Rywalki

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,75 (10230 ocen i 1412 opinii) Zobacz oceny
10
1 970
9
1 613
8
2 329
7
2 236
6
1 185
5
476
4
196
3
132
2
57
1
36
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Selection
data wydania
ISBN
9788376861289
liczba stron
336
język
polski
dodała
Naddia

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia...

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 672
Tristezza | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2017

Długo natykałam się na cytaty z różnych części "Selekcji" w internecie. Przeglądałam kolejne strony, trafiając na posty, mówiące o niesamowitej historii miłosnej Maxona i Ami. Nie potrafiłam jednak się przełamać i wzbraniałam się z całej siły, przed sięgnięciem po tę lekturę. Dopiero teraz, zmożona chorobą oraz z nagłym zastrzykiem wolnego czasu, zajrzałam do pozycji kochanej przez wielu, jak również nielubianej przez sporą część czytelników. Niemniej jakie wywarła na mnie wrażenie?

Najpierw wspomnę, iż czytało mi się ją niebywale przyjemnie, choć sam początek wydał mi się odrobinę nużący. Sama akcja rozwijała się, jak na mój gust, powoli i aż zadawało się, jakbym obserwowała nieporadnie stawiane kroki autorki, starającej się rozrysować świat, który pragnęła wszystkim jak najlepiej przedstawić - a nie całkiem potrafiła sobie z tym poradzić. Lecz z czasem było lepiej. Nieco bezkształtni bohaterowie zaczęli nabierać kolorów, rzeczywistość zyskała parę smaczków, nadających jej autentyczności, a głównej bohaterce zdarzało się przejawiać jakieś przebłyski intelektu. Ostatecznie jestem zadowolona z tego, z czym przyszło mi się zetknąć.

Co mnie nieco zdziwiło to to, że wielokrotnie spotykałam się już z opinią, iż panienka Singer jest nazbyt infantylna. Nie do końca jestem w stanie się tutaj zgodzić, gdyż niestety trzeba nieustanie mieć na uwadze, że mamy do czynienia z literaturą młodzieżową, zaś America Singer, z której strony by na nią nie spojrzeć, była siedemnastoletnią dziewczyną, po raz pierwszy wypuszczoną na świat - dopiero uczyła się, jak on funkcjonuje poza cienkimi ścianami jej rodzinnego domostwa. Trudno było więc od niej wymagać nie wiadomo jakiego pomyślunku, zaś zwracając uwagę na to jak rozwinęła się nie tylko w tym tomie serii, uważam, że została całkiem należycie odwzorowana. Choć przyznam, że nieraz i mnie irytowała swoim zachowaniem, jak również rozterkami dotyczącymi Aspena oraz Maxona - w końcu ileż można, trójkąty miłosne już dawno mi się przejadły i podejrzewam, że nie jestem w tym sama.

Kończąc już (chciałam jedynie krótko się wypowiedzieć), przyznam, że jestem mile zaskoczona tym, jak sympatycznie spędziłam czas, pochłaniając w zastraszającym tempie każde słowo "Rywalek". Nie obyło się bez kilku nieścisłości, niedociągnięć czy niezadowoleń, lecz nie o to chodzi w czytaniu - przynajmniej nie dla mnie. Dzięki tej pozycji odzyskałam nieco chęci do czytania oraz świetnie się bawiłam, a właśnie tego ostatnio niezwykle mi brakowało. Stąd też cieszę się, że miałam okazję przeczytać utwór Kiery Cass i polecam go serdecznie czytelniczkom, poszukującym lekkiej lektury - jeżeli wypatrujecie czegoś odprężającego, czegoś znanego, a jednak z nutką świeżości, czegoś, dzięki czemu na kilka godzin znikniecie ze swojego świata, to już to znaleźliście.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobranocki na Gwiazdkę

Jeżeli chcecie sprezentować dla dziecka książkę na święta, to ta jest jedną z ciekawszych i ładniejszych propozycji o tej tematyce. Oprócz ciekawych t...

zgłoś błąd zgłoś błąd