Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciemno, coraz ciemniej

Wydawnictwo: Edytor
7 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9878389818720
liczba stron
207
język
polski
dodała
Marta Kilian

 

Brak materiałów.
książek: 536
Marta Kilian | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Na książki tego Autora warto poczekać, by później móc się delektować bogatymi opisami, trafnym studium psychologicznym bohaterów, mocnymi spostrzeżeniami. Złapałam się na tym, że po skończeniu lektury, wracam do niej, na oślep otwieram jakiś fragment i czytam raz jeszcze. To sprawia, że powieść można odkrywać cały czas.
Tym razem Maciej Przegonia przenosi nas do odkażonego świata medycyny, białych kitlów, wybitnych lekarzy i konowałów. Zapoznajemy się z całym przekrojem doktorów. Obdarzamy bohaterów uczuciami sympatii lub pogardy. Okazuje się, że mimo przynależności do kasty szanowanej przez społeczeństwo, mają takie same słabości jak każdy z nas. Choć akcja powieści rozgrywa się w latach 60- tych, niewiele zmieniło się w mentalności medyków. Układy, protekcja, zamiatanie pod dywan uchybień, kamuflowanie niedociągnięć – taki obraz jest i nam współczesny. Przez pół wieku nie byliśmy w stanie zmienić i zapanować nad przywilejami jakie zarezerwowane są dla przedstawicieli tej grupy zawodowej.
Przy szpitalnym wikcie pisarz zestawia domowe sposoby leczenia babć i ciotek, a także ludową mądrość. Przywodzi wspomnienia z dzieciństwa i smak ciepłego mleka z miodem i czosnkiem. Ciepła pierzyna babci ogrzewa zimową aurę, miłym echem tego co bliskie i tak dobrze znane.
Akcja powieści rozgrywa się na kilku płaszczyznach. Ponadto retrospekcje odrywają od chłodnej posadzki i dźwięku elektrokardiogramu. Razem z bohaterami przenikamy przez kluczowe momenty ich życia, by lepiej zrozumieć podejmowane decyzje.
O ważności Wolbromia i tego, co Maciej Przegonia pozostawił w miasteczku swojego dzieciństwa możemy przekonać się nie po raz pierwszy. Tym razem Autor sprytnie przemycił ukochane i znajome krajobrazy, by nacieszyć nie tylko czytelnika bajeczną aurą miejsca, ale by samemu znów przenieść się do krainy beztroski i szczęścia.
Pisarz uderza w swojej publikacji w najczulsze struny i sprawia, że bohaterowie, których zmyślił (a może i nie?) żyją nie tylko na kartach powieści, ale i stają się cząstką historii, jaka składa się na całość bycia jego czytelników i odbiorców. Zagadka, czy powieść jest fikcją literacką, a może reportażem o ludziach, którzy żyli i kierowali się kodeksem etycznym w swoim zawodzie, zapewne nie zostanie rozwiązana, co Maciej Przegonia przekuwa na szalę zwycięstwa. Wisienką na torcie jest rozwiązanie łamigłówki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Achaja - Tom I

Zaopatrzyłam się w trzy tomy trochę w ciemno, mając blade pojęcie o fabule. I początkowo żałowałam, że zakupiłam od razy cały cykl, bo nie zapowiadało...

zgłoś błąd zgłoś błąd