Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochaj Rewolucję

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,69 (72 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
13
7
24
6
19
5
7
4
1
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376481234
liczba stron
176
kategoria
historyczna
język
polski

Premierowa publikacja w Polsce pierwszej, nigdy nieukończonej powieści Sołżenicyna. Gleb Nierżin właśnie kończy studia matematyczne w Rostowie, ale czuje, że bardziej pociąga go historia i filozofia. Przybywa do Moskwy 22 czerwca 1941 roku, w dzień ataku Niemców. z powodów zdrowotnych nie zostaje przyjęty do armii, mimo iż jego wielkim marzeniem jest służba w artylerii. Powieść jest portretem...

Premierowa publikacja w Polsce pierwszej, nigdy nieukończonej powieści Sołżenicyna. Gleb Nierżin właśnie kończy studia matematyczne w Rostowie, ale czuje, że bardziej pociąga go historia i filozofia. Przybywa do Moskwy 22 czerwca 1941 roku, w dzień ataku Niemców. z powodów zdrowotnych nie zostaje przyjęty do armii, mimo iż jego wielkim marzeniem jest służba w artylerii. Powieść jest portretem psychologicznym młodego wzorcowego obywatela sowieckiego, szczerze oddanego reżimowi i Rosji, ale z zachowaniem (choć z dużą naiwnością) pewnego niezależnego osądu. Młodzieniec zrobi wszystko, by znaleźć się na pierwszej linii, dlatego dzięki jego komunistycznej żarliwości oraz misjom, które zostały mu powierzone, oglądamy porywający opis Rosji Południowej (pomiędzy Rostowem a Stalingradem) w pierwszych miesiącach najazdu Niemców oraz przejmujący obraz warunków, w jakich przemieszcza się radziecka armia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (189)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-01-10
Przeczytana: 09 stycznia 2013

Uważam, że osobą Gleba Nierżina można się zachwycić. Niekoniecznie pod względem przekonań i pomysłów (to wydaje się dzisiaj niedorzeczne), ale jako postać dążąca do obranego celu jest świetny. I niejednokrotnie rzucane pod nogi kłody zwyczajnie przeskakiwał, potykał się, był poniżany, ale w końcu coś tam, co wiemy tylko troszkę, a co Sołżenicyn miał w zamyśle już całościowo, wygrywa.
W zasadzie, można chyba powiedzieć, że książka każe walczyć w życiu o swoje.

Szkoda tylko, że się urywa. Po mojemu to też pewna... analogia życia.

książek: 594
syrenka | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane, 2014

Jedyne co mi przychodzi na myśl po przeczytaniu książki to *dobre było, ale się skończyło*, ewentualnie *dobre było, ale dalej burczy mi w brzuchu*. I faktycznie, bo czuję żal i niedosyt. Cała książka jest początkiem bez końca. Nierżin to moim zdaniem jeden z lepszych bohaterów książek Sołżenicyna. Resztę mogę sobie dopowiedzieć sama, ale nie o to chodzi, żeby było tyle zakończeń ile czytelników.

książek: 3614
eR_ | 2015-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2015

Miejscami naiwna i pisana dziwnym językiem,chyba,że to wina tłumacza.
Debiut niedokończony z powodu zawirowań życiowych autora.
Jest potencjał-w końcu to autor Archipelagu Gułag.

książek: 179
złowieszczenasionko | 2012-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2012

"Całe ich pokolenie urodziło się po to, żeby przenieść Rewolucję z jednej szóstej Ziemi na całą Ziemię."
Głównym bohaterem niedokończonej powieści Sołżenicyna jest Gleb Nierżnin, lat dwadzieścia trzy, żonaty; inteligent, student dwóch wydziałów (rozdarty pomiędzy matematyką, literaturą i historią), całkowicie zadowolony z faktu, że żyje w najlepszym z krajów, w kraju, który ma za sobą wszystkie kryzysy historyczne i został zorganizowany zgodnie z zasadami naukowymi i zasadami sprawiedliwości społecznej.
22 czerwca 1941 roku rozpoczyna się Wielka Wojna Ojczyźniana. Nierżin, który gorliwie wierzy w Rewolucję (i zarazem bardzo żałuje, że jej nie doświadczył na własnej skórze) pragnie ginąć na pierwszej linii frontu. Nieco wcześniej komisja wojskowa uznała, że jeśli pójdzie na wojnę, to na tyły. Gleb nie może się z tym pogodzić i dokłada wszelkich starań, żeby trafić do artylerii. Na wojenną tułaczkę nie zabiera ze sobą jedzenia – zabiera ze sobą książki (m.in. Rewolucję i...

książek: 161
Krzem88 | 2015-05-09
Przeczytana: 05 maja 2015

Doskonała opowieść. Gleb Nierżyn jako alter ego Sołżenicyna. Z każdą następną książką co raz bardziej uwielbiam powieści tego pisarza. Mistrz !! Szkoda tylko, że taka krótka ta książka, jest to niedokończona opowieść młodego Gleba, który za wszelką cenę próbuje dostać się do wymarzonej artylerii, niestety problemy zdrowotne stają na drodze do przyszłej wojskowej kariery...Powieść barwna z klimatem tamtych lat.

Polecam

książek: 491
MollyArrow | 2016-05-08
Na półkach: Przeczytane

Pięknie napisana, jedna z pierwszych prac Sołżenicyna oparta na własnej biografii jest pierwszą z jaką przyszło mi się zmierzyć. Przyznam, że trochę obawiałam się podjętej w niedokończonej opowieści tematyki, myślałam, że będzie pompatyczna i pełna uwielbienia dla starego systemu komunistycznego, jak się jednak okazało pisarz lekkim piórem zakreśla swoje uwielbienie dla wielkiej rewolucji z takim samym zapałem, jak opisuje stopniowe nim rozczarowanie.
Zawsze byłam ciekawa jak wygląda radziecka Rosja oczami jej mieszkańców, co sądzili o zalewającym kraj ustroju oraz jak zareagowali na jego powolne przepoczwarzanie się. Sołżenicyn być może nie jest idealnym przykładem pisarza rzetelnie ukazującego ten proces jest jednak w jego twórczości coś co pozwala mi spojrzeć na tamten świat nie z punktu widzenia narodu opierającego się ideom komunistycznym, ale oczami osób, dla których ten ustrój był wszystkim.
Myślę, że "Kochaj rewolucję" bez obaw mogę uznać za swoiste preludium dla...

książek: 505
Karkam | 2012-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2012

To moje pierwsze spotkanie ze Sołżenicynem, który dotąd znany był mi tylko z chwalebnych opinii, chociażby o jego "Archipelagu Gułag" czy "Oddziale chorych na raka". Na pierwszy ogień wybrałam "Kochaj rewolucję!", gdyż jest to debiutancka książka rosyjskiego literata, która z powodu osobistych zawieruch nigdy nie została dokończona.

Gleb Nierżin to dwudziestotrzyletni intelektualista, student dwóch kierunków, poukładany mąż i obywatel kochający ojczyznę ponad wszystko. Mężczyzna posiada wielkie marzenia i oczekiwania, ale nie potrafi realizować swoich założeń. Żyje teoriami, których nie potrafi wprowadzić w życie. Jest idealistą, a to nie pomaga mu w służbie wojskowej. Gleb dosłownie wariuje, gdy armia niemiecka wkracza do Rosji i bez zastanowienia postanawia służyć ojczyźnie na pierwszej linii ognia. Nikt nie bierze na poważnie chuderlawego studenta nacjonalisty, który nie ma pojęcia o walce i Nierżin trafia na tyły armii radzieckiej. Tam nadal naiwnie wierzy, że jeszcze zdąży...

książek: 375
PanicDemonic | 2011-11-14
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2011

Kolejna, nieudana przygoda z Sołżenicynem. On jechał sobie na wozie, ja jechałam pociągiem. On miał swoje wzniosłe myśli - ja myślałam jak by się tu wykręcić z tej lektury.
Cholera, nawet nie wiem jak to ocenić z tą straszną dziesięciostopniową skalą...

książek: 248
grzech-pierworodny | 2012-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2012

Zastanawiam się nad sensem wydawania książek, które z różnych powodów, są nieukończone. Oczywiście zaraz na myśl przychodzą kwestie finansowe.

Powyższa pozycja, zawierająca wiele wątków autobiograficznych, nie jest ukończona nawet w połowie.

W pierwszym zamyśle miało to być opowiadanie, które później autor chciał rozbudować do wielkości powieści. Niestety swoich zamiarów nie doprowadził do końca.

Wobec tego mamy książeczkę, która urywa się po siódmym rozdziale oraz małą wzmiankę jaki był plan książki aż do ostatniego rozdziału.

Jest to o tyle irytujące, że przygody głównego bohatera Gleba Nierżina, wciągają.

Gleb, przyjeżdża do Moskwy, z zamiarem studiowania kolejnego kierunku nauki.

Po studiach matematycznych pragnie zgłębiać wiedzę z zakresu filozofii i historii.

Dzień przyjazdu do Moskwy głównego bohatera przypada na 22 czerwca 1941 roku.

Jest to dzień napaści Hitlera na Związek Radziecki, wobec czego o studiowaniu nie może być mowy.

Nierżin jest wzorowym obywatelem...

książek: 459
Nula | 2011-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Książka sama w sobie jest niezła, pozwala się zgłębić w działaniach zapatrzonego w system głównego bohatera. Momentami się niestety dłuży, zwłaszcza niektóre zachowania bohatera irytują, ale jest całkiem dobrze w finalnym rozrachunku. Wielka szkoda, że książka nie została dokończona przez Sołżenicyna.

zobacz kolejne z 179 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd