Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na końcu świata napisane. Autoportret współczesnej polskiej emigracji

5,5 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
1
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371836121
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka powstała aby uhonorować zwycięzców konkursu ogłoszonego przez księgarnię internetową Polish Books i wydawnictwo Videograf II. Jest to zbiór nagrodzonych i wyróżnionych opowiadań i wierszy stworzonych przez Polaków przebywających na emigracji

 

Brak materiałów.
książek: 1001
aczeisa | 2014-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2014

Siłą każdego z zamieszczonych w zbiorze tekstów jest autentyzm opisywanych przeżyć. Żyjemy w takich podłych czasach, że każdy z nas doświadczył — albo osobiście, albo za sprawą bliższej i dalszej rodziny czy przyjaciół — uroków emigracji zarobkowej. Zebrane w tomie opowiadania mówią o tym, czego czasem oszczędzają tam krewni i znajomi: o upokorzeniu, poczuciu niższości, nieustającym strachu, biedzie, głodzie, braku poczucia bezpieczeństwa i zaufania. Dlatego, niezależnie od jakości, są to teksty tak silnie oddziałujące na emocje: bo bardzo blisko im do rzeczywistości i to takiej rzeczywistości, która wcale nie wydaje się najlepszym z możliwych światów.

Ta rzeczywistość ma różne kształty w kolejnych tekstach, czemu trudno się dziwić. Akcja większości z nich toczy się w Londynie, czy też szerzej: w Anglii, ale bywamy też na południu, w krajach Skandynawskich i w Australii; wszędzie tam, gdzie nasi rodacy szukają dobrobytu, którego nie znaleźli w ojczyźnie. Różnie tę rzeczywistość widzą autorzy, czasem onirycznie, poetycko, metaforycznie, częściej — bardziej brutalnie, pragmatycznie, dosłownie. Dla mnie większą wartość, a może po prostu bardziej czytelne przesłanie miały opowiadania z tej drugiej kategorii. Zimny, blady świt przywitany w poczekalni agencji pośrednictwa pracy dla słabo wykwalifikowanych pracowników (aż by się chciało powiedzieć: najemników) mocniej przemawia do mojej wyobraźni niż ciągnąca się przez kilka stron metafora pracy jako łodzi i pracownika jako sternika, któremu nikt nie chce powierzyć swojej łajby. Wędrówka od baru do baru z przekłamanym CV i niepewnym noclegiem wzbudza większe emocje niż nawiedzający w snach dziadek z domu opieki. Toteż teksty Jacka Ozaista (Wyspa obiecana) czy Jakuba Bolca (Zmartwychwstanie śmieciarza), a zwłaszcza groteskowa Klątwa Michała Sędzikowskiego (nie wiem, czemu zdobyła tylko wyróżnienie, pod względem języka, literackiej samoświadomości i zwyczajnego, ludzkiego dystansu do siebie jest to najlepsze opowiadanie w zbiorku) spodobały mi się znacznie bardziej niż York wieloryba Mirosława L. Adamowskiego czy Nie igraj ze mną, Frank Grzegorza Przybyszewskiego.

A z drugiej strony, momentami tragicznie mało w tych tekstach literackości. Oczywiście, pewien autobiografizm wynika z założeń programowych konkursu, ale niektóre teksty — nie sposób tu nie wspomnieć Pamiętnika emigracyjnego Haliny Derwet — to czysty zapis wspomnień, relacja w stu procentach pamiętnikarska, będąca niewątpliwie prozą, ale niekoniecznie literaturą. Te zapiski z pewnością są wartościowe, prawdziwe i może nawet mają znaczenie terapeutyczne i dla autora, i dla określonego czytelnika; ale nie tworzą opowieści, brak im struktury, jakiegoś nadrzędnego sensu i przede wszystkim, literackiego języka. Choć jednocześnie, skoro o języku mowa, świetnie pokazują to, co dzieje się z polszczyzną pod wpływem angielskiego: powstawanie nowego dialektu polsko-angielskiego.

(Więcej: http://szwabacha.blogspot.com/2014/11/antologia-na-koncu-swiata-napisane.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uprawa roślin południowych metodą Miczurina

Pierwsze opowiadanie naprawdę wciąga, jak już się człowiek przyzwyczai do szczególnego stylu autorki. Kolejne nie robią już wrażenia, czyta się je sił...

zgłoś błąd zgłoś błąd