Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas Żniw

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,01 (1896 ocen i 385 opinii) Zobacz oceny
10
356
9
441
8
481
7
330
6
179
5
47
4
30
3
17
2
7
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bone Season
data wydania
ISBN
9788379240821
liczba stron
520
język
polski
dodał
grakso

Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca. „Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy...

Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 465
brakpomysłu | 2017-04-30

Rok 2059. Paige jest sennym wędrowcem. Na polecenie Jaxa, swojego szefa, pozyskuje informacje wnikając w ludzkie umysły. W świecie w jakim żyje, umiejętności jakie posiada sprawiają, że samo jej istnienie jest zdradą. Wszystko zaczyna się komplikować gdy w skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do kolonii karnej. Miejsca, którego istnienie od prawe dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Tutaj władze sprawuje tajemnicza rasa Refaitów. Opiekunem Paige staje się tajemniczy Naczelnik. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom tego miejsca. Miejsca w którym powinna zginąć.

Zawsze podkreślam, że młodzieżówki nie są moją mocną stroną. Z reguły mają w sobie więcej irytującej treści niż tej wartej (moim zdaniem) uwagi. Z zamiarem przeczytania "Czasu żniw" nosiłam się naprawdę długo. Ogólny zachwyt jaki panuje nad tą serią tylko wzbudzał moje zaciekawienie, które skrawek zdrowego rozsądku tłumił. W końcu ciekawość wygrała, niemal jak zawsze.

To będzie naprawdę trudny tekst do stworzenia. Nie dlatego, że książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Wręcz odwrotnie - polubiłam ją, jednak chyba nie w takim stopniu jak wszyscy wokoło. I najgorsze jest to, że nie do końca umiem określić dlaczego właśnie takie odczucie mam po lekturze.

Nie obyło się bez typowych motywów z młodzieżówki - uzdolnionej i "napiętnowanej" bohaterki czy systemu, któremu wypada się buntować. Powiedzmy sobie szczerze, obecnie jest to podstawa książki dla młodzieży. Zabrakło jednak (dzięki Ci siło wyższa) bardzo popularnego wątku - zakazanej miłości/miłosnego trójkąta. Schematyczne motywy nie rażą, są bardzo zgrabnie skonstruowane, a brak wątku zakochanych, pozwala odpocząć czytelnikowi, a bohaterom skupić się na akcji.

Paige mnie intryguje. Niby taki z niej buntownik, a jednak nie do końca sobie z tym radzi. Moim zdaniem wynika to z świata w jakim żyje. Bunt jest tutaj nieopłacalny i ona zdaje się to rozumieć. Nie jest typową dla młodzieżówek, głupiutką damą w opresji, którą trzeba nieustannie ratować. Sama potrafi o siebie zadbać. Dzięki temu staje się autentyczna, a czytelnik z każdą stroną pała do niej większą sympatią. Poza nią, niewielu bohaterów poznajemy bliżej. Dowiadujemy się jedynie tego co ważne dla fabuły, nic poza tym. Dzięki temu Paige i kilka osób z jej najbliższego otoczenia (policzę ich na palcach jednaj ręki) stają się najważniejszymi bohaterami. Wszystko jest skoncentrowane na niej.

Ogromnie podobała mi się twardość (?) systemu rządzącego światem Paige. Jego bezkompromisowość i nieustępliwość. Choć przez wielu przeklinany, wpłynął tak mocno na ich umysły, że obawa przed konsekwencjami nie pozwala na bunt. To nie jest różowy świat w którym jest miejsce na dyskusje. Tutaj liczy się przetrwanie na jak najwyższej z dostępnych pozycji społecznych.

Od strony wydania - słowniczek, klasyfikacja jasnowidzów i mapa są strzałem w dziesiątkę. Ogromnie pomagają w lekturze. Zwłaszcza na samym jej początku, gdy świat dopiero powstaje w głowach czytelników. Wydanie ma jednak mankamenty - braki w interpunkcji najbardziej mnie uderzyły. Brak myślników przez, które wypowiedzi bohaterów stawały się zlepkiem niezrozumiałych słów, raziły po oczach. Aż sama byłam w szoku na ich ilość.

Wydaje się cały czas chwalić, a na samym początku wspomniałam, że nie przepadłam w tej historii. Końcówka nieco mi się dłużyła, gdzieś tam zabrakło mi w niej efektu "wow". Owszem, książka zaintrygowała mnie na tyle, że sięgnę po kolejny tom. Ciekawi mnie, czy kolejny tom utrzyma poziom, choć dochodzą do mnie głosy, że jest jeszcze lepszy. Mam zamiar się o tym przekonać!

Tekst z http://smieszna-nazwa.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wieczna Wojna

Powiem tak, wieczna wojna pomimo, że powstała lata temu to tematyka jest ciągle aktualna. Pewne wątki są niedoopisane, inne przekoloryzowane, ale cało...

zgłoś błąd zgłoś błąd