Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czy wikingowie stworzyli Polskę?

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,28 (46 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
6
7
12
6
13
5
5
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324403332
liczba stron
260
kategoria
historia
język
polski
dodała
joly_fh

Według najnowszych odkryć archeologicznych i ich historycznych interpretacji państwo polskie powstało w wyniku militarnego przewrotu, dokonanego przez skandynawskich Waregów przybyłych z Rusi Kijowskiej w początkach X wieku, wspieranych przez wikingów z Pomorza, w szczególności z Wolina. Czy więc dotychczasowa wersja zapisana w kronikach Galla Anonima stanie się nieaktualna? O tym jak było...

Według najnowszych odkryć archeologicznych i ich historycznych interpretacji państwo polskie powstało w wyniku militarnego przewrotu, dokonanego przez skandynawskich Waregów przybyłych z Rusi Kijowskiej w początkach X wieku, wspieranych przez wikingów z Pomorza, w szczególności z Wolina. Czy więc dotychczasowa wersja zapisana w kronikach Galla Anonima stanie się nieaktualna? O tym jak było naprawdę przekonuje nas autor tej arcyciekawej książki i tak oto zachęca do lektury: „…ostrzegamy Czytelnika, że oto wstępuje na prawdziwe pole minowe, teren grząski i ryzykowny. Podejmuje ryzyko, że po powrocie z tej archeologicznej wycieczki będzie już innym człowiekiem, inaczej będzie myślał o sobie i swoich przodkach. Zdarzyć się może, że i inni odmiennie będą go oceniać. Być może uznany zostanie za zaprzańca, zdrajcę ojczystych uczuć, sługę obcych ideologów i polityków. Temat bowiem, który chcemy w tej książce poruszyć, należy do niebezpiecznych, niepokojących i niepoprawnych w całej naszej historii. Głoszenie poglądów, że to obcy przybysze – choćby najzdolniejsi – pracowali przy budowaniu państwa Polaków, a później sami stali się Polakami, nie uchodzi na sucho”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Iskry, 2013

źródło okładki: www.iskry.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 798
Kryanka | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane, Historia

Od dawna fascynuję się białymi plamami początków Polski. Że Mieszko podbił inne plemiona słowiańskie to rozumiem. Ale że wynalazł nową technologię budowlaną, powiązał rodzinę z wszystkimi panującymi wokół, pobił Niemców, zorganizował świetnie działające państwo a jego syn od razu dostał cesarskie pozwolenie na koronację - to już nie bardzo, bo takie rzeczy tylko w Korei Północnej. A to nie koniec znaków zapytania: dlaczego nie został świętym za chrystianizację państwa? Dlaczego nasi przodkowie nie zostawili o sobie żadnych źródeł pisanych? O co chodziło w reakcji pogańskiej? Kim był Dagome iudex? Gdzie leży Schinesge? Dlaczego po angielsku "niewolnik" znaczy tyle co "Słowianin"? Dlaczego św. Wojciech z drzwi gnieźnieńskich płynie do pogan drakkarem? Dlaczego współcześni pisarze zagraniczni podają coraz to inną nazwę ludu, który założył państwo w Wielkopolsce? Słyszałam różne teorie, ale tą, o której pisze Skrok, przyjęłam od razu.

Historia początków Polski w podręcznikach opiera się na kronice Galla Anonima pisanej na zamówienie Piastów. Pisze ona na przykład, że Bolesław był bogobojnym władcą, bo jak w złości porąbał biskupa na kawałeczki (komu się nie zdarza?) to potem w ramach pokuty udał się pieszo do samego Rzymu i to na kolanach. A wystarczy podmienić kilka faktów i oczy otwierają się na prawdę ukrytą między wierszami. Wspaniałe uczucie.

Mimo dość sensacyjnego tytułu książka jest z jednej strony solidnym a z drugiej przystępnym opracowaniem historycznym. Składa się z rozdziałów, które prawdopodobnie były referatami naukowymi, więc niektóre informacje się w nich powtarzają, inne są pisane w różnych kontekstach a niektóre nawet sobie zaprzeczają (Bolesław czeski raz jest Waregiem, innym razem tylko korzysta z ich usług). Te czasem wykluczające się interpretacje, a także to, że autor widzi wpływy normańskie dosłownie wszędzie i pisze o swojej wersji jak o czymś udowodnionym, trochę sprawia wrażenie jakby się czytało Macierewicza, ale myślę, że można mu te błędy wybaczyć. Jego (i wielu historyków) teoria jest bardzo solidna, a argumentów przybywa z czasem, bo coraz więcej znajdujemy cmentarzysk wikingów na terenie Polski i coraz mniej musimy, jako Polacy, udowadniać nasze prawo do państwowości słowiańskością jej założyciela.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwoździe do ich trumien

Nie będę się rozpisywał. Kolejna solidna powieść o Harrym Schulzu, choć z nieco prostszą fabułą niż trzy poprzednie. Niestety,po raz kolejny autor z j...

zgłoś błąd zgłoś błąd