Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niezbędnik obserwatorów gwiazd

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
7,49 (1655 ocen i 286 opinii) Zobacz oceny
10
166
9
239
8
431
7
426
6
265
5
81
4
29
3
16
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Boy 21
data wydania
ISBN
9788375152708
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kolejna powieść Matthew Quicka, autora bestsellerowego „Poradnika pozytywnego myślenia” Witajcie w Belmont, gdzie rządzą czarne gangi oraz irlandzka mafia (zależy od dzielnicy) i gdzie mieszka Finley. Jego dziadek nie ma obu nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mówić. Finley też nie chce mówić – odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Woli...

Kolejna powieść Matthew Quicka, autora bestsellerowego „Poradnika pozytywnego myślenia”

Witajcie w Belmont, gdzie rządzą czarne gangi oraz irlandzka mafia (zależy od dzielnicy) i gdzie mieszka Finley. Jego dziadek nie ma obu nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mówić. Finley też nie chce mówić – odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Woli grać w koszykówkę. Jedyną osobą, która rozumie Finleya, jest jego dziewczyna Erin. Oboje co wieczór spotykają się na dachu jego domu, patrzą w gwiazdy i marzą o tym, aby wydostać się z piekła, jakim jest Belmont. Pewnego dnia trener Finleya prosi go o dziwną przysługę…

Podobnie jak w „Poradniku pozytywnego myślenia” bohaterowie tej historii w nietypowy sposób muszą zwalczyć przeciwności losu, zanim w końcu odnajdą szczęście.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://www.otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 5846
Natalia | 2013-10-17
Przeczytana: 17 października 2013

Nie sądziłam, iż ten dzień nadejdzie. Przynajmniej nie w ciągu najbliższej dekady. A tu – proszę. Oto znalazłam książkę, która chwyciła mnie za serce, wessała w powieściowy świat, głęboko poruszyła, a przede wszystkim sprawiła, że pokochałam ją na tyle, by mojemu ulubionemu autorowi, bezkonkurencyjnemu - jak dotychczas sądziłam - Johnowi Greenowi, kazać przesunąć się odrobinę i na dnie mojego czytelniczego serca zrobić miejsce również dla Matthew Quicka i jego "Niezbędnika obserwatorów gwiazd", bo zdecydowanie sobie na nie zasłużyli, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości.

Książki Matthew Quicka w Polsce zdecydowanie wyróżniają się spośród tysięcy innych powieści dostępnych księgarniach. Czym? Cóż, przypuszczam, że fascynującą treścią zapewne też, choć na razie mam za sobą lekturę tylko jednej książki tego pana. Ale sami przyznajcie - kiedy na półce z beletrystyką dostrzegamy "Poradnik pozytywnego myślenia" albo właśnie "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" aż ma się ochotę zapytać księgarza, czy aby na pewno książka znajduje się na właściwym miejscu. Te niecodzienne tytuły mają najwyraźniej za zadanie intrygować potencjalnego czytelnika, a jeżeli nieopacznie sięgnie po nie jakiś miłośnik astronomii lub ktoś zmęczony swoim pesymizmem - cóż, może i początkowo będzie niezbyt zadowolony, bo nie o taką książkę mu chodziło, ale po skończeniu lektury nie będzie w ogóle mowy o jakimkolwiek rozczarowaniu.

Głównym bohaterem "Niezbędnika obserwatorów gwiazd" jest Finley vel Biały Królik, osiemnastoletni miłośnik koszykówki. Razem z ojcem pracującym na nocną zmianę i dziadkiem, któremu amputowano obie nogi, mieszka w Belmont - niewielkim miasteczku, gdzie panoszy się irlandzka mafia oraz handlarze narkotyków i na każdym kroku można się natknąć na potłuczone fiolki z resztkami podejrzanej zawartości. Nieciekawe miejsce do życia, to trzeba przyznać. Życie Finleya nie jest usłane różami - jego matka zmarła przed laty, rodzinie się nie przelewa, a chłopak - choć kocha siatkówkę całym sercem - o college'u ze sportowym stypendium może tylko pomarzyć. Większość czasu spędza z dziewczyną, a zarazem najlepszą przyjaciółką, Erin, oraz ze swoją drużyną, przygotowując się do rozgrywek mogących mieć wpływ na ich koszykarską przyszłość. Ale - jak to w książkach bywa - coś szczególnego musi się przydarzyć głównemu bohaterowi, bo gdyby fabuła oscylowała tylko wokół jego codziennego, niezbyt ekscytującego życia, powieść byłaby nudna jak flaki z olejem. Zatem pewnego dnia trener Finleya prosi go o przysługę - taką, która wymaga przemyślenia, sporej odpowiedzialności, empatii oraz trzymania języka za zębami.

Sięgając po tę osobliwie zatytułowaną powieść, nie nastawiałam się na wiele. Miałam po prostu nadzieję, że okaże się ona przyjemną lekturą, udanym początkiem przygody z twórczością pana Quicka. Wyobraźcie sobie zatem moje zdziwienie, kiedy zorientowałam się, że kolejne kartki książki przewracam w zawrotnym tempie i już od pierwszego rozdziału na mojej twarzy maluje się szeroki uśmiech. A to za sprawą umiejętnie snutej przez pisarza historii, która urzeka od początkowych zdań, intryguje, zachwyca oddanymi po mistrzowsku emocjami oraz lekkością i obrazowością języka. Książka pisana jest z perspektywy Finley'a, który daje się poznać jako dojrzały, rozsądny młody człowiek, melancholik, nie do końca szczęśliwy, ale też nie pesymista. O ekscentryczności pewnego znajomego, przyjaźni, miłości do Erin i sportu opowiada z takim zacięciem, że mogłabym czytać i czytać, ani na moment nie odrywając się od lektury. Powieść nie przypadnie raczej do gustu miłośnikom mocnych wrażeń, bo choć pojawiają się wzmianki o porachunkach w przestępczym półświatku, to akcja toczy się spokojnie, miarowo, z kilkoma tylko nieoczekiwanymi zwrotami. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" nie jest bowiem książką, w której ważne są wydarzenia i bieg fabuły, lecz refleksyjność, sporo życiowych prawd i uczucia, które można wychwycić, dostrzec przemykające gdzieś między słowami. Nie jest to też powieść o astronomii. Chociaż o ciałach niebieskich faktycznie zdarza się bohaterom napomknąć, to kojarzyć się mogą przede wszystkim ze spadającymi gwiazdami - symbolizującymi marzenia, które, podobnie jak żałoba, tęsknota, nadzieja i akceptacja - grają w książce pierwsze skrzypce.

Nadal trudno mi uwierzyć, że po tak niedługim czasie od przeczytania dzieł Johna Greena mogę kolejną powieść zaliczyć do grona moich ulubionych, ale faktem jest, że "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" pozostawił ogromny ślad na mojej czytelniczej duszy, totalnie zauroczył i sprawił, że ze wzruszenia czy szczęścia podczas lektury płakałam jak bóbr. Niezapomniana powieść, zdecydowanie warta przeczytania i polecania dalej - "Niezbędnik mola książkowego"!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prokurator

Mimo wielu negatywnych opinii na temat książki zdecydowalam się po nią sięgnąć. Iii..nie żałuję swojej decyzji ani trochę :) książkę czyta się przyjem...

zgłoś błąd zgłoś błąd