Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Długa zima w N.

Seria: Leniwa Niedziela
Wydawnictwo: Świat Książki
5,09 (139 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
6
8
8
7
21
6
29
5
24
4
22
3
13
2
5
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379432479
liczba stron
208
język
polski
dodała
joly_fh

Współczesna powieść dla kobiet opowiadająca historię prowincjonalnej Madame Bovary. Maria B. ma 32 lata, niepospolitą urodę, oddanego męża Miśka, którego wytrwale wpędza w poczucie winy i trzyletnią córeczkę Julkę. Ma też pięć innych wcieleń na portalach randkowych, które czasem prowadzą do szybkiego i brutalnego seksu w realnym świecie. Narcystyczna Maria B. w swoim życiu kieruje się...

Współczesna powieść dla kobiet opowiadająca historię prowincjonalnej Madame Bovary.

Maria B. ma 32 lata, niepospolitą urodę, oddanego męża Miśka, którego wytrwale wpędza w poczucie winy i trzyletnią córeczkę Julkę. Ma też pięć innych wcieleń na portalach randkowych, które czasem prowadzą do szybkiego i brutalnego seksu w realnym świecie. Narcystyczna Maria B. w swoim życiu kieruje się nieracjonalnymi impulsami, którym nie potrafi się oprzeć. Wyniosłość współczesnej pani Bovary jest maską, pod którą kryje się kobieta szukająca miłości i tożsamości, niestabilna, pozbawiona poczucia własnej wartości, którą próbuje potwierdzić w ramionach obcych mężczyzn.

Mariusz K. jest listonoszem w miasteczku N. na Mazurach, który co tydzień losowo wybiera i otwiera pięć kopert. Nie dostarcza też niektórych paczek, sprzedając pokątnie ich zawartość. Kiedy Maria wraz z mężem przeprowadza się do N., listonosz już wie, że na taką kobietę czekał całe życie. Piękną i bogatą. Wie też, że chce zobaczyć strach w jej pięknych oczach. Poznając jej pewną tajemnicę, małymi kroczkami zmierza do celu…

 

źródło opisu: Świat Książki, 2013

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Boże! Daj mi zdolność takiego postaciowania, jaką posiadła Alina Krzywiec.
Maria B. – postać kultowa. Tak, dla mnie to postać kultowa. Określenie, że jest małomiasteczkową, współczesną panią Bovary jest jak najbardziej trafne. Maria B. to kobieta upadła. Cóż z tego, że ma niezwykle cierpliwego męża i córeczkę? Bohaterce „Długiej zimy w N.” to nie wystarcza. Wydaje się jej, że sprawy codzienne, doczesne nie dają szczęścia. Sama jest… zerem z ładną buźką, więc wciela się w kolejne role i szuka poklasku w ramionach facetów, poznanych w Internecie. Orgazmy na kuchennym blacie, striptiz pokojówki… To ma urozmaicić i ubogacić życie damy z Mokotowa. Życie, które stało się tym bardziej nudne, gdy za sprawą męża wylądowała w małej mieścinie na Mazurach. Poczucie odrzucenia (jak mężczyzna śmiał zostawił tak wytworną kobietę jak Maria B.?) i żądza sławy sprawiają, że bohaterka całkiem przypadkowo wplątuje się w nieprzyjemną intrygę.
Mariusz K., miejscowy listonosz jest zafascynowany nową mieszkanką N., toteż chce odkryć jej największe tajemnice. Kradnie przesyłki, czyta cudzą korespondencję i tak zdobywa przedmiot, który pozwala mu się zbliżyć do zjawiskowej damy.
To dwie najistotniejsze postaci w tej powieści. Obie zepsute do szpiku kości. Więc czemu chcemy o nich czytać i czytać? Bo napisała o nich pisarka przez duże P. Sprytnie wplotła ich w intrygę niemal kryminalną, rozbudzając ciekawość czytelnika. Odbiorca cały czas się zastanawia, kiedy ta… (no, Maria B. bądźmy cenzuralni) wreszcie wpadnie i dostanie za swoje. Dodatkowo po pewnym czasie obu bohaterów tak samo nienawidzimy jak i współczujemy im. Autorka doskonale zmotywowała psychologicznie główne postaci. Każde z nich obarczone jest ciężkim dzieciństwem, trudnymi relacjami z najbliższymi, chęcią ucieczki od własnego, zbyt trudnego życia. Wszystko ma tu swoje uzasadnienie. Po pewnym czasie przestajemy się dziwić, że tak reagują, tak obnażają swoje najgorsze cechy. To powieść pełna jasnych, mocnych związków przyczynowo – skutkowych, które generują działania postaci. Co jest najwspanialsze w bohaterach Aliny Krzywiec? Nie poznajemy ich na podstawie dialogów, nudnych opisów narracyjnych. Nie! Przewrotnie są wystawiani na próby przez autorkę i tak cały czas mamy do czynienia z ich działaniami. Ta powieść – w moim mniemaniu nawet nie obyczajowa, tylko psychologiczna - odróżnia się od podobnych wartką akcją. Nie „grzebiemy” w głowach bohaterów, poznajemy ich charaktery, wyrabiamy sobie o nich opinię, obserwując ich w ekstremalnych sytuacjach. W sytuacjach, gdy mogą osiągnąć jakiś cel, który odmieniłby ich dotychczasowy los. Nie brakuje także ciekawych osobowości wśród bohaterów drugoplanowych. Tutaj autorka stworzyła mocną przeciwwagę dla Marii B., ale o tym pisać nie będę. Mąż Marii? Mąż robi za dobrego pantofla. Również jest doskonale wykreowany. To dzięki niemu spostrzegamy wszelkie prowokacje, wyrachowanie Marii B. Misiek jest doskonałym tłem dla jej działań. Pełny obraz bohaterów dopełnia narracja. Pełna błyskotliwej ironii. Tak więc czytając „Długą zimę w N.” na zmianę będziemy odczuwali podniecenie (nie brakuje pikantnych scen), oburzenie, nawet niesmak (dla zachowań głównych bohaterów), litość (dla wszystkich, którzy z nimi muszą obcować, włącznie z nimi samymi), dreszczyk emocji (dzięki wątkowi kryminalnemu), satysfakcję (gdy ktoś spadnie, bo pchał się na linę) a i często się zaśmiejemy. Ta proza zdecydowanie wywołuje emocje. Prawdę mówiąc, podczas lektury czułam się manipulowana przez autorkę. Tak jakby wystawiała także moją moralność na próbę. Tak jakby chciała mnie wciągnąć w tę historię, żebym dokonała samosądu na przestępcach (może dlatego postaciom brakuje nazwisk).
Co ciekawe – to bardzo kontrowersyjna książka, obnażająca wiele wstydliwych aspektów, a jednak nie jest naszpikowana wulgaryzmami. Wszystko ma tu swój umiar. No, bohaterowie go nie mają, ale to na plus).
„Długa zima w N.” to historia człowieka zagubionego, szukającego szczęścia. Niewiedzącego, że ono jest tuż obok. Maria B. skoncentrowana na sobie może nawet nie zauważyć, że…
To historia człowieka destrukcyjnego dla otoczenia, który konsekwentnie brnie ku upadkowi własnej moralności i kobiecości.
Całość tej ambitnej prozy dopełnia niebanalne zakończenie, wprawiające czytelnika w osłupienie.
Warto, naprawdę warto. Tym bardziej, że na uwagę zasługuje wydanie powieści. Cena książki: w moim przekonaniu niewielka jak na jakość. Piękna okładka (na żywo widać kwieciste ornamenty na ”opakowaniu”, matowa faktura, uwypuklenia, kontrasty kolorystyczne – ślicznie). No patrzcie, wydawcy! Można bez gęby, można z symbolem! Kobieta w krzykliwym czerwonym płaszczu to na pewno Maria B.. Odgrywa swoje role, bo nie jest w stanie znieść własnego widoku, własnego usposobienia. Dlatego skrywa się pod permamentnym makijażem, pod płaszczykiem i parasolem z grubą warstwą puchu. Żeby tylko nikt nie zauważył jej wad. Doskonale ta okładka współgra z treścią książki. Tytuł nawiązuje do zakończenia, stanowi ciekawą metaforę. Opis? W stu procentach zgodny z tym, co przeczytamy. Rewelacyjny debiut! Rewelacyjna autorka, bo rewelacyjni bohaterowie! Z własnym stylem, z charakterkiem, z przeszłością, z atrybutami. Jak Maria B. wołam: jeszcze!!!:). Bo wielką sztuką jest stworzyć bohatera z antybohatera!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarne wakacje

Na początku zbyt szybko doszło do tragedii, czytelnik nie zdążył się zapoznać z osobami a co dopiero je polubić. Jednak z biegiem czasu treść idzie w...

zgłoś błąd zgłoś błąd