Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Winnice szepczą cicho sza

Tłumaczenie: Krystyna Sławińska
Wydawnictwo: Amber
6,45 (80 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
28
6
17
5
11
4
5
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324148066
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura francuska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Tak czternastoletnia Fine wprowadza nas w bajeczny świat szczęśliwej, wielopokoleniowej rodziny żyjącej wśród piękna, dostatku, cudownej przyrody. Ale każda rodzina ma swoje bolesne, wstydliwe tajemnice. „Cicho sza” – tak dorośli ucinają rozmowy na temat najstarszej córki dziadków. Roselyne uciekła przed osiemnastu laty z mężczyzną, którego pokochała. Skończyła tragicznie. Nigdy nie dała...

Tak czternastoletnia Fine wprowadza nas w bajeczny świat szczęśliwej, wielopokoleniowej rodziny żyjącej wśród piękna, dostatku, cudownej przyrody.

Ale każda rodzina ma swoje bolesne, wstydliwe tajemnice.

„Cicho sza” – tak dorośli ucinają rozmowy na temat najstarszej córki dziadków. Roselyne uciekła przed osiemnastu laty z mężczyzną, którego pokochała. Skończyła tragicznie. Nigdy nie dała znaku życia.



I nagle pojawia się Nils – siedemnastoletni syn Roselyne. Promieniejący urodą, inteligencją, wdziękiem i dobrocią, ciężko naznaczony przez los chłopak. Jest przyjęty do tego wymarzonego świata z otwartymi ramionami. Zyskuje miłość dziadków i Fine. Wydaje się, że wszyscy go zaakceptowali. Do dnia gdy w posiadłości dochodzi do okrutnej zbrodni…



Teraz już nie będzie można mówić „cicho sza”… Tu więź rodzinna ukazuje swoje prawdziwe oblicze. Dramatyczna walka o życie lub śmierć każe każdemu dokonać niemożliwych wyborów między tymi, których kochają, lub poświęcić tych, których kochają najbardziej, w imię prawdy. Walka podłości i najwyższej szlachetności trwać będzie wiele lat. I odmieni wszystkich. Dzięki sile miłości, która pozwala poświęcić siebie dla tych, których kochamy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1508/winnice-szepczą-cicho-sza

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12530
Mońcia_POCZYTAJKA | 2015-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2015

Bardzo lubię powieści, w których akcja rozgrywa się w rodzinnych posiadłościach, starych zamkach, rodowych rezydencjach, a wydarzeniom towarzyszy odkrywanie sekretów, które z różnych względów właśnie wychodzą na jaw.

Historia opowiedziana przez Janine Boissard nosi w sobie ten swoisty nastrój tajemniczości, niepokoju i niepewności, który udziela się również czytelnikowi.

Autorka zabiera nas do francuskiej Szampanii, gdzie nieopodal miasteczka Cognac znajduje się okazała rezydencja należąca do rodziny de Saint Junien. Wiekowy pałac, zwany przez członków rodziny zamkiem, otaczają rozległe winnice, a nestor rodu Edmond de Saint Junien jest znanym i cenionym producentem szlachetnych trunków. Interesy prowadzi wraz ze swoim jedynym synem Baudouinem i najstarszym wnukiem Thibaultem.
Każde z czworga dzieci Edmonda i Delphine de Saint Junien zajmuje swoją część w obszernej rezydencji. Najmłodsza córka Hermine z mężem i dwojgiem dzieci oraz średnia - Monique wraz z autystycznym synem Alexandre'em zamieszkują w jednym skrzydle budynku, a Baudouin z żoną oraz ich trojgiem dzieci zajmują drugie. W tej części znajdują się także pokoje przeznaczone dla najstarszej córki Edmonda i Delphine - Rosalyn, która przed laty, w tajemnicy przed rodziną, opuściła rodzinny dom i wyjechała w świat.

"Winnice szepczą cicho sza" - co takiego kryje się za tą ciszą? Jakie sekrety skrywają członkowie szanowanej rodziny de Saint Junien?

Pewnego dnia po prawie dwudziestu latach ciszy Edmond otrzymuje telefon od swego wnuka Nilsa - syna Rosalyn i sprowadza go do domu. Chłopak zostaje bardzo ciepło przyjęty przez swoich dziadków, jednak nie wszyscy członkowie rodziny są mu tacy przychylni. Pojawienie się Nilsa w rezydencji de Saint Junien'ów burzy dotychczasowy porządek. A kiedy niewinny chłopak zostaje oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił rodzina dzieli się na dwa obozy.

Kto stoi za tragicznymi wydarzeniami? Czy sprawiedliwości stanie się zadość, a prawda wyjdzie na jaw?

Janine Boissard stworzyła ciekawą powieść psychologiczno - obyczajową z wątkiem kryminalnym. Czyta się ją miło i z dużym zainteresowaniem. Łatwy i prosty język sprawia, że książka jest przejrzysta i zrozumiała. Emocje towarzyszące lekturze zmieniają się, złość przechodzi we współczucie, niedowierzanie miesza się z sympatią. Znajdziemy tu wdzięczność i szlachetność, ale także podłość i nienawiść graniczące z obsesją. Autorka bardzo dobrze nakreśliła relacje rodzinne i zwróciła uwagę na ponadczasowe wartości jak odwaga, honor, miłość, poświęcenie. Starała się zaakcentować takie tematy jak autyzm, czy niepełnosprawność w osobie niewidzącego dziecka. Na pewno nie odzwierciedlają one złożoności problemów, ale je sygnalizują. Nie znajdziecie w tej powieści opisów Szampanii, rozległych winnic czy krajobrazów, za to spotkacie całą gamę przeróżnych ludzkich charakterów.

Moje pierwsze spotkanie z książką Janine Boissard uważam za bardzo udane. "Winnice..." sprawdzą się jako ciekawa propozycja czytelnicza na letni dzień. Zachęcam do lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Murder Park. Park morderców

Dałam się skusić okładce - jest świetna. Sama powieść... Jak dla mnie za dużo akcji, za dużo naciąganych zwrotów akcji, za dużo niepotrzebnych udziwni...

zgłoś błąd zgłoś błąd