Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom 4)
Wydawnictwo: Powergraph
8,02 (1078 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
122
9
260
8
368
7
227
6
71
5
22
4
1
3
0
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364384257
liczba stron
702
język
polski
dodał
Jimu

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Opowieści z meekhańskiego pogranicza - historie z Północy, Południa, Wschodu i Zachodu składają się na egzotyczną opowieść o światach różnych nacji, języków, wierzeń i magii. Napisana z rozmachem "Pamięć wszystkich słów" zabiera bohaterów na niegościnną pustynię, w niebezpieczne uliczki pełnych...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza - historie z Północy, Południa, Wschodu i Zachodu składają się na egzotyczną opowieść o światach różnych nacji, języków, wierzeń i magii. Napisana z rozmachem "Pamięć wszystkich słów" zabiera bohaterów na niegościnną pustynię, w niebezpieczne uliczki pełnych przepychu wschodnich miast czy w samo serce wyspy opanowanej przez zwaśnione rody, siedziby miejscowego boga. Pomiędzy zemstą rodową a buntem niewolników, wrzuceni między potęgi rozgrywające swoją partię z Losem, bohaterowie Wegnera muszą wybierać, gdy wydaje się, że nie pozostał już żaden wybór. I nawet nieśmiertelni się ugną, gdy w grę wchodzi honor, lojalność i przysięgi złożone cieniom tych, którzy odeszli.

 

źródło opisu: powergraph.pl

źródło okładki: powergraph.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1248
Villiana | 2017-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2017

"Tak naprawdę ciebie nie ma, nigdy nie było, zostałeś ukształtowany przez innych na ich obraz i podobieństwo, włącznie z ich człowiekowatością. Prawdziwym człowiekiem będziesz dopiero gdy sam wybierzesz swoją drogę."

Szczerze, po skończonej lekturze, chciałabym napisać, że to był najlepszy z tomów jak do tej pory, ale niestety nie był. Znalazły się momenty, zwłaszcza gdzieś w środkowej części powieści, że byłam zachwycona, ale przez początek (jakieś dwieście stron) oraz samo zakończenie przebrnęłam z trudem, chociaż przyznam, że wreszcie się klaruje jakiś większy sens tej sagi jako całości. I tutaj nadmienię, że właściwie przy tej części odkryłam, co takiego mi w całej opowieści najmniej się podoba.

W „Pamięci wszystkich słów” dostajemy kolejną porcję świata stworzonego przez autora. Mapa rozszerza się o dalekie południe. Dużo, dużo kultury, historii, zwyczajów, oraz dalszy ciąg opowieści o Altsinie, Deanie oraz Yatechu. W tym miejscu napiszę, że właśnie to jest dla mnie jednym z największych minusów powieści, mianowicie porzucanie bohaterów z poprzednich tomów, brak większej wielowątkowości w obrębie jednej książki. To dlatego nie mogłam się wgryźć w początek, jakoś blado pamiętałam bohaterów, których w poprzedniej części w ogóle nie było. Ten brak obcowania z postaciami sprawia, że muszę na powrót się z nimi zaprzyjaźnić, co jest strasznie męczące i odbiera przyjemność z lektury. Ale kiedy już się wgryzałam, było cudownie. Zwłaszcza opowieść oraz postać issarskiej wojowniczki, Deany.

Drugim minusem Opowieści jest jak dla mnie zbyt mało wyraźny wątek główny, jakiś większy cel, dla którego autor snuje opowieść. Dopiero w tym tomie pod koniec staje się on klarować, ale przez wszystkie poprzednie części długo długo nic. Były momenty, że zastanawiałam się, do czego całość zmierza, bo w każdej sadze, z jaką miałam styczność do tej pory był jakiś wyraźny cel (walka o władzę, walka z demonami itp.).

Zakończenie dało mi nadzieję, że w kolejnych tomach mogę się spodziewać czegoś więcej, niż tylko rozległej opowieści o bohaterach, ich długiej drodze oraz mega rozbudowanej historii świata, w którym rozgrywa się akcja, a której i tak nawet w dziesiątej części nie spamiętam. Ale podziwiam język autora, bo jest naprawdę piękny. Takie siedem z minusikiem.

"Pani, idę ścieżką ślepca, moje kroki są niepewne, a serce drżące, lecz zło nie będzie miało do mnie dostępu, bo Twe dłonie niosą mnie przez ciemność."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Horyzonty uczuć

Książkę czytało mi się bardzo lekko i przyjemnie. Styl i prosty język pisania autorki sprawił,że nawet nie zauważyłam kiedy skończyłam czytać.Panuje t...

zgłoś błąd zgłoś błąd