Demon Luster

Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,28 (451 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
42
8
110
7
168
6
68
5
19
4
5
3
3
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749892
liczba stron
499
słowa kluczowe
szamanka, umarlaki
język
polski
dodał
aspolski

Jak pech to pech, w takich stanach nawet niebyt wyciąga ramiona. Ida jest szamanką od umarlaków, a więc kimś pomiędzy medium a banshee. Nie ma wpływu na to, czyj zgon przepowie, ale z chwilą, w której doznaje wizji, staje się odpowiedzialna za duszę przyszłego zmarłego. Ma obowiązek ją chronić i zadbać, by bezpiecznie trafiła w zaświaty. W ciągu ostatniego roku nad wyraz często przekonywała...

Jak pech to pech, w takich stanach nawet niebyt wyciąga ramiona.

Ida jest szamanką od umarlaków, a więc kimś pomiędzy medium a banshee. Nie ma wpływu na to, czyj zgon przepowie, ale z chwilą, w której doznaje wizji, staje się odpowiedzialna za duszę przyszłego zmarłego. Ma obowiązek ją chronić i zadbać, by bezpiecznie trafiła w zaświaty.

W ciągu ostatniego roku nad wyraz często przekonywała się, jak kłopotliwe jest posiadanie szóstego zmysłu.

Teraz pora zmierzyć się z Kusicielem, znanym jako Demon Luster.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: https://www.facebook.com/fabryka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Robert książek: 674

Przejść na drugą stronę lustra

Ida Brzezińska ma nie lada problem. W przypływie miłości do wszystkiego, co żyje (albo niedawno owo życie zakończyło) złożyła pewnej duszy obietnicę – niestety, taką na śmierć i życie. Teraz stoi przed dylematem: pozwolić, aby jej duch został unicestwiony czy spróbować spełnić obietnicę i wykonać zadanie niemożliwe, którego nie powstydziłby się chyba sam Tom Cruise. Fabuła „Demona Luster” zapowiada się bardzo ciekawie.

Naszą Idę spotykamy świeżo po wydarzeniach z „Szamanki od umarlaków”. Funkcjonariusze Wydziału Opętań i Nawiedzeń kończą sprzątanie po niedawnym magicznym przestępstwie, ciotka Tekla śmiga przez ściany dumna z podopiecznej, a sama zainteresowana chyba w końcu pogodziła się ze swoim powołaniem. Nawet chciałaby ruszyć do kolejnej duszyczki z pomocną dłonią. Serio. Tyle, że w tym przeszkadza przysięga złożona żonie Mikołaja Kwiatkowskiego. Ida musi po prostu doprowadzić duszę nieszczęśnika do szczęśliwego końca. A to proste nie jest, gdy na drodze stoi niejaki Demon Luster. Mroczny typ więżący porywane dusze w lustrzanych piekłach. Problemem jest nie tylko jego pokonanie i odzyskanie duszy Mikołaja, ale najpierw zlokalizowanie przeciwnika i dostanie się na drugą stronę (odpowiedniego) lustra. Wyzwanie nie lada. Chociaż z dwojga złego lepsze to niż niebyt.

Tym razem nie jest już tak wesoło i infantylnie jak w „Szamance…”. Widać, że Ida dojrzewa do swojej roli i świata, z jakim będzie musiała się już niedługo zmierzyć. A ten zapowiada się dosyć ponuro. Zbłąkane...

Ida Brzezińska ma nie lada problem. W przypływie miłości do wszystkiego, co żyje (albo niedawno owo życie zakończyło) złożyła pewnej duszy obietnicę – niestety, taką na śmierć i życie. Teraz stoi przed dylematem: pozwolić, aby jej duch został unicestwiony czy spróbować spełnić obietnicę i wykonać zadanie niemożliwe, którego nie powstydziłby się chyba sam Tom Cruise. Fabuła „Demona Luster” zapowiada się bardzo ciekawie.

Naszą Idę spotykamy świeżo po wydarzeniach z „Szamanki od umarlaków”. Funkcjonariusze Wydziału Opętań i Nawiedzeń kończą sprzątanie po niedawnym magicznym przestępstwie, ciotka Tekla śmiga przez ściany dumna z podopiecznej, a sama zainteresowana chyba w końcu pogodziła się ze swoim powołaniem. Nawet chciałaby ruszyć do kolejnej duszyczki z pomocną dłonią. Serio. Tyle, że w tym przeszkadza przysięga złożona żonie Mikołaja Kwiatkowskiego. Ida musi po prostu doprowadzić duszę nieszczęśnika do szczęśliwego końca. A to proste nie jest, gdy na drodze stoi niejaki Demon Luster. Mroczny typ więżący porywane dusze w lustrzanych piekłach. Problemem jest nie tylko jego pokonanie i odzyskanie duszy Mikołaja, ale najpierw zlokalizowanie przeciwnika i dostanie się na drugą stronę (odpowiedniego) lustra. Wyzwanie nie lada. Chociaż z dwojga złego lepsze to niż niebyt.

Tym razem nie jest już tak wesoło i infantylnie jak w „Szamance…”. Widać, że Ida dojrzewa do swojej roli i świata, z jakim będzie musiała się już niedługo zmierzyć. A ten zapowiada się dosyć ponuro. Zbłąkane dusze to pikuś. Aktualnie, na topie jest magia wyższego sortu, opętania, nekromancja, demony i rzeczone lustrzane piekła. Właściwie, w porównaniu z pierwszym tomem, ta książka jest lepsza pod prawie każdym względem. Autorka zaskoczyła mnie dojrzalszym warsztatem, przemyślaną fabułą i świetnym wręcz wykorzystaniem wykreowanych wcześniej postaci. Tekla, Kruchy i Pech dostali tu swoje 5 minut, które – swoją drogą – koncertowo wykorzystali. Czarny humor Raduchowskiej też wiele zyskał i nadal ma się świetnie jako integralny element fabuły.

Po lekturze „Demona Luster” napatoczyła mi się myśl, że książka z pewnością spodoba się miłośnikom odjechanej prozy Roberta Cichowlasa, Łukasza Śmigla czy Kazimierza Kyrcza. Wiem, że porównanie byłoby mocno niesprawiedliwe. Jednak teraz twórczości Martyny Raduchowskiej dużo bliżej jest do takich mrocznych i krwistych wizji jak kreowane przez ww. panów niż w przypadku poprzedniej powieści. Przy tym autorka zachowuje swój specyficzny styl, który – z braku lepszego określenia – opisałbym po prostu jako ‘babski’. Na szczęście nie oznacza to polskiego następcy Sparksa, a jedynie to, że Idą jako kobietą, targa masa uczuć niepomagających w codziennym życiu.

„Demon Luster” to świetny powrót Raduchowskiej, który mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim miłośnikom polskiej fantastyki. Oryginalny styl i polskie realia jak ulał wpisującą się w oryginalną fabułę, na pograniczu fantasy i horroru. Powieść wciąga czytelnika od pierwszych stron i odpuszcza dopiero z końcem. Zdecydowanie warto zarezerwować sobie kilka nocy, bo ciężko się oderwać.

Robert Fryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1961)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 389
glodnawyobraznia | 2018-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2018

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/03/szamanka-po-drugiej-stronie-luster.html
"Demon luster" Martyny Raduchowskiej to kontynuacja przygód szamanki od umarlaków Idy Brzezińskiej, która w poprzednim tomie nieświadoma konsekwencji złożyła nieśmiertelną przysięgę, że sprowadzi duszę maga Mikołaja Kwiatkowskiego z piekieł należących do demona zwanego Kusicielem. A ponieważ Ida ma pecha, a właściwie Pech ma Idę, jeśli nie spełni obietnicy, jej własne jestestwo rozpłynie się w niebycie. To udane urban fantasy jednocześnie bawi, zaskakuje i trzyma w sporym napięciu, zapewniając kilka godzin porządnej rozrywki.

książek: 919
Nina | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2018
Przeczytana: 27 marca 2018

Och Ida, co z Ciebie za zjawisko :) W duecie z Kruchym zaiste zjawisko nieziemskie :)
Dalszy ciąg przygód naszej Szamanki od umarlaków nie pozostaje w tyle za swoim pierwowzorem. Akcja galopuje na łeb, na szyję, a dzieje się, oj dzieje! Ida wydaje się już pogodzona ze swoim darem, którego nie chciała, o który nigdy nie prosiła, i którego tak na początku nie znosiła. Co więcej, Ida nawet zaprzyjaźnia się ze swoim Pechem, który nie odstępuje jej na krok. Bo właściwie to nie Ida ma Pecha, to Pech ma Idę. Ma ją w swoim posiadaniu na 7 lat, czy mu się to podoba, czy nie. A zbyt szczęśliwy to on nie jest, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że w tym przypadku to Pech ma pecha :)
Kawał świetnej rozrywki, jeśli ktoś nie wzbrania się przed fantasy, gwarantowany. Ja szczerze polecam, można oderwać się od rzeczywistości, zagłębić się w świat szamanek, czarownic, demonów większych i tych pomniejszych, poznać świat po drugiej stronie lustra (nie polubicie go, gwarantuję - to nie jest świat z...

książek: 1102
Magnis | 2018-01-14
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Drugie spotkanie z Idą Brzezińską nastąpiło za sprawą książki Demon Luster Martyny Raduchowskiej. Pierwsza część była miłą lekturą z ciekawą bohaterką będącą medium nie z powołania tylko z przymusu. Po kolejnej spodziewałem się humoru, przygody i dreszczyku podczas czytania. Byłem ciekawy jak wypadnie kolejna część i dlatego sięgnąłem po nią, aby przekonać się.
Po wydarzeniach z pierwszej części życie Idy zmieniło się radykalnie. Teraz korzystanie z daru jest jej przekleństwem i dobrobytem, ale również nie pogodzona z jego istnieniem próbuje jak najmniej go używać. Sądziła, że wcześniejsze wydarzenia już są wspomnieniem. Nic mylnego. Za sprawą śledztwa prowadzonego przez agencje i dziwnych powracających snów będzie musiała zagłębić się w sprawę tajemniczych zniknięć. Do tego dochodzą własne problemy jakie ma nasza bohaterka i czarna magia. Jednak Ida nie była by sobą, gdyby nie spróbowała rozwiązać problemy w swoim własnym zakresie.
Kontynuacja drugiej części zaczyna się...

książek: 551
katala | 2018-06-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

Lekkie szaleństwo. Ale udało mi się. Trwało to trochę dłużej niż zwykle, ale przeczytałam. I „jęczę” nie z powodu, że to zła książka, ale z powodu, że ciężko czyta się książkę, której bohaterowie są ci w zasadzie obojętni. Nie tak może, aby posłać ich na pohybel bez zmrużenia okiem, ale jest różnica kiedy człowiek nie może oderwać się od historii i krew mu się burzy na kolejne perypetie bohaterów, a tym kiedy w zasadzie czyta się z zainteresowaniem, ale bez zaangażowania emocjonalnego. Tak ma być? No dobrze, niech będzie. Ja właśnie tak miałam - nawet nie miałam potrzeby wściekać się na autorkę, przyjmowałam jej pomysł bezkrytycznie.
Myślę, że w moim przypadku błędem było czytanie pierwszej części. Wiem, że pewnie wiele rzeczy mogłoby mnie ominąć, ale podejrzewam, że pierwsza wytworzyła we mnie taki dystans, że druga nie dała rady go nadrobić. A szkoda. Ponieważ Demon luster jest o niebo lepszy od Szamanki od umarlaków. Więcej w nim ładu i składu, pomysł na historię jeśli nie jakiś...

książek: 182
zaczytanapatka | 2018-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2018

Ida Brzezińska studiuje psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Od niedawna jest szamanką od umarlaków, kimś pomiędzy medium a banshee. Pracuje dla Wydziału Opętań i Nawiedzeń jako konsultantka do spraw pośmiertnych. W momencie kiedy przewidziała śmierć Mikołaja Kwiatkowskiego została opiekunką jego duszy. Kiedy demony wyrzuciły go z ciała, jego duch przepadł a ona nie może go znaleźć. Podejrzewa, że dusza utknęła po drugiej stronie lustra. W piekle rządzi Kusiciel, Demon Luster. Jakby wszystkiego było mało Ida złożyła nieśmiertelną przysięgę żonie Mikołaja, że przeprowadzi jego duszę w zaświaty. Jeżeli jej nie dotrzyma jej dusza odejdzie w nicość. Ida musi znaleźć sposób by go wyciągnąć ale wszystko wskazuje na to, że będzie musiała przejść na drugą stronę lustra. Nie jest to proste i nie każdemu się to bezpiecznie udaje zrobić. Dodatkowo przysięga sprawia, że Ida traci kontrolę nad tym co robi i nie jest sobą. Dziewczyna ściągnęła na siebie ogromne niebezpieczeństwo. Walka z...

książek: 869
natkaaa003 | 2018-05-17
Przeczytana: 17 maja 2018

„Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa…”

W drugiej części historii o szamance od umarlaków okazuje się, że Ida wplątała się w niezłą kabałę obiecując dawnej sąsiadce, że odnajdzie zaginioną duszę jej męża i sprowadzi ją w zaświaty. Teraz będzie musiała walczyć także o własne przetrwanie, bo grozi jej zniknięcie w niebycie. Na szczęście będzie mogła liczyć na pomoc funkcjonariusza WONu zwanego Kruchym (lub Chrupkim, jeśli ktoś woli wercję Tekli) oraz swojego nieodłącznego Pecha, którym niespodziewanie spotka się oko w oko w lustrzanych świecie. Na drodze stanie jej jednak psychopatyczny morderca i krwiożerczy krzak róży, a najważniejszą wskazówką może okazać się dziecięca kołysanka.

Pierwsza część przygód Igi Brzezińskiej mnie nie zachwyciła, dlatego nie spodziewałam się zbyt wiele po części drugiej. Okazało się jednak, że „Demon luster” naprawdę przypadł mi do gustu. Miałam wrażenie, że autorka bardzo się rozwinęła od czasu...

książek: 377
magia_stron | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane

Ida Brzezińska - osobliwa szamanka od umarlaków i jej Pech powracają, z jeszcze ciekawszymi, lecz bardzo niebezpiecznymi przygodami. Szamanka by uchronić swoją duszę od obrócenia się w niebyt musi przeprawić się na drugą stronę lustra. Tam przebywa stado rządnych krwi demonów z samym Demonem Luster - per. Kusicielem na czele. Przeprawa jest bardzo ryzykowna, jednak nieśmiertelnej przysięgi, którą nieumyślnie złożyła nie da się cofnąć, więc Ida nie ma nic do stracenia. Po drodze, w walce o duszę czekają dziewczynę liczne przeszkody. Nie będzie łatwo, a niebyt upomina się o jej duszę z każdym dniem coraz mocniej, więc musi się spieszyć. Szykuje się jazda bez trzymanki.
▶▶▶ Powieść czyta się z ogromną przyjemnością. Jest śmiesznie, jest magicznie, jest ciekawie. Są duchy, demony, wizje, czary. Jest wszystko co dobra powieść mieć powinna i ogromnie polecam zarówno tą jak i pierwszą część. Osobliwi i bardzo ekscentryczni przy czym ujmujący bohaterowie, których obdarzysz sympatią umilą...

książek: 559
Cezar Kolcz | 2018-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2018

Te powracanie z martwych każdego komu przyszło to na myśl aż raziło w oczy. Pod koniec powieści naprawdę się wzruszyłem. Tragedia jednej z postaci była tak "pięknie" opisana aż zapierało dech w piersiach. Czy polecam? Widać, iż ta książka jest poziom wyżej od poprzedniczki.

książek: 2510
TalaZ | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Z wymiany
Przeczytana: 07 stycznia 2014

Demony to istoty nadprzyrodzone, często występują w wielu wierzeniach ludowych, mitologiach bądź religiach. Najczęściej postrzegane jako złośliwe i nieprzychylne człowiekowi duchy posiadające cechy na wpół ludzkie i boskie. W religiach często utożsamiane z upadłymi bogami ze starożytnych wierzeń, które mszczą się na ludziach za swój upadek.

O zgrozo! Pomyśleć, że Ida do tej pory żyła w błogiej niewiedzy myśląc, iż takie coś jak demony, po prostu nie istnieje. Niestety weryfikacja tych danych była dość bolesna i opłakana w skutkach. Szczególnie, że w sprawę ponownie wplątuje się paskudny Pech prześladujący Idę już od dawna.

Dziewczyna wszelkimi sposobami stara się odnaleźć duszę Mikołaja i przeprowadzić ją w Zaświaty, bo inaczej jej sytuacja będzie nie wesoła i nie chodzi tu wcale, że straci cząstkę duszy, tylko o to, że może ją czekać coś znacznie gorszego. Właśnie z tego powodu Ida i Kruchy zagłębiają się w przeszłość człowieka, który najprawdopodobniej jest Kusicielem lub...

książek: 631
Marija | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2014

Pierwsze spotkanie z Raduchowską to miłe zaskoczenie. Gdyby nie maniera autorki w doprecyzowywaniu szczegółów typu: kruczoczarny kosmyk , miękki ołówek, stalowe oczy i wiele wiele innych, z których nie rezygnuje od początku do końca książki(stosując wielokrotne powtórzenia) byłaby dla mnie całkiem ok. Fabuła ciekawa, odrealniona, mimo akcji w czasach nam współczesnych i w rodzimym kraju Polska. Tajemnica, którą trzeba odkryć, by ratować swoje jestestwo, przyjaźń i zażyłość, kontakt z zaświatami, gryzaki, pechy i inne stwory. Jednym słowem zajrzyj w świat, który masz na wyciągnięcie ręki:) tuż za taflą lustra. Polecam.

zobacz kolejne z 1951 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Słowo pisane i inne omamy – Martyna Raduchowska

„Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, jak surrealistyczne jest czytanie książek? Zaczynasz od gapienia się w oznakowane kawałki martwego drzewa przez kilka godzin, a kończysz z malowniczymi halucynacjami”. Dziewczyna ujęła to bardzo trafnie, zapewniam jednak, że owe halucynacje zdarzają się nie tylko czytelnikom, ale również pisarzom – i zaraz postaram się to udowodnić.


więcej
Patronaty tygodnia

„Kształt wody” Guillermo del Toro i Daniela Krausa, „Pierwszy bandzior” pióra wszechstronnej amerykańskiej artystki Mirandy July lub wspomnienia amerykańskiego satyryka Trevora Noah, który dorastał w czasach apartheidu w RPA. Te i inne nowości wydawnicze, które ukazują się pod patronatem lubimyczytać.pl, w ten mroźny poniedziałkowy poranek polecamy na rozgrzewkę przed nadchodzącym tygodniem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd