Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom 4)
Wydawnictwo: Powergraph
8,02 (1128 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
129
9
273
8
385
7
234
6
74
5
24
4
2
3
0
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364384257
liczba stron
702
język
polski
dodał
Jimu

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Opowieści z meekhańskiego pogranicza - historie z Północy, Południa, Wschodu i Zachodu składają się na egzotyczną opowieść o światach różnych nacji, języków, wierzeń i magii. Napisana z rozmachem "Pamięć wszystkich słów" zabiera bohaterów na niegościnną pustynię, w niebezpieczne uliczki pełnych...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza - historie z Północy, Południa, Wschodu i Zachodu składają się na egzotyczną opowieść o światach różnych nacji, języków, wierzeń i magii. Napisana z rozmachem "Pamięć wszystkich słów" zabiera bohaterów na niegościnną pustynię, w niebezpieczne uliczki pełnych przepychu wschodnich miast czy w samo serce wyspy opanowanej przez zwaśnione rody, siedziby miejscowego boga. Pomiędzy zemstą rodową a buntem niewolników, wrzuceni między potęgi rozgrywające swoją partię z Losem, bohaterowie Wegnera muszą wybierać, gdy wydaje się, że nie pozostał już żaden wybór. I nawet nieśmiertelni się ugną, gdy w grę wchodzi honor, lojalność i przysięgi złożone cieniom tych, którzy odeszli.

 

źródło opisu: powergraph.pl

źródło okładki: powergraph.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 359
pawbuk6 | 2015-05-11
Przeczytana: 11 maja 2015

Pamięć wszystkich słów, najnowsza powieść Roberta M. Wegnera, to już czwarte spotkanie z meekhańskim pograniczem. Autor kontynuuje w niej niektóre wątki z poprzednich części, ale też poznajemy całkiem nowe historie i nowych bohaterów. Krótko mówiąc, jest to opowieść o bogach, knujących intrygi, walczących ze sobą, i o śmiertelnikach, którzy, czasami przypadkowo, mieszają w boskich planach.

Mam wrażenie, że jest to najrówniejsza część serii o meekhańskim pograniczu - nie ma nudnych i słabo napisanych wątków, od początku do samego końca fabuła jest ciekawa i wciągająca. W przeciwieństwie do Nieba ze stali mniej jest tu batalistyki, krwawych starć i wielkich bitew. W najnowszej części to słowa są główną bronią, to słowami się walczy, to słowa potrafią kaleczyć innych i mieszać w planach. Te wypowiedziane, a nawet bardziej, te niewypowiedziane.

Tym razem akcja dzieje się na południe i na wschód od Imperium Meekhańskiego. Poznajemy dalsze przygody Altsina, złodzieja z Ponkee-Laa, którego los rzucił na wyspę Amonerię, ojczyznę seehijskich plemion. Widzimy co się dzieje z Yatechem, wojownikiem Issaram, który stracił duszę i na nowo musi dowiedzieć się kim jest. Autor przybliża nam też historię Deany, siostry Yatecha, która pojawiła się już w opowieściach z Południa. Historie tych bohaterów w pewien sposób się łączą, choć, zwłaszcza na początku powieści, trudno nam zrozumieć w jaki. Końcówka powieści daje kilka odpowiedzi, choć pozostawia nas z jeszcze większą pytań. Bez wątpienia na Pamięci wszystkich słów historia się nie skończy.

Całej serii o meekhańskim pograniczu najbliżej chyba do Malazańskiej Księgi Poległych kanadyjskiego pisarza Stevena Eriksona. Słyszałem opinie, że jest to bardziej anglosaska fantastyka, tak różna od tej naszej, słowiańskiej, jaką prezentują choćby Andrzej Sapkowski czy Jacek Piekara, a także wielu innych polskich pisarzy fantasy. Seria Roberta Wegnera byłaby zdecydowanie bliższa sercom zachodnich odbiorców, a sam Wegner jest co najmniej równie utalentowanym pisarzem jak George R. R. Martin, czy wspomniany tu już Steven Erikson.
Jego opowieści bardzo przyjemnie się czyta - nie ma tu rozwleczonych, nudnych wątków, akcja jest dynamiczna, poprowadzona bardzo płynnie. Bohaterowie są ciekawi, wielowarstwowi, niebanalni. Można by rzec, że mają "duszę". Najważniejsze jednak dla mnie, że da się ich lubić. Nawet Yatech, chyba najbardziej denerwujący z bohaterów, przechodzi pewną przemianę, staje się zdecydowanie ciekawszą postacią.
Równie ważna w fantasy jest kreacja świata - tutaj należą się autorowi wielkie brawa. Wykreowany świat jest przede wszystkim przekonujący. Ani razu nie miałem wrażenia, że jego część została obmyślona na szybko, byle było czym wypełnić karty powieści. Jest spójny i ciekawy. Wegner stworzył również jego historię oraz mitologię. Może nie jest to (mam nadzieję, że jeszcze nie) jeszcze poziom Tolkiena, ale naprawdę robi wrażenie. Poza tym sposób poprowadzenia niektórych wątków sprawia, że czujemy, że poznajemy jedynie niewielki wycinek przedstawionego świata. Świetna robota.

Podsumowując więc całość, po raz kolejny dostajemy od Roberta M. Wegnera kawał znakomitej powieści na najwyższym poziomie, której żaden szanujący się fan fantasy nie może przegapić. Pod każdym względem jest to mistrzowska robota, za co daje pełne 10/10. Czekam na kolejną część!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pamiętasz tamto lato

Lato 1939. Hrabina Olga Mężyńska wraz z synem Teofilem, jego żoną Bisią oraz służącą Lorcią spędza wakacje w Juracie. Wydarzeniem sezonu jest bal mask...

zgłoś błąd zgłoś błąd