Rywalki

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,76 (10038 ocen i 1403 opinie) Zobacz oceny
10
1 929
9
1 594
8
2 287
7
2 183
6
1 166
5
467
4
192
3
128
2
57
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Selection
data wydania
ISBN
9788376861289
liczba stron
336
język
polski
dodała
Naddia

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia...

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299

Po pierwszą część trylogii pani Cass sięgnęłam w ramach poznawania nowych trendów w literaturze młodzieżowej. Czym autorzy ostatnio raczą swoich młodszych czytelników i po jakież to historie sięgają młodzi. Wydaje się, że dzięki popularności "Zmierzchu" i "Igrzysk Śmierci" wątki oparte na romansie zwyczajnej dziewczyny z wampirem, wilkołakiem, a także te dotyczące antyutopijnego świata na dobre zagościły wśród książek młodzieżowych. Wystarczy wybrać się do dowolnej księgarni i przejrzeć odpowiedni dział. Niemal pewne, że co drugi tytuł będzie spod znaku paranormalnego romansu albo antyutopijnego społeczeństwa.
Spróbujmy zatem bliżej przyjrzeć się tematyce antyutopii w "Rywalkach". Cała rzecz rozpoczyna się tradycyjnie, czyli zostajemy wrzuceni w odległą przyszłość. W przyszłości Stany Zjednoczone przestają istnieć i zastępuje je kraj o monarchicznym ustroju zwany Illéą. Samo społeczeństwo dzieli się na osiem kast. Jak można się łatwo domyśleć, im wyżej stoi dana kasta, tym więcej posiada przywilejów, pieniędzy i możliwości zawodowego rozwoju.
Nasza główna bohaterka, którą obdarzono dość pretensjonalnym imieniem America (wyobrażacie sobie dziewczynę o imieniu Polska, bądź Europa?) należy do Piątek, kasty związanej z wszelką działalnością artystyczną: malarzami, muzykami, itd. Na co dzień ćwiczy śpiew, grę na instrumencie, pomaga rodzinie, jak tylko potrafi i wzdycha do przystojnego przyjaciela z dzieciństwa. Jej życie zmienia się w chwili, gdy zostaje ogłoszony nabór do Eliminacji; czegoś w rodzaju konkursu połączonego z reality show. Dziewczyna, którą wybiorą na reprezentantkę prowincji pojedzie do pałacu, pozna księcia i jego krewnych, zaś przy odrobinie szczęścia i osobistego wdzięku zostanie wybrana na żonę następcy tronu. I to na na oczach narodu, ponieważ poszczególne etapy konkursu są transmitowane w telewizji.
Początkowo America niechętnie podchodzi do pomysłu zgłoszenia swojej kandydatury, ale w ostateczności ulega namowom bliskich. Trafia do pałacu i tak rozpoczyna się jej przygoda z królewskim przepychem, rywalizacją, a przede wszystkim z księciem Maxonem. Tyle mogę powiedzieć o fabule, bez rzucania większymi spojlerami.

Przyznam, że pomysł z walczącymi między sobą o względy księcia dziewczętami brzmi interesująco. Daje to okazje do tworzenia i opisywania intryg, politycznych zagrywek, próbami zyskania popularności wśród widzów ślęczących przed telewizorami czy samego napięcia związanego z przebiegiem takiego konkursu. Odgadywania która kandydatka odpadnie i w jakich okolicznościach poniesie klęskę. Przykre jest tylko to, że ciekawy pomysł nie został w pełni wykorzystany. Niby pojawia się rywalizacja, niby pojawiają się dramaty i dramaciki wśród rywalek, jednak zostają one przedstawione w nijaki sposób. Nie wzbudzają u mnie większych emocji ani nie są w stanie skłonić mnie do pilnego śledzenia fabuły. Sytuacji nie ratuje nawet motyw z rebeliantami, którzy sprzeciwiają się panującemu systemowi i w ramach buntu organizują wycieczki do pałacu. Tak swoją drogą, należy poważnie zastanowić się nad przydatnością Gwardii, która co raz pozwala wedrzeć się niepożądanym, uzbrojonym osobom do królewskiej siedziby.

