Skazaniec. Na pohybel całemu światu

Cykl: Skazaniec (tom 1)
Wydawnictwo: wydano nakładem autora
8,37 (71 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
17
8
26
7
9
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393748914
liczba stron
428
słowa kluczowe
Krzysztof Spadło, Skazaniec
język
polski
dodał
Rafał

Akcja rozpoczyna się na początku lat 20-tych ubiegłego stulecia i toczy się w murach Centralnego Więzienia we Wronkach (taką nazwę nosił wtedy obecny Zakład Karny we Wronkach). Bohaterem jest młody mężczyzna, który u progu dorosłego życia zostaje skazany na dożywocie. W tle powieści przewijają się fakty historyczne, które nie znalazły miejsca na kartach szkolnych podręczników do historii...

Akcja rozpoczyna się na początku lat 20-tych ubiegłego stulecia i toczy się w murach Centralnego Więzienia we Wronkach (taką nazwę nosił wtedy obecny Zakład Karny we Wronkach). Bohaterem jest młody mężczyzna, który u progu dorosłego życia zostaje skazany na dożywocie. W tle powieści przewijają się fakty historyczne, które nie znalazły miejsca na kartach szkolnych podręczników do historii bowiem przyćmiły je inne, ważniejsze wydarzenia. I tak dla przykładu jest wzmianka o zamachu terrorystycznym na Cytadelę Warszawską, czytelnik dowie się również kiedy i gdzie dokonano pierwszej egzekucji za pomocą gazu oraz wiele innych smaczków historycznych.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://skazaniec.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1739)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 622
Kiwi_Agnik | 2015-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Mocna, dosadna i brutalnie prawdziwa powieść.

Autor świetnie oddał atmosferę panującą w więziennych murach i opisał psychikę więźnia skazanego na dożywocie.
Klimat książki jest wprost niesamowity i nie ma sobie równych, a od samej historii i jej tła nie sposób się oderwać.

Prosty język, lekkie pióro, różnorodni i ciekawi bohaterowie.
Najlepsza i najbardziej niezwykła książka jaką do tej pory przeczytałam.

"Jest tysiąc powodów, by walczyć o przetrwanie i milion, żeby targnąć się na życie.

Ogromnie polecam!

książek: 1134
mclena | 2016-06-27
Przeczytana: 26 czerwca 2016

"Życiową mądrość zdobywa się na garbach własnych doświadczeń."

WOW! WOW! WOW!

Jest to moja pierwsza książka Krzysztofa Spadło i uważam iż jest absolutnie i bezsprzecznie genialną powieścią.
Bałam się jej ogromnie, bałam się porównań do "Skazani na Showshank", albo nawet do serialu "Skazany na śmierć" które swoją drogą zaszczepiły we mnie niewyjaśniony pociąg do historii z cel więziennych.
Bałam się... polskości - w końcu tak trudno jest wybić się na obecnym rynku czytelniczym. Są polscy autorzy, którzy podkoloryzowują swoje książki, próbując upodobnić się do zachodu osiagając fatalny efekt. Co zresztą jest podobnym zajwiskiem w polskiej kinematografii. Wygląda to tak, że czytając powieść polskiego autora mam wrażenie, że została ona zaledwie przetłumaczona na język polski, brakuje autentyczności, brakuje szczerości - na szczęście nie dotyczy to pierwszego tomu "Skazańca".
Już na wstępie autor nie pozostawia złudzeń - to nie jest powieść o ucieczce z więzienia, to raczej nie...

książek: 1376
Heisenberg | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane

Zdopingowany przez serdeczną koleżankę Marzenę (POZDROWIENIA!!!), oraz zachęcony wieloma innymi pozytywnymi opiniami, postanowiłem wreszcie przeczytać „Skazańca”.
Post factum mogę powiedzieć jedno (tu i teraz widzę wiele potępiających mnie komentarzy…) – książka dobra z jednym wielkim ALE. Pomimo tego, że „Skazańca” naprawdę czyta się szybko, miałem głębokie wrażenie deja vu! Otóż kiedyś Stephen King napisał świetny zbiór opowiadań „Cztery pory roku”, i w tym oto zbiorze mamy taką perełkę jak „Skazani na Shawshank” (później rewelacyjnie przeniesioną na duży ekran przez Franka Darabonta). A książka Krzysztofa Spadło jest dla mnie takim polskim odpowiednikiem tego Shawshank, przeniesionym w nasze, polskie realia do Centralnego Więzienia we Wronkach. Nawet czas umiejscowienia akcji jest praktycznie taki sam. Nie oskarżam tu autora o bezmyślny plagiat, co to to nie; bardziej odpowiednie słowo to ‘remake’! Spadło pisze w sposób bardzo wciągający, ale nie zmienia to jednak faktu, że po...

książek: 6894
allison | 2016-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2016

Sięgnęłam po tę książkę zachęcona opinią Marzeny Klimkiewicz. Jednocześnie zastanawiałam się, czy uda się autorowi zaciekawić mnie opowieścią o więziennym życiu - wszak pisanie na ponad czterystu stronach o jednym miejscu jest dość ryzykowne.
Okazało się jednak, że Krzysztof Spadło świetnie poradził sobie z tematem i sprawił, że słuchałam audiobooka z ogromnym zainteresowaniem i z emocjami.

Przede wszystkim ciekawa i intrygująca jest postać głównego bohatera-narratora, który trafia do ostrego i okrytego złą sławą więzienia we Wronkach. Wraz z nim poznajemy stopniowo niepisane reguły rządzące światem za kratami. Śledzimy, w jaki sposób zdobywa doświadczenie, jak sobie radzi (albo nie radzi) z różnymi przeciwnościami losu. Jednocześnie wciąż czekamy na wyjaśnienie, dlaczego Ropuch trafił do więzienia o zaostrzonym rygorze, co takiego zrobił, że dostał aż dożywocie?

Nasz bohater budzi sympatię i z napięciem mu kibicujemy, poznając jednocześnie innych więźniów, wśród których są i...

książek: 613
Marzena | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Centralne Więzienie we Wronkach
Blok B
Oddział 10
Więzień 29-11
I jego historia
Wstrząsająca, szokująca, brutalnie prawdziwa.
Historia więźnia skazanego na dożywocie.
Jestem pełna sprzecznych uczuć.
Całą sobą za Ropuchem, nie mogę znieść upokorzeń zniewag, męczarni psychicznych i fizycznych jakie go dotykają.
Patrzę jak z dnia na dzień obrasta skorupą znieczulenia, jak zamyka się na uczucia szykując grunt pod obojętność, tak potrzebną do przetrwania za murami więzienia.
Zapominam, bardzo często,że przecież jego obecność za kratami oznacza czyjąś śmierć...
Autor Krzysztof Spadło zrobił to co powinien, zasiał mętlik, zagwarantował niespokojne i nieprzespane noce, a ja mu w tym miejscu za to dziękuję!

książek: 206
Tomek | 2018-10-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Żałuję że tak póżno dowiedziałem się że istnieje taki cykl.
Czy były jakieś obawy?pewnie trochę tak,a bo to sporo filmów,programów i reportaży poruszających ten dosyć drażliwy temat.Na szczęście już po kilku stronach moje lęki uleciały w siną dal:).
Wspaniale napisana książka,ciekawe dialogi,fenomenalnie wplecione w fabułę wydarzenia historyczne.Pewnie każdy kto widział film lub czytał opowiadanie Skazani na Showshank zastanawia się czy autor korzystał lub wzorował się na twórczości Kinga,tylko jakie to ma znaczenie?jeżeli tak to chwała mu za to że zrobił to tak doskonale!
Sporo kolejnych tomów przede mną,lecz z niecierpliwością czekam na dalsze losy Stefana!
...szczególnie po takim zakończeniu...
POLECAM!.

książek: 1067
Stokrotka | 2016-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2016

„… każda cela to miejsce kaźni, gdzie czas znęca się nad człowiekiem. Jesteś tylko ty, twoje myśli i czas płynący w zwolnionym tempie. Sunie leniwie i pastwi się nad tobą, zagląda ci w umysł, budzi wspomnienia, zadaje pytania, na które nie ma odpowiedzi.”
Tego znęcania się czasu nad człowiekiem doświadcza więzień Stefan Żabikowski ps. Ropuch odsiadujący wyrok dożywocia w Centralnym Więzieniu we Wronkach. Wraz z bohaterem poznajemy więzienne życie przypadające na lata 20. ubiegłego wieku. Odczuwamy emocje – od zniesmaczenia po współczucie, od radości po wściekłość. Świetnie opisane! Widzimy więzienną rutynę, los tzw. „świeżaków”, reguły wyznaczane przez osadzonych i strażników.
Nie sposób uniknąć porównań z opowiadaniem Stephena Kinga. Dla mnie „Skazaniec” Krzysztofa Spadło to taka polska wersja „Skazanych na Shawshank”, gwoli ścisłości – znakomita wersja.

książek: 447
jousna | 2019-06-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 14 czerwca 2019

Długo „Skazaniec” czekał na swoją kolejkę w mojej biblioteczce. Ale jak się powiedziało A i przeczytało dwa tomy „Hrabiego” Roberta Gałki, to naturalną koleją rzeczy było sięgnięcie po „Skazańca”. I powiem tyle, że bardzo żałuję, że tak długo zwlekałam z lekturą. Książka pochłonęła mnie całkowicie.
Rok 1922. W Więzieniu Centralnym we Wronkach dożywotnią karę pozbawienia wolności zaczyna odbywać Stefan Żabikowski. Jest tu nowy, zagubiony, przerażony. Powoli poznaje rutynę, zwyczaje, trudną rzeczywistość tego miejsca. Autor rewelacyjnie ukazuje klimat ówczesnego więzienia, poprzez relację z współwięźniami, konflikty z przełożonymi, codzienną monotonię. W książce znajdziemy wiele scen brutalnych, okrutnych, szczególnie jeśli chodzi o sposób traktowania więźniów przez strażników i przełożonych. Relacje ze współwięźniami też nie zawsze są koleżeńskie.
Ale „Skazaniec” to również przemyślenia nad sensem życia, przeznaczeniem, nieuniknioną pokutą za wyrządzone zło.
Fanom filmu...

książek: 4197
ZaaQazany | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 16 stycznia 2017

„Boli mnie głowa i nie mogę spać ,
chociaż dokoła wszyscy już posnęli ,
nie mogę leżeć a nie mogę wstać,
mija ostatnia nocka w mojej celi.”*
Na żal ta nocka nie jest ostatnią. Każda kolejna jest jak pierwsza, a ostatniej może nie pamiętać.
Stanisław Żabikowski, ksywa: Ropuch. Urodzony 17 października 1900 roku w Kaliszu. Zawód wyuczony: stolarz. Kawaler, bezdzietny.
W piątek 21 lipca 1922 roku rozpoczyna odbywać karę dożywotniego pozbawienia wolności w oddziale X bloku B Centralnego Więzienia we Wronkach. Staje się więźniem o numerze ewidencyjnym 29-11.
Z jednej strony życie się skończyło, z drugiej dopiero się zaczyna. Dożywocie w więzieniu, jest to wyrok w postaci wieczności w czyśćcu. Każdego dnia budzisz się żyjesz i próbujesz zasnąć ponownie. Są 3 tematy tabu: 1) wolność, 2) wolność, 3) wolność. Każdy o niej marzy, ale w złym guście jest o niej wspominać na głos. Świat zaczyna się i kończy w obrębie więziennych murów, w których jak czyraki tkwią wieżyczki ze strażnikami....

książek: 585
paweł | 2017-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Lato 1922 roku. Do Centralnego Więzienia we Wronkach, trafia młody mężczyzna, skazany na karę dożywocia. Zagubiony, samotny i bezbronny musi przetrwać w brutalnym miejscu, gdzie oprócz służbowych regulaminów, istnieją również niepisane prawa i zasady.
Tak zdanie można przeczytać w opisie książki, to mi w zupełnośći starczyło, by po nią sięgnąć.Warto było,bo książka jest naprawde świetna.
Tom I
"Na pohybel całemu światu".
Polecam.

zobacz kolejne z 1729 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd