Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gnój

Wydawnictwo: W.A.B.
6,81 (4328 ocen i 241 opinii) Zobacz oceny
10
142
9
383
8
721
7
1 536
6
842
5
437
4
96
3
133
2
18
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Gnój to wstrząsająca, a chwilami tragikomiczna historia rodzinnego piekła, opowiadana przez dziecko, które jest jednocześnie obiektem przemocy i jej obserwatorem. Narrator opisuje rodzinny rytuał: metodyczne, przypominające tresurę bicie, które jest wyłącznie przyspieszonym kursem buntu i nienawiści. Gnój to studium rodzinnych patologii, przede wszystkim kalekiego ojcostwa – niedojrzałego...

Gnój to wstrząsająca, a chwilami tragikomiczna historia rodzinnego piekła, opowiadana przez dziecko, które jest jednocześnie obiektem przemocy i jej obserwatorem.
Narrator opisuje rodzinny rytuał: metodyczne, przypominające tresurę bicie, które jest wyłącznie przyspieszonym kursem buntu i nienawiści. Gnój to studium rodzinnych patologii, przede wszystkim kalekiego ojcostwa – niedojrzałego emocjonalnie, niezdolnego do komunikacji i do wyjścia poza układ słabszy–silniejszy, a także widziana oczami dziecka panorama współczesnego, jak i historycznego Śląska, próba zatrzymania jego niepowtarzalnego kolorytu, ale i ukazania tego, co zwykle wstydliwie skrywane.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1323

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 317
byrcyn11 | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2015

Nie będę opisywał treści tej książki, bo tym razem w oficjalnym skrócie jest to ładnie ujęte. Wziąłem "Gnój", bo wcześniej tak jak wielu obejrzałem film "Pręgi" (znakomita rola Jana Frycza). Przeważnie jest tak, że książka jest o niebo lepsza, niestety tu jest odwrotnie. Po prostu monotonia i dłużyzny, być może Kuczok napisał to za bardzo reportersko, zbyt przyziemnie, a książka musi mieć coś więcej, niż szare życie-otoczenie. Temat jak najbardziej ważki, ale znamy podobne historie z TV, czy brukowców o wiele drastyczniejsze. Cóż, ja się rozczarowałem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

Książka przyjemna i fajna, ale "Był sobie pies" zdecydowanie lepsza. Mimo wszystko warta przeczytania.

zgłoś błąd zgłoś błąd