Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja firma portretowa. Pierwszy krąg

Wydawnictwo: G+J
5,78 (27 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
5
6
10
5
8
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377786765
język
polski
dodała
joly_fh

Ta unikalna książka o portretach, rysowaniu, pozowaniu, rozmowach z modelami, których od lat rysuje Hanna Bakuła, pełna jest humoru i anegdot oraz zabarwionych dużą dozą sympatii opisów portretowanych postaci. Artystka rysuje tylko tych, których zna i lubi lub obce osoby, które jej się podobają. Firma Portretowa Hanny Bakuły powstała w latach osiemdziesiątych, gdy artystka mieszkała na...

Ta unikalna książka o portretach, rysowaniu, pozowaniu, rozmowach z modelami, których od lat rysuje Hanna Bakuła, pełna jest humoru i anegdot oraz zabarwionych dużą dozą sympatii opisów portretowanych postaci. Artystka rysuje tylko tych, których zna i lubi lub obce osoby, które jej się podobają. Firma Portretowa Hanny Bakuły powstała w latach osiemdziesiątych, gdy artystka mieszkała na Manhattanie. Tworzone przez nią portrety – kolorowe, charakterystyczne, w duże mierze psychologiczne – można zobaczyć na całym świecie. Żyją swoim życiem i wędrują z właścicielami. Lata temu, w setną rocznicę urodzin Mistrza, media nazwały Hannę Bakułę „Witkacym w spódnicy” i tak już zostało. Faktycznie, ich prace łączy wiele, choć portrety Hanny Bakuły są bardziej malarskie i zawierają fowistyczną nutę. Jest w nich wiele emocji. Witkacy jest bardziej monochromatyczny, modernistyczny. Ale na pewno tę dwójkę artystów łączy to, że są piszącymi malarzami, co nie zdarza się często. Ta arcyciekawa książka jest opisem osób i ich portretów, rysowanych pastelami w różnym czasie i różnych miejscach, gdyż artystka dużo podróżuje. Niniejszy tom, nazwany „pierwszym kręgiem”, to portrety osób z bliskiego otoczenia artystki.„Drugi krąg”, który wkrótce się ukaże, również dotyczy przyjaciół, ale zawiera także portrety osób zupełnie obcych, narysowane w różnym czasie. Dobór portretów do poszczególnych części nie ma związku z ważnością obrazów czy ich poziomem artystycznym. Liczne teksty do tego zbioru były od dawna gotowe. Wielu ważnych zdjęć nie ma. Reprodukcje przepadły w czasie przeprowadzek i wraz z ukradzionymi komputerami. Ale przybywa nowych portretów i autoportretów autorki, które ona sama ceni najbardziej. Hanna Bakuła – malarka i pisarka, autorka kilkunastu książek. Pisała felietony do „Playboya” i „Urody”, obecnie pisze bloga i felietony na portalu www.kobieta.wp.pl oraz publikuje teksty w miesięcznikach. Jest absolwentką wydziału malarstwa warszawskiej ASP. Portretowała m.in.: Liv Ullmann, Yehudi Menuhina, Daniela Olbrychskiego, Agnieszkę Osiecką. Pracuje w technice pasteli. Całe lata 80. XX w. spędziła na Manhattanie. Projektowała tam m.in. kostiumy i scenografię do spektakli na Broadwayu, za które wyróżnił ją „New York Times”. Oprócz polskiego ma też obywatelstwo amerykańskie. Na wizytówce ma napisane „osoba kontrowersyjna”. Mówi o sobie, że jest soft-feministką. Prowadzi fundację propagującą kulturę polską za granicą, wspiera dwa domy dziecka, organizuje festiwale muzyki Franciszka Schuberta

 

źródło opisu: G+J RBA Wydawnictwo, 2013

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 947
rokita49 Boruta | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Kupiłem w "Biedronce" za 4,99 zł.Przede wszystkim ze względu na zamieszczone w książce autoportrety autorki i portrety osób, w większości należących do tzw. elit.Bardzo chętnie powiesiłbym na honorowym miejscu mój portret namalowany przez p.Bakułę.Natomiast jej książki już niekoniecznie muszą gościć w mojej bibliotece.Podczas czytania nasunęło mi się pytanie,czy mamy takie elity jakie mamy społeczeństwo?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabawa w chowanego

Po przerażającej „Dziewczynie z sąsiedztwa” zapragnęłam poznać inne powieści Jacka Ketchuma. Ogromnie ucieszyłam się więc, gdy okazało się, że wydawni...

zgłoś błąd zgłoś błąd