Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na szczęście mleko…

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,35 (245 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
19
8
70
7
96
6
41
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fortunately, the Milk...
data wydania
ISBN
9788364297090
liczba stron
160
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Ag2S

Wiecie, jak to jest, kiedy mama wyjeżdża służbowo, a tato zajmuje się domem. Mama zostawia mu długą, naprawdę długą listę spraw, których ma dopilnować. A najważniejsze z poleceń brzmi: NIE ZAPOMNIJ KUPIĆ MLEKA! Niestety, tato zapomina. Dlatego rano, jeszcze przed śniadaniem, musi iść do sklepu na rogu. A to jest opowieść o tym, dlaczego tak długo trwało, zanim wrócił. Występują: profesor Steg...

Wiecie, jak to jest, kiedy mama wyjeżdża służbowo, a tato zajmuje się domem. Mama zostawia mu długą, naprawdę długą listę spraw, których ma dopilnować. A najważniejsze z poleceń brzmi: NIE ZAPOMNIJ KUPIĆ MLEKA!
Niestety, tato zapomina. Dlatego rano, jeszcze przed śniadaniem, musi iść do sklepu na rogu. A to jest opowieść o tym, dlaczego tak długo trwało, zanim wrócił.
Występują: profesor Steg (podróżujący w czasie dinozaur), kilka zielonych śluzowatych stworów, królowa piratów, słynny klejnot będący Okiem Sploda, kilka wumpirów oraz całkiem normalny, ale bardzo ważny karton mleka.
Wielokrotnie nagradzany bestsellerowy pisarz Neil Gaiman, autor Oceanu na końcu ulicy, Gwiezdnego pyłu, Nigdziebądź, Księgi cmentarnej i Koraliny, kończy swój najlepszy dotąd rok wydawniczy tą cudownie zabawną powieścią o podróżach w czasie, dinozaurach, mleku i tacie.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2013

źródło okładki: Galeria Książki, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1522
Marcin | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Neil Gaiman w wersji dla dzieci. Po raz kolejny Gaiman daje upust swojej szalonej wyobraźni. Czego tu nie ma? Podróże w czasie, gadające dinozaury, galaretowaci kosmici, wampiry (tu mały prztyczek w nos od Gaimana w stronę "Zmierzchu"), bożek wulkanu, kucyki, piraci, galaktyczna policja... słowem wszystko to co powinno spodobać się najmłodszym czytelnikom :) A i starszym może się spodobać, ze względu na pewną dawkę absurdu jaką "Na szczęście mleko..." zawiera. Książka ma baaardzo dużą czcionkę i jest bogato ilustrowana. A ilustracje są naprawdę ładne, nie jakieś tam bohomazy jak to ma miejsce na przykład w książkach Pilipiuka. Chris Riddell stanął na wysokości zadania i idealnie zilustrował to co Gaiman miał w wyobraźni. Minusem jest natomiast objętość. To opowiadanie na godzinę czytania (góra dwie) i gdybym miał na nie wydać trzydzieści złotych to poważnie bym się nad tym zastanowił. Niemniej całość stanowi materiał na bardzo barwny film, o czym nawet gdzieś już czytałem. Na razie Neil Gaiman ma szczęście do ekranizacji (nad wyraz udane "Gwiezdny Pył" i "Karolina"). Zobaczymy jak będzie w przypadku tej krótkiej, zakręconej i pełnej fantazji książeczki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

Mówiąc krótko, Czasem kłamię zaskakuje bardzo pozytywnie i stanowi dowód na to, że thriller nie umarł i nie pogrążył się we wtórności schematów, jak g...

zgłoś błąd zgłoś błąd