Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko śniegu

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Pascal
7,49 (651 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
100
8
156
7
170
6
95
5
43
4
12
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Snow Child
data wydania
ISBN
9788376422268
liczba stron
448
słowa kluczowe
Alaska
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o pragnieniu miłości i szczęścia inspirowana starą rosyjską baśnią. Jack i Mabel zawsze marzyli o dziecku. Szukając ukojenia, przeprowadzają się na Alaskę. Chcą rozpocząć życie od nowa, z dala od ludzi. W jednej niesamowitej chwili beztroski lepią ze śniegu postać dziewczynki. Kiedy budzą się następnego ranka, figurki już nie ma. Dostrzegają jedynie ślady niewielkich stóp oraz postać...

Opowieść o pragnieniu miłości i szczęścia inspirowana starą rosyjską baśnią.

Jack i Mabel zawsze marzyli o dziecku. Szukając ukojenia, przeprowadzają się na Alaskę. Chcą rozpocząć życie od nowa, z dala od ludzi. W jednej niesamowitej chwili beztroski lepią ze śniegu postać dziewczynki. Kiedy budzą się następnego ranka, figurki już nie ma. Dostrzegają jedynie ślady niewielkich stóp oraz postać dziecka znikającą między drzewami.

Gdy dziewczynka pojawia się w ich domu, oboje pragną poznać jej tajemnicę i obdarzają ją gorącym uczuciem. To spotkanie odmienia ich życie na zawsze.

Subtelna i niepokojąca książka, w której rzeczywistość przeplata się z baśnią, a niepewność z wiarą w cuda.

To ten rodzaj powieści, która natychmiast w ciebie wrasta, i chcesz, by twój najlepszy przyjaciel ją przeczytał, byście mogli o niej porozmawiać.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pascal.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl/ksiazka.php?id=2343_Dziecko_sniegu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 335
Lucyna Tomoń | 2016-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2016

Postanowiłam w nowym roku nie narzekać. Tak po prostu. Lato i upał? Wspaniale. Zima i śnieg? Jeszcze piękniej! Szczęśliwy klimat stworzył mi się zresztą sam, kiedy za oknem zaczął sypać leciutki, bieluchny śnieg. Zachwycił mnie tym bardziej, że duchem byłam daleko na skutej lodem Alasce...
Jack i Mabel po utracie dziecka wyprowadzili się daleko na surowe ziemie Alaski. Żyją raczej obok siebie, smutni, pogrążeni we własnych rozmyślaniach, aż do dnia, w którym na ich ziemię spada pierwszy śnieg. Dają się porwać chwilowej euforii i tańcząc pomiędzy spadającymi z nieba płatkami, lepią bałwana. Żadne z nich nie zauważa, w którym momencie śniegowy bałwan bardziej zaczyna przypominać dziecko, niż grubaśnego ludka. Mabel przynosi wydziergane przez nią szalik i rękawiczki. Następnego dnia rano rękawiczki znikają. Pojawia się natomiast twarz małej dziewczynki.
Dawno nie czytałam czegoś równie...dziwnego i pięknego. Rok 2016 dopiero się zaczął, a ja już wiem, że to będzie jedna z lepszych lektur tego roku. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że opowieść wymyka się jakimkolwiek szablonom. Naprawdę trudno się domyślić, jak zakończy się rozdział. Tym bardziej prawie niemożliwe jest przewidzenie zakończenia.
To baśń dla dorosłych. Piękna i smutna jednocześnie. Nigdy wcześniej nie czytałam czegoś podobnego. To opowieść o tym, jak trudno pogodzić się z losem, jak ogromna może być miłość. To również historia o tym, jak trudno odróżnić prawdziwą bezinteresowną miłość od chęci usidlenia i zaspokojenia swoich, bardzo trudnych potrzeb.
Realista powiedziałby, że to powieść o chęci posiadania dziecka. Ale to coś więcej. Autorka przedstawia Alaskę tak, że czytelnik zaczyna rozumieć jej surowość i piękno. Granica między tym, co realne i baśniowe jest tak płynna, że naprawdę trudno ją określić. Faina jest jednocześnie postacią baśniową, jak i dzieckiem o trudnym, niezrozumiałym charakterze.
Doskonała opowieść o tym, że marzenia czasami się spełniają. Baśń dla dorosłych, z której każdy z nas zapamięta inny morał. Doskonała zimowa lektura.
Lucyna Tomoń/ www.today-ornever.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prokurator

Mimo wielu negatywnych opinii na temat książki zdecydowalam się po nią sięgnąć. Iii..nie żałuję swojej decyzji ani trochę :) książkę czyta się przyjem...

zgłoś błąd zgłoś błąd