Zbieracz Burz: Tom 1

Cykl: Zastępy Anielskie (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,19 (3567 ocen i 179 opinii) Zobacz oceny
10
292
9
455
8
702
7
1 097
6
541
5
307
4
71
3
75
2
15
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741704
liczba stron
352
język
polski
dodała
AMisz

Oto on... Niszczyciel Światów,
Miecz Pana, Lewa Ręka Boga.

Oto Królestwo Niebieskie... w którym nie ma Boga.
Oto miejsce, gdzie archanioł sprzymierza się z diabłem.
Oto Daimon Frey. Wiara, Nadzieja, Miłość...
To jego grzechy kardynalne.
Nad jego głową znów zawisły ciężkie chmury, a w Siódmym Niebie zaległa głucha cisza... cisza przed burzą.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 12
Erathiel | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Po "Siewcy wiatru" apetyt na kolejną część miałem spory i niestety spotkało mnie potężne rozczarowanie, bo pierwszy tom "Zbieracza burz" jest po prostu słaby.

Zacznijmy od fabuły. Motyw konfliktu, omyłkowego wzięcia nieporozumienia za cieżką zdradę, a później dążenia do zemsty jest, delikatnie rzecz ujmując, naciągany. Fabuła nie była rzeźbiona, ale z grubsza ciosana toporem, więc i takiej finezji należy tu oczekiwać.

Postacie straszliwie tracą na wyrazistości w stosunku do poprzedniej pozycji, sprawiają wrażenie płaskich i całkowicie podporządkowanych raz obranemu kursowi głównego wątku. Nudno i bez wyrazu. Nieco kolorytu dodaje Asmodeusz, ale w tej części występuje tylko epizodycznie.

Nawet sposób prowadzenia narracji w "Zbieraczu burz" jest irytujący. Niczym nie porywa, nie wciąga, nie zaskakuje - jest liniowo, cały czas wokół jednego wątku. Piekielnie irytuje też narracja w drugiej osobie: "Kiedy jesteś regentem Królestwa..." albo "Jeśli jesteś Aniołem Zagłady..." - jedyna pozytywna rzecz jaką można o tym zabiegu stylistycznym powiedzieć, to to, że autorka stosuje go konsekwentnie. Ale czy to dobrze? Moim zdaniem nie bardzo, bo drażni straszliwie.

Podsumowując: "Siewca wiatru" dał świetny materiał do dalszej budowy historii, ale niestety jest to potencjał całkowicie w "Zbieraczu burz" zmarnowany. Gdyby ktoś miał pecha zacząć przygodę z prozą Kossakowskiej od tego tomu, to śmiem twierdzić, że po kolejne nie sięgnie. Pocieszeniem i motywatorem do czytania jest tylko nadzieja, że kolejna część wróci do wysokiego poziomu z "Siewcy".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gliny z innej gliny

Podchodziłam do tej książki sceptycznie, gdyż nie za bardzo przepadałam za tego typu gatunkiem, ale to się zmieniło po rozpoczęciu czytaniu tego oto o...

zgłoś błąd zgłoś błąd