Fani antyutopii mogą poczuć się rozczarowani, bowiem autorka i do tych kwestii podchodzi bardzo ogólnikowo. Panuje podział na kasty, spora część społeczności cierpi z powodu biedy. Na terenie kraju działa rebelia. Tyle w tym temacie. Żadnych wyjaśnień co do tego, skąd wzięły się kasty. Nic, co skłoniłoby do małej refleksji lub wzbudziłoby oburzenie, jakiż to niesprawiedliwy jest ten ustrój. Przedstawiona krótko historia powstania Illéi może wywołać jedynie konsternację. Przynajmniej u tych czytelników, którzy przywiązują wagę do logiki w historii świata, polityce, stosunkach międzynarodowych.
Tą powściągliwość dałoby się usprawiedliwić tym, że narratorką jest nastolatka, niekoniecznie zainteresowana problemami swojego kraju. Z tymże "Igrzyska Śmierci" również zostały napisane z perspektywy nastolatki, niekoniecznie zainteresowanej problemami swojego kraju i poradziły sobie o wiele lepiej.

Bohaterowie. Skupię się na tych najważniejszych - Americe, księciu Madoxie i przystojnym przyjacielu z dzieciństwa Aspenie, gdyż z całej plejady przewijających się przez książkę postaci, to oni są najbardziej wyraźnie zarysowani. America jest małolatą wywodzącą się bardziej z nizin niż wyżyn społecznych. Od początku podkreśla, że nie zależy jej na koronie, startuje w konkursie ze względu na rodzinę. Nie zgrywa się, nikogo nie udaje, chociaż w pałacu do którego trafia sztuczność i udawanie jest czymś normalnym. Można ją za to szybko polubić albo przeciwnie, zacząć nie cierpieć. Zależy, jak kto podchodzi do tego typu protagonistek.
Jak przystało na bohaterkę uwikłaną w trójkącik miłosny cechuje ją ogromne niezdecydowanie. Wpierw twierdzi, że nic nie czuje do księcia, potem jej stosunek do niego zmienia się, pojawia się ten drugi, więc dziewczyna znowu się waha. O potencjalnych wybrankach serca wiadomo niewiele. Madox jest szlachetny i dobry, niczym prawdziwy książę z bajki, natomiast Aspen to taki chłopak z sąsiedztwa, cierpiący z powodu pochodzenia z niskiej kasty. Pozostali bohaterowie, przede wszystkim pozostałe kandydatki na książęcą małżonkę zostają przedstawieni schematycznie. Któraś z nich zostaje najlepszą przyjaciółką Ameriki, któraś okaże się wredną i rozkapryszoną pannicą, gotową zrobić wiele, byle wygrać konkurs, któraś wykaże się uroczą nieśmiałością. Gdyby autorka pokusiła się o rozpisanie postaci drugoplanowych, a przynajmniej rozpisanie tych postaci kluczowych dla głównej bohaterki, śledzenie konkursowych zmagań mogłoby stać się ciekawsze.

"Rywalkom" sporo brakuje do ambitnej powieści. Można przyczepić się do wielu rzeczy pod względem fabuły lub kreacji bohaterów. Pomimo tych wad, książka utrzymuje pewien poziom. Wystarczająco wysoki, by uniknąć nazwania jej gniotem. Prawda jest jednak taka, że nie należy spodziewać się po niej porywających zwrotów akcji i dojrzalszych wątków fabularnych. Przełknie się ją łatwiej, kiedy podejdzie się do niej jak do prostej, niezobowiązującej opowiastki o panience, co to nie chce być księżniczką i o księciu poszukującym swej wymarzonej księżniczki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lato utkane z marzeń

Uwielbiam książki Gabrieli Gargaś! Każda jest magiczna tak jak autorka i na każdą czekam niecierpliwie i nie jest mi ich dosyć wręcz przeciwnie ciągle...

zgłoś błąd zgłoś błąd