Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Philipp Lahm. Drobna różnica, czyli jak zostać piłkarzem

Tłumaczenie: Michał Jeziorny
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,28 (82 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
22
7
23
6
12
5
7
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
DER FEINE UNTERSCHIED. Wie man heute Spitzenfußballer wird
data wydania
ISBN
9788379240692
liczba stron
240
słowa kluczowe
sport, sportowcy, piłkarze
język
polski
dodała
joly_fh

Gdy był chłopcem, po prostu lubił grać w piłkę. Dziś jest kapitanem reprezentacji narodowej oraz Bayernu Monachium. Swoimi porywającymi występami Philipp Lahm doprowadził Niemcy na podium mistrzostw świata, a Bayern Monachium na szczyt Ligi Mistrzów. Jego niezawodna i inteligentna gra sprawiła, że na stałe zapisał się w historii światowego futbolu. Piłkarz opowiada o tym, jak z chłopca...

Gdy był chłopcem, po prostu lubił grać w piłkę.

Dziś jest kapitanem reprezentacji narodowej oraz Bayernu Monachium.

Swoimi porywającymi występami Philipp Lahm doprowadził Niemcy na podium mistrzostw świata, a Bayern Monachium na szczyt Ligi Mistrzów. Jego niezawodna i inteligentna gra sprawiła, że na stałe zapisał się w historii światowego futbolu.

Piłkarz opowiada o tym, jak z chłopca biegającego po szkolnym boisku stał się wielką gwiazdą. Opisuje niezapomniane chwile niemieckiej piłki nożnej, a także pozwala zajrzeć za kulisy Bundesligi, Ligi Mistrzów oraz największych turniejów piłkarskich. Po raz pierwszy zdradza pikantne szczegóły dotyczące jego życia osobistego i mówi o niespodziance zarządu, na skutek której musiał zmienić mieszkanie. Wyjaśnia, dlaczego w Bayernie polegli Jürgen Klinsmann, Felix Magath oraz Louis van Gaal.

Poza nieznanymi faktami i wątkami sensacyjnymi Drobna różnica to również rzetelna i uczciwa autobiografia, a także źródło odpowiedzi na wiele kluczowych pytań. Co tak naprawdę wydarzyło się w ostatnich latach w reprezentacji Niemiec i czemu mistrzostwa Europy w 2004 roku okazały się totalną klapą? Kto był prawdziwym liderem, kiedy kadrę prowadził Jürgen Klinsmann? Dlaczego piłkarze w trakcie spotkania z Anglią na mistrzostwach świata w 2010 roku musieli się śmiać?

Dzięki tej książce fani uzyskają możliwość spojrzenia na futbol z zaskakującej perspektywy, a pozostali czytelnicy otrzymają kompleksowe wprowadzenie do najpopularniejszej dyscypliny świata.

 

źródło opisu: Sine Qua Non, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 52
posportowejstronie | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2013

Philipp Lahm to chyba jeden z najbardziej lubianych piłkarzy przez kibiców na całym świecie niezależnie od klubowych czy reprezentacyjnych preferencji. I nie będę w tej kwestii wyjątkiem. Dla mnie Philipp Lahm to właśnie jeden z tych piłkarzy, którzy w moim rankingu na najsympatyczniejszego gracza są w ścisłej czołówce. Dlatego też z wielką radością przyjąłem do wiadomości, iż publikacja została przetłumaczona na język polski. Książkę, która w Niemczech wywołała spore kontrowersję zdecydowało się wydać w kraju nad Wisłą Wydawnictwo Sine Qua Non.

„Drobna różnica, czyli jak zostać piłkarzem” to książka napisana przez samego piłkarza, który szczerze i bez ogródek opowiada o historii chłopca, który biegał po rozklepanych, nierównych boiskach ligi okręgowej a trafił do jednego z najlepszych klubów świata rywalizując na pięknym i wypełnionym po brzegi stadionie z równo przyciętą i zieloną trawą.

