Wyzwanie czytelnicze LC
6,44 (16 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
2
7
2
6
3
5
0
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307072
język
polski
dodał
grigorijij

Pod przewodnictwem Ryszarda Ćwirleja ulicami i zaułkami kryminalnej Piły w ślad za nieuchwytnymi przestępcami kroczą Izabela Szymczak, Robert Małecki, Andrzej Klawitter, Karolina Wilczyńska, Joanna Pawłusiów, Beata Sołowiej, Marta Matyszczak, Michał J. Zieliński, Jarosław Oryszak, Katarzyna Wójcik, Joanna Gręda, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Paweł Kukliński oraz Marek Dryjer. „Książka ta z...

Pod przewodnictwem Ryszarda Ćwirleja ulicami i zaułkami kryminalnej Piły w ślad za nieuchwytnymi przestępcami kroczą Izabela Szymczak, Robert Małecki, Andrzej Klawitter, Karolina Wilczyńska, Joanna Pawłusiów, Beata Sołowiej, Marta Matyszczak, Michał J. Zieliński, Jarosław Oryszak, Katarzyna Wójcik, Joanna Gręda, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Paweł Kukliński oraz Marek Dryjer.

„Książka ta z pewnością wzbogaca literacko-kryminalną mapę Polski. Pisarską ręką łączy Piłę i jej gościnny klimat ze śledczym dążeniem do rozwiązywania najmroczniejszych nawet intryg, w których istotną rolę odgrywa intuicja i wiedza policjantów służby kryminalnej, oparta na dążeniu do prawdy i sprawiedliwości”.

Leszek Koźmiński

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/katalog/kryminalnapila.bladwsztuce/

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/kryminalnapila.bladwsztuce/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
helmans książek: 253

Wszystkie morderstwa prowadzą do Piły

Piła to zabójcze miasto. Imponuje swoją historią i architekturą, lecz pośród zieleni miejskiej, majestatycznych zabytków i przepięknych krajobrazów czają się mordercy, gwałciciele, porywacze i truciciele. Kto by przypuszczał, prawda? Służby porządkowe mają wobec tego mnóstwo pracy i to w głównej mierze oni są bohaterami „Kryminalnej Piły”.

Książka powstała jako wynik konkursu literackiego i nawiązuje do zbrodniczej strony miasta Piła. Jest to zbiór piętnastu kryminalnych historii, w których trup ściele się gęsto i często. Każde opowiadanie to dwudziestokilka stronnicowe dzieło, mogące z powodzeniem stanowić preludium do czegoś większego. Niektóre z nich są brutalne i oryginalne, niektóre posiadają świetnie wykreowanych bohaterów, jeszcze inne zachwycają sposobem narracji, prowadzoną fabułą i zaskakującym zakończeniem. Z rzadka zdarza się jednak, aby jedna opowieść posiadała wszystkie wcześniej wymienione cechy, przez co w głównej mierze są to opowieści przeciętne, szablonowe i pospolite. Jednakże w zbiorze jest kilka naprawdę świetnie napisanych tekstów, które posiadają prawdziwie kryminalne właściwości.

Gdy opowieści zaskakują oryginalnymi zabójstwami, kuleje w nich konstrukcja („Okrąglak”) lub dialogi i przesadna słodkość skierowana w kierunku miasta („I to jak na razie tyle”).Opowiadania z wielkimi niewiadomymi zostały zabite przez niski poziom wiarygodności („Każdy się może pomylić”) oraz  przez brak dreszczyku emocji („Piła 1936”). Przejmujące opowieści, które...

Piła to zabójcze miasto. Imponuje swoją historią i architekturą, lecz pośród zieleni miejskiej, majestatycznych zabytków i przepięknych krajobrazów czają się mordercy, gwałciciele, porywacze i truciciele. Kto by przypuszczał, prawda? Służby porządkowe mają wobec tego mnóstwo pracy i to w głównej mierze oni są bohaterami „Kryminalnej Piły”.

Książka powstała jako wynik konkursu literackiego i nawiązuje do zbrodniczej strony miasta Piła. Jest to zbiór piętnastu kryminalnych historii, w których trup ściele się gęsto i często. Każde opowiadanie to dwudziestokilka stronnicowe dzieło, mogące z powodzeniem stanowić preludium do czegoś większego. Niektóre z nich są brutalne i oryginalne, niektóre posiadają świetnie wykreowanych bohaterów, jeszcze inne zachwycają sposobem narracji, prowadzoną fabułą i zaskakującym zakończeniem. Z rzadka zdarza się jednak, aby jedna opowieść posiadała wszystkie wcześniej wymienione cechy, przez co w głównej mierze są to opowieści przeciętne, szablonowe i pospolite. Jednakże w zbiorze jest kilka naprawdę świetnie napisanych tekstów, które posiadają prawdziwie kryminalne właściwości.

Gdy opowieści zaskakują oryginalnymi zabójstwami, kuleje w nich konstrukcja („Okrąglak”) lub dialogi i przesadna słodkość skierowana w kierunku miasta („I to jak na razie tyle”).Opowiadania z wielkimi niewiadomymi zostały zabite przez niski poziom wiarygodności („Każdy się może pomylić”) oraz  przez brak dreszczyku emocji („Piła 1936”). Przejmujące opowieści, które wywoływały autentyczne współczucie dla bohaterów, popsuło niesatysfakcjonujące zakończenie („Błąd w sztuce”) lub niewyjaśniony motyw przestępstw („Pierwsza sprawa posterunkowej Wilk”, „RSD-1008”). Opowieść bez morderstwa w tle, już na swój sposób wyróżniające się na tle konkurencji, zostało stłamszone przez nudę i przewidywalność („Kiczowaty obraz”). Inny, a zarazem najbardziej oryginalny czas akcji, którym raczy nas opowieść „Europa 102.68” jest średnio satysfakcjonujący i tylko przelotnie muska temat Piły. Nie oznacza to jednak, że wszystkie wymienione przeze mnie historie nie są tekstami dobrymi. Są to pierwszorzędnie napisane opowieści, które po dopracowaniu i rozbudowaniu byłyby perełkami wśród polskich kryminałów.

W „Kryminalnej Pile. Błąd w sztuce” są dwie opowieści, które opowiadane są z punktu widzenia nieboszczyka – „Słabszy dzień inkasenta” oraz „I kosił nie będziesz”. Na ten niecodzienny pomysł narracji wpadł Michał Zieliński oraz Joanna Gręda. Obie historie są fantastycznie napisane i dostarczają czytelnikowi satysfakcjonującego zakończenia. Dodatkowo, Gręda wplotła do narracji akcenty humorystyczne, przez co jej dzieło znalazło się w czołówce moich ulubionych historii.

Przed lekturą książki byłem przekonany, że nie da się napisać bardzo dobrego tekstu kryminalnego, zamykającego się w dwudziestu stronach maszynopisu. Dzięki Robertowi Małeckiemu, autorowi opowieści „Takie rzeczy się nie zdarzają” oraz Pawłowi Kuklińskiemu, który w swojej opowieści „Drwal” świetnie oddał czasy wojenne Piły, moje wątpliwości zostały doszczętnie rozwiane. Małeckiemu dziękuję za stopniowe budowanie napięcia i iście Orson Cardowe zakończenie. Kuklińskiemu natomiast należą się oklaski za melodyjny język i śmiałość w kreacji mordercy, który swoją postawą przypomina najpopularniejszego telewizyjnego zabójcę ostatnich lat – Dextera Morgana. Oba opowiadanka czyta się z największą przyjemnością i kwalifikuje je jako jedne z najlepszych w całym zestawieniu.

„Plotki” autorstwa Doroty Dziedzic-Chojnackiej i „Serce na dłoni” Joanny Pawłusiów są dziełami niemal idealnymi i dlatego też, królują w mojej osobistej hierarchii najlepszych opowieści „Kryminalnej Piły”. „Plotki” pomimo braku morderstwa udowadnia, że można stworzyć trzymającą w napięciuhistorię z wieloma niewiadomymi i ciekawymi bohaterami. Dodatkowo, autorka wykorzystała w swojej twórczości legendę miejską, przez co czytelnicy będą mogli ją bardziej spersonalizować. Detale zadecydowały, że na miano najlepszej historii w zbiorze zasługuje twór Joanny Pawłusiów. Autorka stworzyła opowieść fascynującą, dostarczającą dreszczyku emocji i zabarwioną mitologią Słowiańską. Są w niej wszystkie cechy wymienione w akapicie drugim, dzięki czemu czyta się ją z największą przyjemnością.

„Kryminalna Piła. Błąd w sztuce” udowadnia, że polskim ośrodkiem śmierci i wszystkich nieszczęść jest Piła. Jest to książka, która powinna znaleźć rzeszę fanów, gdyż historie w niej przedstawione są dobre i mogę zagwarantować, że głód rozwiązywania zagadek morderstw i innych przestępstw zostanie w pełni zaspokojony.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 558
ZapomnianaBiblioteka | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane

Wydanie tomu „Kryminalna Piła. Błąd w sztuce” jest pokłosiem konkursu literackiego na opowiadanie kryminalne, w którego tle pojawia się miasto nad Gwdą. Przewodniczącym jury konkursowego był autor wielu kryminałów retro rozgrywających się w przedwojennym Lublinie - Marcin Wroński. Trudno nie zgodzić się z decyzją jaką podjęło gremium przyznające nagrody. Opowiadania „Błąd w sztuce” Izabeli Szymczak (pierwsze miejsce) oraz „Takie rzeczy się nie zdarzają” Roberta Małeckiego (druga nagroda) wyraźnie wyróżniają się na tle pozostałych historii zamieszczonych w niniejszym zbiorze.

Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2016/08/kryminalna-pia-bad-w-sztuce.html

książek: 2976
Martyna | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 284
kachnaTM | 2018-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2018
książek: 325
menajero | 2017-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2017
książek: 442
Joanna | 2017-01-03
Przeczytana: 26 lutego 2017
książek: 204
soltys | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok
książek: 29
Dana | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2016
książek: 343
czytelniczka | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 428
okruszynka | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 369
JednymSłowem | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 94 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd