Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szczęśliwa ziemia

Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,69 (599 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
47
8
114
7
177
6
148
5
47
4
25
3
16
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379240869
liczba stron
384
słowa kluczowe
szczęście, ziemia, Orbitowski
język
polski

Spełnianie marzeń. Płatne przy odbiorze. Pragniesz bogactwa? Szukasz miłości? A może głosy w głowie nie dają ci żyć? Wypowiedz życzenie i patrz, co się stanie. Ostatni dzień lata. Szymon i jego przyjaciele postanawiają w niezwykły sposób pożegnać się z dzieciństwem. Wkrótce ich drogi się rozchodzą, a każdy z nich wkracza w dorosłość z brzemieniem wspólnej tajemnicy. W kopenhaskim wietrze...

Spełnianie marzeń. Płatne przy odbiorze.

Pragniesz bogactwa? Szukasz miłości? A może głosy w głowie nie dają ci żyć? Wypowiedz życzenie i patrz, co się stanie.

Ostatni dzień lata. Szymon i jego przyjaciele postanawiają w niezwykły sposób pożegnać się z dzieciństwem. Wkrótce ich drogi się rozchodzą, a każdy z nich wkracza w dorosłość z brzemieniem wspólnej tajemnicy.

W kopenhaskim wietrze i pośród zgiełku Warszawy, w krakowskich kawiarniach i na sennej dolnośląskiej prowincji – w różnych miejscach i różnymi metodami czterej młodzi mężczyźni uparcie szukają tego, co pozwoli im uwolnić się od przeszłości: prawdy lub zapomnienia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo SQN

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 355
Leszczu | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uważaj, czego sobie życzysz? Jaką cenę płacimy za pragnienia? Przerażające jest w gruncie rzeczy to, że nie trzeba sił nadprzyrodzonych, aby iść po trupach do celu. Czemu to, czego chcemy, gdy się pojawi, to tylko w hiperboli, w wersji gargantuicznej, karykaturalnej dużo bardziej, niż karykaturalna rzeczywistość?
Orbitowski o tym w sumie pisze, i o tym, jak sobie nie radzimy. Najstraszniejsze jest to, że nie trzeba sił nadprzyrodzonych do tego (wiem, powtarzam się).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

"Szkoda mi tych którzy tę książkę przeczytają. I szkoda mi tych, którzy jej nie przeczytają" - to słowa jednej z bohaterek. Zgadzam się z ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd