Droga do marzeń

Wydawnictwo: Feeria
7,47 (288 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
33
8
83
7
85
6
44
5
10
4
4
3
0
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372293565
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o tym, że nie warto żyć złudzeniami, za to nawet najbardziej krętą drogę losu można wyprostować. Trrach!... i życie dwudziestokilkuletniej Konstancji wali się w gruzy. Rozwiewa się jak bajka, z której młoda kobieta musi wejść w realny świat, znaczony troskami bytowymi, niepewnością jutra, a nawet niejasnością, kto jest kim: kto jest przyjacielem, kto rywalem, komu można zaufać. W...

Opowieść o tym, że nie warto żyć złudzeniami, za to nawet najbardziej krętą drogę losu można wyprostować.

Trrach!... i życie dwudziestokilkuletniej Konstancji wali się w gruzy. Rozwiewa się jak bajka, z której młoda kobieta musi wejść w realny świat, znaczony troskami bytowymi, niepewnością jutra, a nawet niejasnością, kto jest kim: kto jest przyjacielem, kto rywalem, komu można zaufać. W obliczu tej katastrofy można tylko zginąć – albo stworzyć siebie od nowa, po raz pierwszy prawdziwie. Tę właśnie opcję wybiera Konstancja.

To książka o skomplikowanych życiowych wyborach, tajemnicach przeszłości oraz gorących podmuchach uczucia. A przede wszystkim o szukaniu własnej tożsamości i rodzinnych korzeni, które niekiedy zaskakują nas bardziej, niż moglibyśmy kiedykolwiek podejrzewać. Czasem po prostu nic nie jest takie, jak przez lata się zdawało.

Ta historia jest jak owoc, w którym są pestki i słodycz – fałsz i kłamstwo, a jednocześnie nadzieja i samozaparcie. Jeśli jesteś na jakimś rozdrożu, da dużo do myślenia. Jeśli coś w życiu schrzaniłaś, da nadzieję. A tym, którzy równo i spokojnie kroczą przez codzienność, pokaże, jak nie pokomplikować sobie życia…
Magdalena Scholl-Kalinowska

 

źródło opisu: http://wydawnictwofeeria.pl

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5469

Nie wszystko złe, co się dobrze kończy

„Szczęścia trzeba szukać tu gdzie jest, a nie tam, gdzie nam się wydaje, że może być większe."*

Masz bardzo prosty plan na życie: żyć z dnia na dzień, nie martwić się niczym, bo przecież pieniądze taty zawsze wszystko załatwią, a z czasem - wyjść bogato za mąż i dalej robić to co do tej pory. Łatwo, prosto i przyjemnie. Zapomniałaś jednak o jednym, pieniądze dziś są, a jutro ich już nie ma. W ciągu kilku godzin z luksusowego domu lądujesz na ulicy i musisz radzić sobie jak zwykły człowiek, któremu często brak na choćby bułkę. Stałaś się jedną z wielu.

Konstancja ma dwadzieścia trzy lata, bogatego ojca, który spełnia każde jej zachcianki, chłopaka, który nie jest z nią dla pieniędzy ani kontaktów ojca i grupę przyjaciół. Uważa,, że nie musi pracować, bo i tak wszystko czego zapragnie ma podane na tacy. Nawet przez myśl jej nie przechodzi, że to wszystko może w jednej chwili stracić, dlatego gdy to się dzieje jest w szoku i zupełnie nie wie co ma robić. Co gorsze wszyscy jej przyjaciele, a nawet chłopak odwracają się od niej, już nie jest ważna więc i nie potrzebna. Gdy wszystkie możliwości ratunku zostają wyczerpane ląduje na peronie i gdyby nie Rafał nie wiadomo jak skończyłaby się dla niej ta noc oraz kolejne dni. Okazuje się, że musi poradzić sobie sama i to bez pieniędzy oraz dachu nad głową. Jak potoczą się jej losy i jaką rolę w tym wszystkim odegra Rafał?

Krystyna Mirek ma już w swoim dorobku literackim wydane cztery książki, ale ja znam tylko dwie ostatnie. „Pojedynek uczuć” mnie oczarował i nadal pamiętam co czułam czytając go. Z radością przyjęłam fakt, że ma zostać wydana następna jej powieść. Jaka okazała się być druga już powieść powieściopisarki, którą miałam przyjemność czytać?

Fabuła jest dopracowana, akcja toczy się wartko, bohaterowie są żywi i wielowymiarowi, każdy jest inny i wywołuje przeróżne emocje. Szczególnie Konstancja, której na początku można nie polubić. Oprócz tego książka ta to mieszanka złych i dobrych chwil, smutku i radości. Wiele chwil refleksji, ale i śmiechu. Tutaj wszystko ma swój czas i miejsce. Powieściopisarka poruszyła temat, który według mnie nie jest prosty. Nagła utrata wszystkiego co się ma jest straszna i bolesna, zwłaszcza gdy zostaje się samemu, bo tak zwani przyjaciele się odwrócili. Z drugiej strony nawiązuje też do tego jak posiadanie nadmiernej gotówki może zmienić człowieka. Skoro ma się pieniądze jest się ponad wszystko i wszystkich. Poruszony został również temat tajemnic, które ukrywane przez wiele lat mogą zniszczyć tego kto je ma, jak i bliskie mu osoby. Wszystko jest bardzo realnie opisane i przez co książka dużo zyskuje, wielowątkowość może wydawać się złym pomysłem, ale tutaj zupełnie się sprawdza.

Bohaterka musi przejść szybką szkołę przetrwania i zauważyć, że życie nie jest w cale takie proste jak jej się wydawało. Z miłym zaskoczeniem przyjęłam fakt, że Konstancja nie jest w cale taka pusta i zapatrzona w siebie. Stworzyła maskę i grała na potrzeby ludzi z jej otoczenia, a w głębi siebie wiedziała, że coś jest nie tak z jej rodziną oraz, że nie tak chce żyć. Możliwe, że gdyby nie to co się stało grałaby cały czas, ale tego nie wiadomo. Mimo braku pomocy bliskich, funduszy do jakich przywykła dała radę, a co najważniejsze dużo przemyślała i zrozumiała, że chce żyć inaczej. Zaryzykowała i postawiła wszystko na jedną kartę. Lubię takie bohaterki.

Przyznaję, że gdy zaczęłam czytać powieść byłam lekko skonsternowana, wszystkiego się spodziewałam, ale nie… Konstancji. Z miejsca zaczęła mnie irytować i bałam się, że zostanie już tak do końca. Na szczęście z biegiem czasu i przeczytanych stron zmieniałam o niej zdanie. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, przez pewien czas miałam wrażenie lekkiego zgrzytu, jakby omówienia poruszanych tematów były tylko „liźnięte”, ale później to odczucie znikło. Powoli wraz z bohaterami odkrywałam kolejne elementy układanki i dopasowywać je do siebie. W szoku byłam, jak można pogmatwać sobie życie i nie zauważać oczywistych rzeczy, bo żyje się przeszłością. Zżyłam się z Konstancją i kilkoma innymi bohaterami, przeżywam wszystko jak oni i wiernie im kibicowałam. Pani Mirek po raz kolejny mnie nie zawiodła i liczę, że jeszcze nie raz przyjdzie spędzić mi z jej książkami nieprzespane noce.

„Droga do marzeń” to książka o poszukiwaniu samej siebie, odkrywaniu tego co w życiu jest ważne i odkrywaniu swoich marzeń oraz dążeniu do nich. To książka o tym, że tajemnice nie są dobre, niszczą wszystko co dobre i piękne, a przede wszystkim ranią tych, których się kocha. Krystyna Mirek nie koloryzuje, tylko pisze o wszystkim tak jak jest. Pisze ze smakiem oraz nutką humoru. Polecam!

*cytat pochodzi z książki

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2013/10/nie-wszystko-ze-co-sie-dobrze-konczy.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dewiant

W moim odczuciu najslabsza część tryptyku. Pisana na siłę, wydumana i pełna dygresji obyczajowych z życia bohaterów. Autor chyba się już zmęczył temat...

zgłoś błąd zgłoś błąd