Lahm już w przedmowie zaznacza, że „książkę taką jak ta sam chętnie by przeczytał, gdyby był początkującym zawodnikiem. Odsłania ona bowiem kulisy funkcjonowania futbolu”. Dlatego też nazywanie „Drobnej różnicy” autobiografią jest moim zdaniem trochę na wyrost. To coś na kształt piłkarskiego poradnika dla młodych adeptów futbolu. Książce Lahma z pewnością bliżej do innej publikacji wydanej przez SQN a napisanej przez włoskiego piłkarza Allesandro Del Piero „Gramy dalej” niż do dzieła napisanego przez Zlatana Ibrahimovicia.

Tym samym wszyscy, którzy spodziewają się w książce pikantnych opowieści, skandalicznych i sensacyjnych wydarzeń będą niezadowoleni. Nie oznacza to jednak, że „Drobna różnica” jest nudna. Co to, to nie aczkolwiek muszę przyznać, że jest w książce (szczególnie w jej środkowej fazie) kilka momentów, w których Lahm pisał o rzeczach oczywistych i jasnych, używając ogólników, utartych frazesów za sprawą, których przychodziła ochota na ziewanie. Natomiast im bliżej końca tym było ciekawiej. Niemiecki piłkarz opisywał swoje relacje ze szkoleniowcami, których spotkał na swojej drodze. Nie szczędził słów krytyki dla Jurgena Klismanna, Felixa Magatha czy Louisa van Gaala. Opowiadział o reprezentacyjnych niepowodzeniach podczas Euro 2004 czy wyjaśnił tajemnicę sukcesów kadry Niemiec w późniejszych latach.

W „Drobnej różnicy” niemiecki piłkarz nie bał się podjać tematów trudnych, o których nie wszyscy mieliby ochotę mówić. Lahm poruszył zagadnienie homoseksualizmu w futbolu, zdradził tajniki prawidłowej komunikacji z prasą i opisał w jak prosty sposób można dozować wiadomości z życia prywatnego, aby kibice i media byli usatysfakcjonowani, a zawodnik nie czuł się osaczony.

Do gustu przypadł mi również styl wypowiedzi Lahma. Wydarzenia opisywał w żołnierskich słowach. Zdania są krótkie, ale treściwe. Bez zbędnych metafor, porównań czy epitetów. W pisarskim stylu Lahma widziałem swoje odbicie, więc przyswojenie treści „Drobnej różnicy” było dla mnie łatwością. Nie ulega też wątpliwości, że spora w tym zasługa polskiego tłumacza. Michał Jeziorny stanął na wysokości zadania przede wszystkim dlatego, iż oprócz dobrej znajomości języka niemieckiego, Jeziorny bardzo dobrze zaznajomiony jest z piłkarską tematyką. Rozwiązanie idealne.

Kilka cytatów z książki:

„Najgorsze przychodzi jednak dopiero po meczu, jeszcze we Florencji (Niemcy 1- 4 Włochy). Michael Schumacher, niemiecki mistrz świata Formuły 1, wchodzi do szatni i każdemu po kolei podał rękę. Po zakończeniu rundki bierze na bok asystenta trenera, pytając go: To chyba nie była nasza najlepsza drużyna, prawda? Ojoj… Jeśli takie słowa usłyszysz z ust pokroju Schumachera, stają się one jeszcze bardziej bolesne”.

„Pani Merkel pojawia się w naszej szatni po tym spotkaniu z Turcją, które wygraliśmy 3:0 8 października 2010 roku w Berlinie. (…) Kilku piłkarzy jest pod prysznicem kilku siedzi z nagimi torsami przed szafkami i prowadzi rozmowy, a inni suszą ekstrawaganckie fryzury. W powietrzu unosi się zapach potu pomieszany z olejkiem do masażu. Ktoś krzyczy: Uwaga! Idzie pani kanclerz wraz z prezydentem. Ci, którzy biegali wówczas po szatni na golasa, porywają pierwszy lepszy ręcznik i owijają go wokół bioder, a po chwili cała świata jest już na miejscu”.

Więcej na mateuszminda.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Iluzja grzechu

Pierwszy raz oceniam książkę Pani Marininy tak wysoko. Powód jest prosty. Pierwszy raz intryga kryminalna tak szybko mnie wciągnęła. Jest kilka moment...

zgłoś błąd zgłoś błąd