Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebudzenie Arkadii

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Arkadia (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,01 (328 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
36
8
64
7
94
6
57
5
28
4
18
3
4
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Arkadien erwacht
data wydania
ISBN
9789372788894
liczba stron
448
język
polski

Gdy zbuntowana Rosa ucieka z Nowego Jorku, by zamieszkać z ciotką na Sycylii, trafia prosto do mrocznego świata mafii, korupcji i wielowiekowej walki starych sycylijskich rodów. Przypadkiem spotyka tajemniczego, przystojnego Alessadra, który ją nieodparcie pociąga, choć jego postać niesie niebezpieczeństwo dla Rosy i jej rodziny. W centrum wydarzeń tkwi pradawna legenda o Arkadii, której...

Gdy zbuntowana Rosa ucieka z Nowego Jorku, by zamieszkać z ciotką na Sycylii, trafia prosto do mrocznego świata mafii, korupcji i wielowiekowej walki starych sycylijskich rodów. Przypadkiem spotyka tajemniczego, przystojnego Alessadra, który ją nieodparcie pociąga, choć jego postać niesie niebezpieczeństwo dla Rosy i jej rodziny. W centrum wydarzeń tkwi pradawna legenda o Arkadii, której mieszkańcy potrafili zmieniać się w zwierzęta. Rosa musi rozwiązać tajemnicę z przeszłości, zanim rozpęta się zło…

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2013

źródło okładki: Media Rodzina, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 782
Dominika | 2015-03-17
Przeczytana: luty 2015

Rosa Alcantara nie jest grzeczną dziewczyną. Po dramatycznych wydarzeniach wyjeżdża z Nowego Jorku na Sycylię do dawno nie widzianej ciotki i swojej siostry Zoe. Na miejscu poznaje przystojnego Alessandra, który już od pierwszego spotkania zapada jej w pamięć. Jednak dotychczasowe życie Rosy zmieni się, kiedy dowie się, że należy do starego rodu dynastii arkadyjskich, gdzie to ludzi potrafię przeobrażać się w zwierzęta. I wtedy też Rosa poczuje co naprawdę oznacza nazywać się Alcantara.

Och nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego ile przeróżnych emocji wywołała we mnie lektura tej książki! Od zniechęcenia, przez rozdrażnienie, smutek, złość i chwile radości, po wielką fascynację i zauroczenie historią. A w ogóle się tego nie spodziewałam. Miałam ochotę na coś fajnego, coś w miarę grubego, żebym nie musiała kończyć historii po kilku rozdziałach oraz coś z zakresu fantastyki. Wybór padł na "Przebudzenie Akradii" i kurczę nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z tą książką. Chociaż miałyśmy trudne momenty i czytałam to ponad półtora tygodnia ( a to tylko przez brak czasu) to wiem, że ta opowieść jest naprawdę wyjątkowa.

Rosa nie jest typem posłusznej i grzecznej bohaterki, której wszystko jest obce. Jest bezczelna, wygadana i kradnie. Nie ma w niej nic prostego. Jest zagubiona i rozdarta, ale na pewno nie jest milutka. Pod wpływem dalszych wydarzeń po części ewoluuje i zmienia się w osobę poważniej stąpającą po ziemi, jednak w dalszym ciągu może pochwalić się twardym charakterem.
Jest w szoku, kiedy dowiaduje się rewelacji na temat swojej rodziny i jej udziale w tej całej Arkadii. Jest gotowa chronić tych, których kocha i nie zawaha się sięgnąć po ekstremalne rozwiązania.

Alessandra z kolei nie mieliśmy okazji AŻ tak dobrze poznać. Pomagał Rosie, narażał się dla niej na niebezpieczeństwo, ale tak naprawdę to odniosłam wrażenie, że istniał sobie ot tak. Nie wiemy jakie motywy nim kierują, ani o tym co robi w czasie, kiedy czytelnik go nie podgląda. Sama kilkakrotnie zastanawiałam się czy nie ma on jakiś ukrytych zamiarów i wierzcie mi- skończyłam drugą część i dalej nie jestem co do tego całkowicie pewna. Jednak był bohaterem, który mnie po prostu skradł, pomimo tych niedociągnięć autora.

Sam mit ( bądź nie mit) o Arkadii jest jak dla mnie strasznie poplątany. Tak jakby Kai Meyer miał mnóstwo pomysłów, wprowadził każdy, ale nie rozwinął go na tyle bym mogła to poczuć. Może zbiera napięcie i będzie wielkie wow w ostatniej części, na co po cichu liczę.

W tej książce nie mamy pojęcia kto jest tym dobrym, a kto nie. Kto ma ukryte zamiary wobec nas, a kto jest szczery. Z Rosą przebywałam non stop, więc co do niej nie mam wątpliwości, ale inni? Możesz uważać kogoś za dobroczyńcę, kiedy to w następnym rozdziale okazuje się, że grubo się mylisz. I tak w kółko.

I kurczę- Alessandro Carnevare. Czy tylko dla mnie brzmi to tak... dostojnie? Tak cudownie? I imię piękne i nazwisko jak u arystokraty. ( Mam słabość do ładnych męskich imion ;) )

Komu polecam książkę? Każdemu, kto lubi opowieści związane z mitologią. W tym wypadku grecką. Każdemu kogo choć troszeczkę zachęciłam do tej lektury. Każdemu kto lubi powieści niemieckie. Po prostu czytajcie i dzielcie się wrażeniami z lektury. Ja jestem już po drugiej części i mogę zdradzić, że uważam ją za lepszą niż jej poprzedniczka ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod presją

Kara ma dość spokojne życie, chociaż jej rodzice są wyjątkowo wymagający. Żądają najlepszych rezultatów, a tak naprawdę zaplanowali przyszłość córki –...

zgłoś błąd zgłoś błąd