Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szczęście w cichą noc

Cykl: Alibi na szczęście (tom 4)
Wydawnictwo: Znak
6,61 (1645 ocen i 300 opinii) Zobacz oceny
10
186
9
104
8
228
7
325
6
381
5
204
4
84
3
87
2
27
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324027934
liczba stron
176
słowa kluczowe
literatura polska,
język
polski
dodała
joly_fh

Wieczór wigilijny, za oknem cisza. Pada śnieg, dom pachnie piernikiem i goździkami, na stole dodatkowe nakrycie, może zaraz ktoś przyjdzie... To wszystko znajdziecie w najnowszej książce Anny Ficner-Ogonowskiej. Hania pragnie spędzić wigilię z najbliższymi osobami w swym rodzinnym domu. Chce, by było jak dawniej... Zapowiada się wspaniały czas, pełen miłości, mądrych rozmów, rozkochanych...

Wieczór wigilijny, za oknem cisza. Pada śnieg, dom pachnie piernikiem i goździkami, na stole dodatkowe nakrycie, może zaraz ktoś przyjdzie...
To wszystko znajdziecie w najnowszej książce Anny Ficner-Ogonowskiej.

Hania pragnie spędzić wigilię z najbliższymi osobami w swym rodzinnym domu. Chce, by było jak dawniej... Zapowiada się wspaniały czas, pełen miłości, mądrych rozmów, rozkochanych spojrzeń i wyśmienitych dań.

Lektura tej magicznej opowieści, w której tradycja staje się jedną z bohaterek, z pewnością rozgrzeje serca i sprawi, że te Święta, choć obchodzone zimą, będą ciepłe i prawdziwie wyjątkowe.

Idealna książka do czytania w bożonarodzeniowy wieczór; doskonały prezent pod choinkę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 1086
kasia900 | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2013

Bardzo nie mogłam się doczekać momentu aż przeczytam tę powieść. Ten, kto zagląda na mojego bloga regularnie, na pewno zauważył, że jestem wielką fanką trylogii pani Anny Ficner-Ogonowskiej. Wczoraj niechcący trafiłam na promocję na woblink.com , gdzie powieść ta, w wersji ebookowej, kosztowała jedynie 10 zł. Nie wahałam się długo i w jeden wieczór przeczytałam te 151 stron.

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Zacznę od jej pozytywów, bo zdecydowanie jest ich więcej. Cieszyłam się, że znowu spotykam się z moją ulubioną parą literacką: Hanką i Mikołajem. Tym razem między nimi panuje już atmosfera miłości i wspólnego ciepła. W końcu zażegnane zostały wszystkie kryzysy i smutki. Spotykamy ich otulonych ciepłem swojej miłości, przy blasku świec i kominka, kiedy na dworze mróz. Wspólnie szykują się rodzinnej Wigilii, która ma odbyć się w ich domu. Zaprosili całą rodzinę, więc przed nimi nie lada wyzwanie. Na szczęście z pomocą przychodzi nieoceniona pani Irenka i oczywiście Dominika. Hania prowadzi również swój świąteczny zeszycik, w którym zapisuje wszystkie złote myśli, zdania wypowiedziane przez jej rodzinę, ale również robi w nim listę potraw na wigilijny stół, a także przepisy. Piszę o tym, ponieważ zeszyt Hani Starskiej dołączony jest również do powieści. Oczywiście nie ukrywam, że przepisy tam zamieszczone na pewno wypróbuję... i nie tylko na Boże Narodzenie. Kolejny plus to piękne wydanie. Co prawda, czytałam ebook, ale piękna okładka mnie oczarowała. Aż chce mi się świąt! Ciepła, spokojna i pełna szczęścia. Brawa dla wydawnictwa! Następny pozytyw tej powieści to liczne nagromadzenie polskich zwyczajów i tradycji świątecznych w powieści. Opowiada o nich pani Irenka. Przyznaję szczerze, że o kilku nie miałam nawet pojęcia i będzie mi niezmiernie miło wprowadzić je w świąteczne życie swojej rodziny.

Przejdę teraz do kwestii mniej miłych. Nie podoba mi się to, że akcja jest taka spokojna. Wiem, że założeniem autorki było stworzenie ciepłej i świątecznej powieści, ale mimo wszystko zabrakło mi tu jakiejś akcji. Ale na szczęście jest tu Dominika, która stara się nieraz podgrzać atmosferę. Drugi minus jest za długość książki, a właściwie jej krótkość!

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybciutko. Wprowadza nas w klimat świąt Bożego Narodzenia. Wywołuje na pewno w czytelniku uczucie spokoju, zwolnienia, zapomnienia o troskach i smutkach, a przede wszystkim zmusza do swoich wyobrażeń na temat świąt. Podsumowując: istna magia Bożego Narodzenia. Polecam wszystkim kobietom, fankom i nie-fankom twórczości Anny Ficner-Ogonowskiej, bo daję sobie rękę uciąć, że powieść wprawi Was w stan błogości i zapomnienia.

A teraz mój apel do pani Ani Ficner-Ogonowskiej: Z niecierpliwością czekam na Pani kolejne książki! Mam nadzieję, że nie każe mi Pani na nie długo czekać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słońcem na papierze. Niezwykłe losy Kornela Makuszyńskiego

"Słońcem na papierze" to uroczo napisana biografia Kornela Makuszyńskiego, adresowana do najmłodszych czytelników. Ma formę barwnej opowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd