Nocne zwierzęta

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
5,37 (419 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
37
7
78
6
92
5
52
4
45
3
53
2
28
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479568
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
joly_fh

Znakomity debiut powieściowy. W rolach głównych młoda kobieta, Warszawa i noc. Po zmroku Miasto ukazuje drugą twarz. Na ulice wychodzą zwierzęta. Tamara Mortus, kobieta upadła i dumna zarazem, fascynująca i odstręczająca, wyrusza w podróż do kresu nocy szlakiem galerii handlowych, klubów i kasyn. Spotyka podobnych sobie, głodnych ekstazy desperatów. Chce spróbować wszystkiego: alkoholu,...

Znakomity debiut powieściowy. W rolach głównych młoda kobieta, Warszawa i noc. Po zmroku Miasto ukazuje drugą twarz. Na ulice wychodzą zwierzęta. Tamara Mortus, kobieta upadła i dumna zarazem, fascynująca i odstręczająca, wyrusza w podróż do kresu nocy szlakiem galerii handlowych, klubów i kasyn. Spotyka podobnych sobie, głodnych ekstazy desperatów. Chce spróbować wszystkiego: alkoholu, narkotyków, pornografii. Dotrzeć do granicy doświadczenia. Okazuje się jednak, że wszystko, czym chciała się bawić, tak naprawdę bawi się nią. Jej wyprawa skończy się morderstwem.

Zawsze chciałam napisać powieść alkoholową z kobietą w roli głównej. Wymyśliłam więc Tamarę Mortus i skazałam ją na upadek, wysyłając na spotkanie z jej własnymi demonami. Oraz tymi, które powołuje do życia współczesna cywilizacja, ten katalizator udręk.
Patrycja Pustkowiak

Pod wulkanem w wersji dla kobiet - i to jest więcej niż komplement, bo Lowry nie miał promila tego poczucia humoru, które ma Patrycja Pustkowiak. Odrażające i zabawne. Przeszarżowane i jednocześnie prawdziwe. Serio polecam.
Justyna Bargielska

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1180

Sięgnąłem po powyższą książkę z racji zaciekawienia jak inni, a zwłaszcza kobieta widzi nocne miejskie życie. Zostałem miło zaskoczony użytym słownictwem. Często były momenty gdy zastanawiałem, jak długo musiałbym myśleć nad daną metaforą, aby coś takiego wpadło mi do głowy.Życia by mi nie starczyło. Spostrzegłem analogię związaną z czasem akcji (być może przypadkową, bo w końcu najwięcej w temacie imprez dzieje się w weekend). Trzy dni od piątku do niedzieli. W dzień święty powinno być zmartwychwstanie, a tutaj śmierć, upadek, degrengolada. Nikt nie pozostaje żywy, lecz ciągle pozostaje ta delikatna jasność, leciutko uchylone drzwi. Śmiałem się w trakcie czytania, rzadko się to zdarza, tym bardziej bez żadnych środków wspomagających, tak nachalnie pojawiających się na przestrzeni książki. Na deser niezbyt górnolotny opis problematyki relacji damsko- męskich sprowadzonych na prozaiczny temat defekacji(Jeszcze myślę, czy mój wzrok sięga wystarczająco głęboko, czy należy odczytywać jak podane na tacy?) Oczywiście, że polecam, jeśli ktoś czytuje książki Łukasza Gołębiewskiego jestem przekonany, że lektura sprawi mu wystarczającą przyjemność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
My, dzieci z dworca ZOO. Christiane F

Historia nastolatki, która zaczęła brać narkotyki już w wieku dwunastu lat. Książka niesamowicie wciąga i całkowicie pochłania myśli, nawet jak się j...

zgłoś błąd zgłoś błąd