Skok w zagładę

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Skoki (tom 5)
Wydawnictwo: Mag
7,54 (24 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
7
7
7
6
1
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gap into Ruin: This Day All Gods Die
data wydania
ISBN
9788374804080
liczba stron
880
język
polski
dodała
Oceansoul

Twarda jak stal Morna Hyland, cyborg Angus Thermopyle i ocaleni członkowie załogi statku kosmicznego Fanfara powracają w ostatnim tomie cyklu Stephena R. Donaldsona „Skok w zagładę: Dziś zginą wszyscy bogowie”. Poprzednie tomy przeprowadziły nas w oszałamiającym tempie przez całą Galaktykę i ten nie jest wyjątkiem. Morna, jej wyhodowany przez obcych syn Davies, genetyk oraz mechanik Vector...

Twarda jak stal Morna Hyland, cyborg Angus Thermopyle i ocaleni członkowie załogi statku kosmicznego Fanfara powracają w ostatnim tomie cyklu Stephena R. Donaldsona
„Skok w zagładę: Dziś zginą wszyscy bogowie”. Poprzednie tomy przeprowadziły nas w oszałamiającym tempie przez całą Galaktykę i ten nie jest wyjątkiem.
Morna, jej wyhodowany przez obcych syn Davies, genetyk oraz mechanik Vector Shaheed, kompetentna Mikka i jej młody brat Ciro czekają na pokładzie Fanfary. Angus leży
nieprzytomny, być może na zawsze pogrążony w stanie stazy. Ciro pragnie zniszczyć statek, doprowadzony do szaleństwa przez mutageny wstrzyknięte przez Sorus Chateleine.
Min Donner, lojalna dyrektor Wydziału Operacyjnego obserwuje sytuację z pokładu uszkodzonego w walce krążownika Pogromca. Czy Morna jej zaufa? Czy oprogramowanie Angusa wysłucha jej poleceń? Kto z załogi Fanfary przeżył ucieczkę z laboratorium i walki, jakie po niej nastąpiły?
Tymczasem w siedzibie zarządu Kompanii Górniczych niezwykły pojedynek między dyrektorem Wardenem Diosem a Smokiem zmierza ku rozstrzygnięciu, ku Ziemi zaś zbliża się okręt wojenny Amnionu…

 

źródło opisu: http://mag.com.pl/

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 75
Rocy7 | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

W zeszłym roku miała miejsce premiera ostatniego tomu cyklu “Skok” Donaldsona, to świetna okazja by w skrócie przedstawić jego dzieło.

Z góry zaznaczę że nie będzie to pełnoprawna recenzja a raczej wprowadzenie w świat „Skoku” Donaldsona. Przepraszam za kilka mini spoilerów, lecz są one niezbędne by lepiej ten świat przedstawić.

Coś co początkowo miało być jedynie krótkim opowiadaniem (“Skok w konflikt. Prawdziwa historia”) wyewoluowało w pełnoprawną space operę.

Jest to epicka saga o kosmicznych piratach i galaktycznych wojnach.
Angus Thermopyle miał najgorszą reputację z tych kosmicznych piratów, którzy zachowali jeszcze prawo do dokowania na stacji, Nick Succorso był jego przeciwieństwem cieszył się reputacją pirata raczej zuchwałego niż krwiożerczego. Do czasu pojawienia się Morny Hyland nie wchodzili sobie w drogę. Później stało się jasne, że w Sektorze Delta jest miejsce tylko dla jednego z nich. Tymczasem szerzą się pogłoski o korupcji w ZKG oraz o zagrażającej całej...

książek: 1022
Mamerkus | 2014-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Epickie zwieńczenie cyklu. Dużo się tutaj dzieje, akcja nieoczekiwanie przenosi się ze wszystkimi wątkami na Ziemię i jej orbitę, gdzie dochodzi do istnych szachów i kosmicznych potyczek z Amnionem, Fasnerem i innymi antagonistami naszych zmaltretowanych bohaterów. Następuje już praktycznie całkowita rehabilitacja Angusa, a jego wątek zostaje naprawdę dobrze zwieńczony. Morna i Davies też zostają wynagrodzeni za swoje trudy, ale było to jakieś takie rozczarowujące. Donaldson ładnie dopina wszystkie wątki z całego cyklu, nie można się w zasadzie do niczego przyczepić, konsekwencja w budowie świata przedstawionego jest wzorcowa. Nie moge jednak dac maksa, bo łatwość z jaką Amnion dostaje się na orbitę Ziemi, dzięki czemu tworzy się cały gambit "Skoku w zagładę" budzi mój sprzeciw, chociaż wątpliwości w tym zakresie Donaldson także wyjaśnia. Wyjaśnienie to mnie jednak nie satysfakcjonuje, dlatego ocena zostaje na poziomie 8/10, co i tak jest rewelacją w porównaniu z dwoma pierwszymi...

książek: 0
| 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2014

http://www.zaginionyalmanach.pl/2014/01/skok-w-zagade-stephen-r-donaldson.html

książek: 1203
rybieudka | 2014-01-17
Przeczytana: 13 stycznia 2014

Niezwykle cieszy mnie fakt, iż MAG postanowił pouzupełniać rozpoczęte swego czasu cykle. Nawet jeśli z perspektywy czysto ekonomicznej nie zawsze jest to najlepsze posunięcie, jest to bez wątpienia wyraz dbałości o czytelnika, szczególnie biorąc pod uwagę rynkową niszę, do jakiej wydawnictwo to kieruje swą działalność. Po zeszłorocznym wznowieniu czterech części Skoków Stephena R. Donaldsona polska premiera zamykającego cykl Skoku w zagładę była dla mnie jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń czytelniczych roku. Jak się okazuje, w pełni zasłużenie.

Donaldson pisząc swą space operę stworzył dzieło niezwykle interesujące. Jednym z punktów wyjścia był operowy cykl Ryszarda Wagnera – wręcz podręcznikowy przykład epickiej fabuły, w której dokonuje się przebudowa świata przedstawionego. Początkowe odsłony cyklu, szczególnie Skok w konflikt były jednak bardzo kameralne, w zasadzie skupione na relacjach między trzema głównymi bohaterami cyklu – Morną Hyland, Angusem Thermopyle i...

książek: 1173
Lalkarka | 2013-12-26

Są książki, które z niechęcią odkłada się na półkę, z których świata nie chce się wychodzić i które pozostawiają po sobie żal, że to już koniec i obawę, że każda następna książka nie będzie w stanie jej dorównać. Cykl „Skoków” Donaldsona (trudno tu bowiem ograniczać się tylko do Skoku w zagładę) składa się właśnie z takich książek. Za mną prawie 900 stron lektury ostatniej części, a ja wcale nie mam dość i chętnie wróciłabym w kosmos w kolejnej części albo dwóch… no, ewentualnie pięciu ;)

Skok w zagładę dorównuje poziomem poprzedniczkom, wszystkie wątki ładnie się zazębiają i zostaje rzucone światło na wszystkie aspekty poczynań „bogów” pociągających za sznurki – Wardena Diosa i Holta Fasnera. Tradycyjnie dzieje się dużo – mamy spiski i kontrspiski, konflikty, politykę, akcje odwetowe, walki w kosmosie i walki wręcz. Oprócz tego oglądamy te bardziej osobiste konflikty, które bohaterowie toczą w swoich głowach.

Co naprawdę mi się podoba u Donaldsona, to jego kreacja bohaterów....

książek: 75
Paweł Śmieszek | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Całą serię można śmiało nazwać fantastyką wysokiej próby: bohaterowie, których nie chce się odłożyć na półkę, zwroty akcji i spiski, które trudno przewidzieć, emocje, które posuwają wszystko do przodu i uniwersum, które pozostaje na długo w pamięci. Wystawiam najwyższą ocenę tej ostatniej części cyklu głównie dlatego, że po prostu nie zawiodła. Donaldson mistrzowsko poprowadził fabułę zamykając wszystkie wątki w hermetyczną i wiarygodną całość.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd