Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sezon burz

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 8)
Wydawnictwo: superNOWA
7,33 (13211 ocen i 1320 opinii) Zobacz oceny
10
1 222
9
1 564
8
3 166
7
3 708
6
2 275
5
815
4
233
3
165
2
45
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780598
liczba stron
404
język
polski
dodała
AMisz

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi. „Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza...

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.
„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze. I tak przez 404 strony porywającej lektury.

WIEDŹMIN. SEZON BURZ to w wiedźmińskiej historii rzecz osobna, nie prapoczątek i nie kontynuacja. Jak pisze Autor: Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…

 

źródło opisu: superNOWA, 2013

źródło okładki: http://www.supernowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 78
Konrad | 2015-10-17
Na półkach: Przeczytane

Pierwsze pytanie - czemu ta książka właściwie powstała?
Można spekulować, a ja mam przynajmniej kilka przypuszczalnych odpowiedzi.
Raz - pan Sapkowski narzekał na brak kasy, no i napisał książkę, którą oczywiście kupi mnóstwo fanów starych powieści. W związku z tym konto bankowe będzie się leniwie masować po brzuszku, a pan autor znów spokojnie pójdzie na ryby. Ta wersja jest raczej mało prawdopodobna, bo kasy mu jednak nie brakuje.
Dwa - pan Sapkowski poleciał na fali hype'u wywołanego przez nowo powstałą grę komputerową. Fani elektronicznej wersji Geralta byli już tak głodni, że łykali wszystko co się im podrzuciło. Wątpię, ale nie oszukujmy się, gra komputerowa mu w sławie nie przeszkadza.
W końcu trzy - pan Sapkowski dawno nic nie napisał, a miał niespożytą energię i wenę twórczą. Zepchnął kota z klawiatury i zabrał się ochoczo do pisania, pełen werwy i zapału. Ta wersja jest zupełnie niewiarygodna, bo moim zdaniem "Sezon Burz" to gniot jakich mało.
Gdyby napisał coś takiego w okresie powstania "Ostatniego Życzenia" i byłaby to jego pierwsza powieść, nie miałbym pretensji. Ale niestety (albo stety) Sapkowski przyzwyczaił mnie do dużo wyższego poziomu. Najpierw świetne opowiadania, później bardzo dobry pięcioksiąg (pamiętajcie - nie "saga", bo to błąd językowy, który jakimś cudem wszedł do powszechnego użytku), a następnie fenomenalna trylogia husycka (moim zdaniem najlepsze dzieło autora). "Żmii" nie czytałem, ale słyszałem, że to było nieporozumienie.
Co dał nam autor? Słabą książkę, w której nic nie było jak dawniej. Mierna fabuła, która absolutnie mnie nie wciągnęła. Pseudo humor, który kiedyś stał na wysokim poziomie, a teraz był jakiś nijaki. Jedyne co moim zdaniem poprawił względem Pięcioksięgu, to postać samego Geralta z Rivii, bo na powrót stał się oschły, zimny i bardziej... "wiedźmiński".
Daję 2, bez żadnych dodatkowych gwiazdek "z sentymentu". Cholera, nie tak robi się wielkie powroty. Opinie o tej książce są mieszane, ale dla mnie ludzie ulegli trochę zauroczeniu, magii nazwiska. No bo jak Sapkowski i jak Wiedźmin to musi być świetnie. No niestety, tak działa hype.
Ale ja mam wieksze oczekiwania, mnie sie nie kupi przez sentyment, mi trzeba czegoś naprawdę dobrego. A "Sezon Burz" nie jest dobry, jest słaby i mnie nudził.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod Mocnym Aniołem

Moim zdaniem nie tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Razem z bohaterem tej książki powinien upaść każdy z nas, po to, by nigdy nie zrobić tego w rzecz...

zgłoś błąd zgłoś błąd