Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,39 (385 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
40
8
123
7
132
6
57
5
9
4
3
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377053737
liczba stron
288
słowa kluczowe
II wojna światowa, szpieg
kategoria
historia
język
polski
dodała
joly_fh

Dyskretne, sprytne, bezwzględne i precyzyjne – niczym szpieg ze słynnej powieści Kena Folletta. Agentki, które pracowały dla polskiego – ale też brytyjskiego lub hitlerowskiego – wywiadu; rodowite Polki i kobiety, dla których Polska stała się nową ojczyzną. Arystokratki, żony dyplomatów, córki przedsiębiorców, troskliwe panie domu i przedwojenne feministki, dojrzałe opiekuńcze matki i...

Dyskretne, sprytne, bezwzględne i precyzyjne – niczym szpieg ze słynnej powieści Kena Folletta.

Agentki, które pracowały dla polskiego – ale też brytyjskiego lub hitlerowskiego – wywiadu; rodowite Polki i kobiety, dla których Polska stała się nową ojczyzną. Arystokratki, żony dyplomatów, córki przedsiębiorców, troskliwe panie domu i przedwojenne feministki, dojrzałe opiekuńcze matki i nastolatki, którym ledwo starczało siły, by przeładować pistolet.

W czasie drugiej wojny światowej miały zdobywać i dostarczać w odpowiednie ręce informacje, od których zależał los setek tysięcy ludzi. Zostały szpiegami z pobudek patriotycznych i wewnętrznej potrzeby, a czasem przez przypadek, wrodzoną naiwność lub ślepą miłość.

Nie oczekiwały za swoje dokonania nagród, i wyróżnienia rzeczywiście je omijały. Podejmując się misji decydujących o losach świata, ginęły lub – w najlepszym razie – skazywano je na zapomnienie. Te, które ocalały, czekała po wojnie cela w więzieniu UB lub ciężki los na emigracji.

Halina Szymańska przekazywała aliantom informacje wprost ze sztabu generalnego Wehrmachtu. Władysława Macieszyna przyczyniła się do tego, że Niemcom nie powiódł się projekt zniszczenia Londynu za pomocą rakiet V2. Maria Sapieżyna próbowała uświadomić Piusowi XII, że milczenie w sprawie Zagłady to wielka nieprawość. Krystyna Skarbek – „ulubiona agentka” Churchilla – została zamordowana kilka lat po wojnie, a okoliczności jej śmierci do dziś pozostają tajemnicą.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2013

źródło okładki: www.dwpwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1045)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 417
Dia | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Igły to książka, która otworzyła mi oczy na część historii, której nie znałam. Historia kobiet, które miały duży wpływ na zmianę historii, to coś co od razu skłoniło mnie do kupienia tej książki.
Wielkie brawa dla autora bo przedstawia losy wszystkich agentek w sposób pasjonujący. Każda kobieta szpieg to oddzielna historia , która przez to, ze oparta jest na faktach autentycznych wciąga dużo bardziej niż przeciętna sensacja. Skłania do refleksji, wzbudza podziw. 10 kobiet dzieli je wszystko: motywy, osobowości ale łączy je odwaga, nieprzeciętna inteligencja i spryt i to , że ich życie bardziej przypomina film sensacyjny niż zwykły życiem kobiety tamtych lat.
Moja ulubiona historia jest o Benicie von Falkenhayn, ta opowieść jest tak wciągająca bo szpiegiem jest kobieta, która jest z Niemką ale z miłości do naszego polskiego szpiega Jerzego Sosnowskiego tworzy genialna siatkę szpiegowską. Można powiedzieć, że dorównała swojemu nauczycielowi a nawet przewyższyła go …ale zapłaciła...

książek: 1437
vandenesse | 2013-11-15
Na półkach: Przeczytane, 2013, BOK, Reportaż
Przeczytana: 14 listopada 2013

Niesamowita książka - jestem nią zachwycona - zarówno samą tematyką jak i sposobem jej przedstawienia. Autor świetnie podszedł do tematu, czyta się z wypiekami na twarzy jednocześnie poznając niezwykłą wiedzę - bo o niezwykłych kobietach. Kobietach, które zmieniły bieg historii. Dziś już zapomniane, niektóre w ogóle nie doceniane, wręcz szkalowane. Warto poznać te historie pomimo, że nie wszystkie kobiety zostały agentkami z pobudek patriotycznych czy wewnętrznej potrzeby - czasem decydował o tym przypadek lub ślepa miłość :)

książek: 3114
edit3008 | 2015-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2015

Świetna !
Mimo, że niektóre z agentek znane mi są z innych publikacji, to lektura tej książki wciągneła mnie bez reszty. Czytając o dokonaniach nietórych agentek uświadomiłam sobie, że wiele z informacji przez nie zdobytych odmieniło zapewne losy II wojny światowej.
Zaskoczyła mnie i wywołała uśmiech na mojej twarzy brawurowa akcja agentki Władysławy Macieszyny, która w grudniu 1914 ubrana " jak paniusia z dobrego domu" czyli w długą suknię balową z służącą ( inną agentką) i z psem Wyżłem, przedostawała się przez linię frontu austriacko-rosyjskiego czołgając się w tej długiej sukni na stronę armii rosyjskiej ( dodam, że pies został z żołnerzami CK armii :)).
Polecam lekturę "Igieł" nie będziecie żałować poświęconego na nią czasu !

książek: 409
sabrina | 2018-03-06
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna książka o kobietach agentkach.Brawa dla Marka Łuszczyna za napisanie tej książki, i naświetlenie ogromnego wkładu i poświecenia kobiet (bohaterek), które na równi z mężczyznami walczyły przeciwko wrogowi. Moim osobistym rarytasem w tej pozycji jest rozdział poświęcony Krystynie Skarbek, ponieważ odkąd miałam przyjemność przeczytać biografie tejże agentki"Kobieta szpieg"Clare Mulley(godna polecenia pozycja) bardzo chętnie gromadzę informacje na jej temat, ponieważ była to kobieta wielu talentów i ogromnej odwagi na, którą według mężczyzn nas kobiet nie stać. Koniec końców jest to świetna pozycja dla kobiet, która ukazuje, że kobiety mogą dużo a nawet więcej jeśli tylko dać im szanse wykazania się.

książek: 1677
Roman Dłużniewski | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie to pozycja wybitna. Interesuję się historią od lat a nie wszystkie nazwiska znałem. Od razu nasuwa się pytanie a raczej pytania - Dlaczego, do ciężkiej cholery, nie uczono w szkołach o Krystynie Skarbek czy Elżbiecie Zawadzkiej ??? Dlaczego, nie wiem, sala w sejmie, jednostka wojskowa, uczelnia nie nosi imienia żadnej z nich ?? Ciągle są źle widziane ?? Kiedyż nauczymy się cenić, szanować własnych bohaterów ?? Kręcimy różne "Pokłosia" czy "Idy", kręcimy mnóstwo durnych "komedii romantycznych" a na taśmach filmowych brakuje miejsca dla prawdziwych bohaterek.

książek: 1343
Katherina87 | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane, Historia

Dyskretne, sprytne, bezwzględne i precyzyjne – niczym szpieg ze słynnej powieści Kena Folletta.

Agentki, które pracowały dla polskiego – ale też brytyjskiego lub hitlerowskiego – wywiadu; rodowite Polki i kobiety, dla których Polska stała się nową ojczyzną. Arystokratki, żony dyplomatów, córki przedsiębiorców, troskliwe panie domu i przedwojenne feministki, dojrzałe opiekuńcze matki i nastolatki, którym ledwo starczało siły, by przeładować pistolet.

W czasie drugiej wojny światowej miały zdobywać i dostarczać w odpowiednie ręce informacje, od których zależał los setek tysięcy ludzi. Zostały szpiegami z pobudek patriotycznych i wewnętrznej potrzeby, a czasem przez przypadek, wrodzoną naiwność lub ślepą miłość.

Nie oczekiwały za swoje dokonania nagród, i wyróżnienia rzeczywiście je omijały. Podejmując się misji decydujących o losach świata, ginęły lub – w najlepszym razie – skazywano je na zapomnienie. Te, które ocalały, czekała po wojnie cela w więzieniu UB lub ciężki los na...

książek: 1094
Eleckra | 2017-08-02
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Kiepska. Nużąca. Denerwująca.

Powieść opowiada historię kobiet, które w czasie II wojny światowej zaangażowane były w działalność wywiadowczą. Szpiegów. Bardziej i mniej zorientowanych w polityce i celu swojej działalności, samodzielnych i manipulowanych, idealistek i realistek, bogatych i ubogich, Polek i cudzoziemek, docenionych i zapomnianych. Trzeba przyznać grupa bardzo zróżnicowana.

Temat ma duży potencjał, ale ten utwór go po prostu zmarnował. Historie agentek przedstawione są pobieżnie, płytko i bez polotu. Książka pałęta się gdzieś miedzy podręcznikiem, a fabularyzowaną historią. Osobiście uważam, że nie jest to dobry pomysł. Albo jedno, albo drugie. Nie uświadczymy w powieści opisów emocji, relacji międzyludzkich, krajobrazu. Pojawiają się za to opisy ludzi. Gdzie sens, gdzie logika? Są to w końcu opisy faktów, czy opowiadania? Powtarzający się wzorzec: jak dana kobieta trafiła do wywiadu, co zrobiła i jakie to miało skutki. Bez żadnego połączenia miedzy tymi...

książek: 2091
Marta | 2013-10-22
Przeczytana: 17 października 2013

Publikacja „Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię”zwróciła moją uwagę niezwykłą tematyką. Chyba nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki z kategorii literatura faktu, która traktowałaby o kobietach szpiegach. Autorem tomu jest Marek Łuszczyna, młody i zdolny reporter, dziennikarz i radiowiec. Co tu dużo mówić facet ma talent, a jego styl jest dokładnie taki jak lubię.
One. Agentki. Pracowały dla polskiego, albo brytyjskiego wywiadu. Czasami donosiły Niemcom. Każda z nich była zupełnie inna. Dzieliło je pochodzenie, sytuacja rodzinna i społeczna, wiek i doświadczenie życiowe. Miały rożne motywacje i priorytety. Dla niektórych ojczyzna była najważniejsza, czuły, że to właśnie jest ich powołanie. W przypadku innych zadecydował przypadek, albo ślepa i bezwarunkowa miłość do mężczyzny. Wszystkie miały to samo zadanie – zdobyć informacje i dostarczyć je w odpowiednie miejsce. Były cwane, przebiegłe, bezwzględne, precyzyjne. Ale też kochające, naiwne, delikatne. Dziesięć...

książek: 1003
elenkaa | 2014-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2014

Wszystkie opowiadania opisane są w takim samym stylu, w połowie proza, w połowie reportaż. Poznajemy dziesięć kobiet, które podczas II wojny światowej lub trochę przed nią były szpiegami. Niektóre były rodowitymi Polkami, niektóre były z pochodzenia Niemkami lub Dunkami. Niektóre były córkami, żonami arystokratów, a niektóre "zwykłymi" kobietami. Niektóre szpiegowały z miłości, niektóre wyłącznie z poczucia patriotyzmu, inne z chęci zrobienia czegoś niebezpiecznego. Jednym słowem - są różne.

Najbardziej podobało mi się opowiadanie o Benicie von Falkenhayn (oprócz Krystyny Skarbek). Może dlatego, że umarła tragicznie. Wszystkie opowiadania wywołały u mnie nostalgię i zadumę nad dawnymi czasami i nad wielką odwagą tych kobiet oraz wszystkich ludzi, którzy walczyli o Polskę.

Wisienką na torcie jest opowiadanie o Krystynie Skarbek (vel. Christine Granville), ulubionej agentce Churchilla, o której raczej większość słyszała. Nie znałam jej historii aż tak, jak została ukazana w...

książek: 440
mroźny_poranek | 2014-09-12
Przeczytana: 11 września 2014

"Igły..." Marka Łuszczyny to książka opisująca losy oraz sposób działania dziesięciu polskich kobiet, które zostały agentkami wojennymi.
Pracowały dla polskich i brytyjskich służb, dostarczając niezwykle cennych informacji, związanych właśnie z II wojną światową oraz planami Hitlera i jego zagładą ludzkości.

Stosunkowo krótkie i bardzo ciekawie napisane historie sprawiły, że książkę czyta się szybko, ale z wielkim zainteresowaniem.
Jest ona napisana jasnym i klarownym językiem, dzięki czemu jej treść nie przytłacza, a ilość dat nie przygniata.
Zachęcam serdecznie do zapoznania się z kobietami-igłami, a może i nawet żyletami.

zobacz kolejne z 1035 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd