1 kobieta, 4 dzieci, 0 kasy (prawie)

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
5,86 (22 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
15
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377054642
liczba stron
264
język
polski
dodała
joly_fh

Petra van Laak żyje typowym rytmem klasy średniej: ma czwórkę dzieci, odnoszącego sukcesy męża, pomoc domową, mieszka w okazałej willi i uczestniczy w rautach, na których pojawia się sama śmietanka towarzyska. Bańka pryska z chwilą, gdy Petra rozstaje się z mężem, ten ogłasza upadłość, a zewsząd pojawiają się dłużnicy. Jakie szanse ma samotna niepracująca matka, która lata temu skończyła...

Petra van Laak żyje typowym rytmem klasy średniej: ma czwórkę dzieci, odnoszącego sukcesy męża, pomoc domową, mieszka w okazałej willi i uczestniczy w rautach, na których pojawia się sama śmietanka towarzyska. Bańka pryska z chwilą, gdy Petra rozstaje się z mężem, ten ogłasza upadłość, a zewsząd pojawiają się dłużnicy.

Jakie szanse ma samotna niepracująca matka, która lata temu skończyła studia, nie ma grosza przy duszy, a zamiast tego czwórkę dzieci? Wydaje się, że niewielkie. Kolejne rekrutacje w firmach, działających na zasadzie piramidy finansowej, jednodniowa rola w reality show, praca tłumaczki u snobistycznego artysty, wreszcie wizyty w opiece społecznej...

Brakuje pieniędzy na wszystko – ubrania, przybory szkolne, jedzenie. Petra postanawia odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ogromną podporą okazują się dzieci, które zakasują rękawy i aktywnie uczestniczą w przezwyciężaniu codziennych trudów, często zdobywając prawdziwe perły – jak na przykład trójkołowy rowerek – w okolicznych śmietnikach.

„Czasami życie pisze nieprawdopodobne scenariusze. Jeśli w grę wchodzi walka o dobro naszych bliskich, jesteśmy w stanie przenosić góry. Petra van Laack jest współczesną heroiczną bohaterką, która w imię dobra swoich dzieci zmaga się z przeróżnymi absurdami dotykającymi samotne matki. Autorka opowiada o swojej niełatwej sytuacji w niebanalny sposób, wplatając elementy groteskowe, a czasem wręcz humorystyczne. Jej siła, optymizm i determinacja są godne największego podziwu”

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2013

źródło okładki: www.dwpwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3378
aleksnadra | 2013-11-11
Przeczytana: 05 października 2013

Każda matka jest w stanie uczynić wszystko byle zapewnić swojemu dziecku zdrowe, spokojne i szczęśliwe dzieciństwo. Kiedy rodzina jest pełna, bez obciążeń i problemów finansowych życie płynie sielsko i leniwie. Zdarzają się sytuacje nie do przewidzenia. Czasami kiedy dom, małżeństwo, stabilność rozsypuje się w gruzy, walka z codziennymi problemami, zaspokajaniem podstawowych potrzeb, staje się ekstremalnym doświadczeniem.

Petra van Laak o swojej publikacji: "Ta książka opisuje fragment mojego życia. Wszystko opiera się na autentycznych zdarzeniach. Jednak nic nie działo się dokładnie tak, jak zostało opisane (...)Wiele rzeczy było gorszych, niż je opisałam, niektóre były bardziej nudne, ale żadna nie była śmieszniejsza"

Petra von Laak to typowa przedstawicielka berlińskiej klasy średniej. Mąż jest jedynym żywicielem rodziny, odnosi pewne sukcesy a autorka i bohaterka zarazem, zajmuje się wychowaniem czwórki dzieci. Wiedzie spokojny niczym nie zmącony żywot. Udziela się charytatywnie i jest częstym gościem na przyjęciach śmietanki towarzyskiej. Nie zauważa, że jej życie sypie się niczym domek z kart. Mąż jest bankrutem, ogłasza upadłość a do drzwi wypasionej willi zaczynają pukać wierzyciele. Petra nie może się otrząsnąć i zrozumieć swojej nowej sytuacji. Brak środków do życia zmuszają ją do radykalnych działań. Porzuca męża i rozpoczyna życie na własny rachunek. Szybko weryfikują się zachowania, potrzeby a sytuacja w jakiej się znajduje, jest sprawdzianem z lojalności i bezinteresowności dotychczasowych przyjaciół.

Przeciętnemu Polakowi, Niemcy jawią się jako kraj wszechobecnego dobrobytu i sprawnego systemu aparatu politycznego, w szczególności w sektorze gospodarczym, pracy i rodziny. Na podstawie przeżyć i doświadczeń Petry możemy domniemywać, że rzeczywiście tak jest. Przynajmniej pomoc społeczna wydaje mi się o wile lepiej zorganizowana niż to ma miejsce w naszym kraju. Mam pewne doświadczenie w tym temacie więc mam skalę porównawczą. Petra von Laak przez dłuższy czas utrzymywała siebie i dzieci z pracy dorywczej. Po pomoc do opieki społecznej zgłosiła się wtedy, gdy dzieci zaczęły dorastać a koszt ich wychowania stał się nie do udźwignięcia.
Zaskoczyło mnie to, że choć nie było dla niej stałego zajęcia, to szybko znajdowała możliwość zarobkowania. Podobało mi się to, że przyjmowała każde zlecenie, nawet to poniżej własnych kwalifikacji. Przeliczając jej dochody na złotówki, czas pracy i wysiłek jaki w nie włożyła, wynik był zadziwiający. W Polsce możemy zapomnieć o takich pieniądzach, szczególnie gdy jest się samotną matką...Dzieci Petry nie chodziły głodne, stać ich było na opłacanie wszystkich rachunków i drobne przyjemności.

Dotknął mnie ostracyzm, z którym spotkała się Petra i jej dzieci kiedy stracili dom, pieniądze, pozycję. Uwaga ludzka wydaje się być krótkotrwała i bardzo powierzchowna. Nie liczy się wnętrze człowieka, a jego błyszcząca otoczka. Kiedy błyskotki, jedna po drugiej opadają, możemy poznać prawdziwe i wartościowe znajomości. Jednak czy żeby się o tym przekonać trzeba wszystko stracić?

Autorka podzieliła się także z czytelnikiem swoimi doświadczeniami i przeżyciami dotyczącymi poszukiwania pracy. Telemarketing, akwizycja, casting telewizyjny, prywatna sekretarka, dama do towarzystwa to zawody, z którymi próbowała zmierzyć się Petra. Większość sytuacji jest komiczna i absurdalna. Sposoby nadzoru, motywowania i nagradzania są dobre dla przedszkolaka a nie dojrzałych ludzi. Budzą śmiech i współczucie. Zaplecze telewizji to miejsce gdzie najlepiej odnajdą się kosmici, a pomysłowość ludzi poszukujących pracowników przechodzi ludzkie pojęcie.

Rozczulające są zamieszczone w książce anegdoty i wypowiedzi dzieci:

"- Mamo, dlaczego ta pani chciała wiedzieć, czy używasz dezodorantu?
- Kochanie, ona chciała wiedzieć, ile wydaję pieniędzy na dezodorant.
- Nie rozumiem. Czy ona chce sobie kupić taki sam dezodorant?
- Nie, ona sprawdza, czy przypadkiem nie wydaję za dużo pieniędzy. Inaczej mogłabym stracić dodatek na mieszkanie.
- Ale przecież ta pani sama wydaje mnóstwo pieniędzy! Miała na biurku całą tabliczkę czekolady. Całą czekoladę tylko dla siebie!"

"1 kobieta, 4 dzieci, 0 kasy" to lekcja przestrogi dla beztroskich i specyficzny pamiętnik podnoszący na duchu. Więzi rodzinne, miłość, wsparcie tymi wartościami możemy wygrać przyszłość.



aleksandrowemysli.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbuntowana

Książka o niebo lepsza niż film, który nawet nie stara się trzymać fabuły. Tutaj mamy chwilowy kryzys Tris i świat w totalnym chaosie, który bohatero...

zgłoś błąd zgłoś błąd