaczyć, że czasem był to jednak śmiech złowieszczy. Bez skrupułów punktuje bowiem Kuczok także nasze narodowe wady, które, jak wiadomo, wśród górali charakteryzują się większą jaskrawością i groteskowością. Myślę jednak, że Kuczok był w pełni uprawniony do stworzenia tak osobliwego portretu współczesnej góralszczyzny – z jednej strony jako Ślązak, czyli po prostu obiektywnie patrzący „Ceper”, z drugiej jednak jako osoba, która spędziła na Podhalu wiele chwil, częściowo zadomawiając się w środowisku. Poza pisarstwem zajmuje się Wojciech Kuczok także speleologią, jest odkrywcą i eksploratorem tatrzańskich jaskiń, co zresztą jest ważną częścią fabuły powieści. Sam autor tak swój stosunek do Tatr określił: „W Tatrach zawsze żyłem żwawiej, folgując instynktom, do coraz to nowych ludzi się zbliżając, na tle górskim i podgórskim, w okolicznościach dziennych i wieczornych”.

„Spiski” oceniam zatem bardzo wysoko, co więcej uważam, że powieść ta stawia autora w ścisłej czołówce polskich pisarzy współczesnych. Polecam serdecznie, choć z pełną świadomością faktu, że nie wszystkim przypadnie do gustu, zwłaszcza tym, którzy lubią zarzucać „antypolskość” każdemu dziełu, w którym Polaków przedstawia się w sposób inny niż krystaliczny i nieskazitelny. Myślę, że gdyby Kazimierz Przerwa-Tetmajer żył w dzisiejszych czasach, druga część jego książki „Na skalnym Podhalu” byłaby podobna do „Spisków” Wojciecha Kuczoka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie kończąca się historia

Prawie wszyscy znamy ekranizację tej powieści, ale mało kto sięgnął po książkę. A książka jest inna niż film, mądrzejsza, bogatsza, trochę smutna, tro...

zgłoś błąd zgłoś błąd